reklama

Pomysł Piszczka na koniec kariery

Pomysł Piszczka na koniec kariery
Jak zdrowie pozwoli, to już po zakończeniu profesjonalnej kariery mógłbym zagrać w Goczałkowicach. I to nawet na stoperze. Gdyby tak się stało, przebyłbym drogę podobną do taty, który też zaczynał jako ofensywny zawodnik, a kończył jako środkowy obrońca w Goczałkowicach.
Łukasz Piszczek za:Przegladsportowy.pl
reklama

Wielkie zainteresowanie meczem Legii

Paweł Mogielnicki
@mogiel90
11:45 • 24 Dec 2016
Ajax sprzedał już ponad 30 tys. biletów na mecz z Legią. Chyba będzie komplet. https://t.co/iy0818yd0e
źródło:twitter.com

Mourinho dobrze wie, co widział

11 kumpli z boiska Rui Costy

11 kumpli z boiska Rui Costy
reklama

"Przeklęty" transfer w Premier League

Donnarumma zabrał Superpuchar Juve

Donnarumma zabrał Superpuchar Juve

Najmilszy prezent świąteczny Araka

Najmilszy prezent świąteczny Araka
Co roku dostawałem kolejną edycję FIFY lub Football Managera. Już nawet nie pamiętam, który rocznik był najwcześniejszy. Ale najmilszym prezentem był portfel od dziewczyny, nawet mam go teraz przed sobą. W środku znajdowały się nasze zdjęcia, moich rodziców, brata.
Jakub Arak za:2x45.info

Łzy szczęścia w Milanie

Łzy szczęścia w Milanie

Nagatomo marzy o wielkiej rodzinie

Nagatomo marzy o wielkiej rodzinie
Chcę mieć jedenaścioro dzieci, tak jak w drużynie piłkarskiej.
Yuto Nagatomo za:fcinter1908.it

Cech zawsze miał tylko dwa życzenia

Cech zawsze miał tylko dwa życzenia
Wszystkie moje Święta były takie same, ponieważ za każdym razem prosiłem o piłkę i kij do hokeja. Nigdy nie zdarzyło się, by kij przetrwał u mnie dłużej niż rok, więc przed Świętami zawsze potrzebowałeś nowego na miejsce starego, który był już połamany. To była taka moja rzecz. Poza tym nigdy nie prosiłem o nic innego niż o piłkarskie rzeczy... jak chociażby ubrania. Zawsze prosiłem albo o łyżwy, albo buty piłkarskie, albo piłki, albo hokejowe kije.
Petr Cech za:arsenal.com

Jese właśnie zobaczył okładkę "Bilda"

Jese właśnie zobaczył okładkę

Coś świątecznego...

Coś świątecznego...

Costa uwielbiał grać z Realem Madryt

Costa uwielbiał grać z Realem Madryt
Uwielbiałem te spotkania przeciwko Realowi Madryt, w których mogłem mierzyć się z Pepe i Sergio Ramosem. To była dobra walka, w której każdy z nas był pod presją i dosłownie leciały iskry. Gwarantuję Wam, że oni również kochali te pojedynki z tych samych powodów! Wychodziliśmy na boisko wiedząc, że czeka nas intensywna gra, jednak najważniejsza była pewnego rodzaju lojalność. Oni traktowali mnie ostro, ja też im nie odpuszczałem, ale bez tracenia tej lojalności. Same mecze zawsze przebiegały w atmosferze wielkiej kłótni: było obrażanie się, sporo kopania po kostkach. Jednak po spotkaniach gratulowaliśmy sobie bez najmniejszego problemu. Teraz, kiedy jesteśmy z Ramosem kolegami w reprezentacji, żartujemy sobie, że nie możemy już więcej tego robić.
Diego Costa za:sport tv

Bacca i Buffon wybuchają śmiechem

Sympatyczna sytuacja z meczu o SuperPuchar Włoch - Gianluigi Buffon wybronił groźną główkę Carlosa Bacci, po czym obaj wybuchli śmiechem i bramkarz wyściskał kolumbijskiego snajpera ;)

Triumf Milanu uradował Zlatana

Triumf Milanu uradował Zlatana
Na oficjalnym twitterowym koncie Milanu zdradzono, że wczorajsza wygrana 'Rossonerich' w finale z Juventusem bardzo ucieszyła byłego piłkarza obu klubów, Zlatana Ibrahimovicia. Po meczu, Szwed wysłał następującą wiadomość do dyrektora generalnego Milanu: "Wielki (klub). Gratulacje. Forza Milan!".
za:pianetamilan.it

Niezapomniane życzenia Sergio Ramosa

4 lata temu Real Madryt przygotował dla kibiców życzenia od kapitanów, a swoją "angielszczyzną" popisał się Sergio Ramos. "MORRI GRIZMA", Sergio! :D
źródło:youtube.com

Izabela Kuś i strój w pracy

Izabela Kuś i strój w pracy
Czasem przed wyjściem z domu zmieniam strój, bo nie czuję się komfortowo. Mam też przyzwyczajenie, że nie wchodzę do szatni piłkarzy w spódnicy, zawsze w spodniach. To się dzieje podświadomie, sama nie chcę nikogo prowokować. Dbam o swoją figurę, często chodzę na siłownię czy inne zajęcia fitness, czasami z tego żartuję i słyszę komplementy, ale to wszystko dzieje się w ramach zwykłych, koleżeńskich żartów. Nigdy bym nie pomyślała, że ktoś kryje za takimi słowami drugie dno. Nie zdarzyło się nigdy, żeby w noc przed meczem wyjazdowym, gdy wszyscy jesteśmy w jednym hotelu, ktoś pisał mi wiadomości w stylu: "ale dzisiaj miałaś szpilki!" albo po prostu "śpisz już?".
rzecznik Legii Warszawa Izabela Kuś za:sportowefakty.wp.pl
reklama