reklama

"Monchi" pomoże Krychowiakowi?

Zdaniem francuskich mediów odejście Grzegorza Krychowiaka z PSG jest już niemal pewne. Trener Unai Emery w ogóle na niego nie stawia, a w klubie są przekonani, że najlepszym wyjściem w tej sytuacji będzie pozwolenie Polakowi na odejście. W tej sytuacji pomocną dłoń może podać mu "Monchi", słynny dyrektor sportowy, który ściągał go do Sevilli w 2014 roku. Po zakończeniu sezonu 2016/17 Hiszpan odchodzi z andaluzyjskiego klubu i jak podaje wiele źródeł, najprawdopodobniej trafi do AS Romy, gdzie ma odpowiadać za politykę transferową. Pierwszym nabytkiem "Monchiego" w Rzymie ma być właśnie Grzegorz Krychowiak. Operacja ściągnięcia Polaka do Sevilli była jednym z jego największych sukcesów pod względem finansowym (transfer do klubu za 5,5 mln € i sprzedaż za 26 mln €). Mimo niepowodzeń Krychowiaka w PSG, Hiszpan wciąż wierzy w jego umiejętności i jego ściągnięcie do AS Romy ma to udowodnić całemu piłkarskiemu światu.
za:Corriere della Sera
reklama

Podwójny tytuł Giorgio Chielliniego

Podwójny tytuł Giorgio Chielliniego

Widok Mourinho na czołówkę tabeli

Widok Mourinho na czołówkę tabeli

FC Barcelona chce ściągnąć Deulofeu

FC Barcelona chce ściągnąć Deulofeu
Jak podają hiszpańskie media, FC Barcelona latem zamierza skorzystać z możliwości odkupu Gerarda Deulofeu z Evertonu. W swoim kontrakcie z ekipą "The Toffees" Hiszpan ma zapis o możliwości odkupu przez Barcelonę za kwotę 12 mln € i właśnie z tej klauzuli chcą skorzystać włodarze mistrza Hiszpanii. Obecnie 23-letni skrzydłowy przebywa na wypożyczeniu w AC Milanie, gdzie przeżywa prawdziwy rozkwit formy, który poskutkował powołaniem do reprezentacji Hiszpanii. Jego transfer do Barcelony byłby powrotem do klubu, w którym się wychował - właśnie w jej barwach Deulofeu zaliczył debiut w dorosłej piłce 1 marca 2011 roku, a wcześniej przez wiele lat grał w jej akademii.
za:Mundo Deportivo
reklama

Wczorajsza data w piłce nożnej

Wczorajsza data w piłce nożnej

Kibice Lecha nie ruszają Guilherme

Kibice Lecha nie ruszają Guilherme
Czy będę odczuwał dodatkową presję grając w Poznaniu? Presję to odczuwa człowiek, który wychodzi z domu do pracy i nie wie, czy coś zarobi. Jak się przeżyje mecze z Realem Madryt, Borussią Dortmund czy Sportingiem Lizbona, z ich całą otoczką i atmosferą, to zachowanie kibiców Lecha nie robi już na nas wrażenia.
Guilherme za:sport.se.pl

Rodzina pomogła "Grosikowi" w samotności

Rodzina pomogła
Niektórzy mogą się śmiać, ale takie niuanse jak dom i rodzina mają w piłce ogromne znaczenie. W końcu zamieszkaliśmy razem, wcześniej dwa miesiące spędzałem gównie sam w hotelu. Czekałem aż dom zwolni Dusan Kuciak, który odszedł z Hull do Lechii Gdańsk. Zależało mi, by wprowadzić się właśnie tam, mamy teraz świetne warunki do życia. Oczywiście nie chce się tłumaczyć, że przez brak domu i rodziny miałem gorszy początek w drużynie. To nieprawda. Ale na pewno przyjazd najbliższych do Anglii miał znaczenie. Głowa zaczęła oddychać. W profesjonalnej piłce każdy szczegół jest ważny. Mieszkasz z rodziną, po treningu do niej wracasz i już sam fakt, że ktoś na ciebie czeka, pozwala ci się zregenerować psychicznie. Nie ukrywam, że miałem już dość wracania do pokoju trzy na trzy w hotelu. Dla człowieka, który pracuje zagranicą to bardzo ważne kwestie. Nikt nie lubi samotności.
Kamil Grosicki za:sportowefakty.wp.pl
reklama