Hoeness wspomina dawne czasy

Hoeness wspomina dawne czasy

Teraz piłkarze w ogóle nie mają życia prywatnego. Te telefony to jedno wielkie gówno. Oczywiście też mam jeden, ale na przykład nigdy nie wysyłałem z niego e-maila. Gdy mam 100 wiadomości, po prostu je usuwam. Jak nasi piłkarze idą na Oktoberfest, między jednym a drugim namiotem, które dzieli może 100 metrów, robią jakieś 300 selfie. W tym nie ma już żadnej prywatności. My zachowywaliśmy się inaczej. Piliśmy, jedliśmy, po prostu dobrze się bawiliśmy. Gdy ktoś nie wytrzymał tempa i zaczął rzygać, było po prostu śmiesznie. Wyobrażacie sobie co by się stało dzisiaj, gdyby ktoś ledwo wyszedł z namiotu? Poszłoby za nim kilkunastu dziennikarzy, a wieczorem wszystko zostałoby pokazane w wiadomościach. My siedzieliśmy sobie do późna, ale nikt nie miał z tym problemu.

Uli Hoeness, Prezydent Bayernu Monachium za:Sport1.de

Isco komentuje plotki transferowe

Isco komentuje plotki transferowe

My, piłkarze, jesteśmy wystawieni na działanie plotek, które często są kłamstwami. W moim przypadku to też jest kłamstwo. Jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Teraz, kiedy jest przerwa na mecze reprezentacyjne, niektóre media muszą wymyślać różne rzeczy. Nie wiem w jakim celu, ale jakoś mnie to nie dziwi. Ja zawsze 'mówię' poprzez grę na boisku i staram się to robić najlepiej jak potrafię.

Isco za:as.com

"Gigi" Buffon po 1000. meczu w karierze

Jutrzejsza okładka Przeglądu Sportowego

Jutrzejsza okładka Przeglądu Sportowego

Brutalny faul Bale'a na żółtą kartkę

Walia tak naprawdę powinna kończyć mecz nie w "dziesiątkę", a w "dziewiątkę" - Garath Bale zdecydował się na bezmyślny wjazd w nogę Johna O'Shea, za co arbiter spokojnie mógł mu pokazać czerwoną kartkę. Skończyło się jednak tylko na żółtym kartoniku...

Poruszające zachowanie Longa

Poruszające zachowanie Longa