reklama

Gomis 'wysyła' Thauvina do Bayernu

Gomis 'wysyła' Thauvina do Bayernu
Florian Thauvin może zostać w Olympique Marsylia, ale jeśli będzie grać jak do tej pory, to widzę go w tak wielkim klubie, jak Bayern. Ribery i Robben już się zestarzeli i wyobrażam sobie, że Bayern mógłby się zainteresować właśnie Thauvinem. On posiada zdolności, które pozwalają mu na grę w drużynie tego kalibru.
Bafetimbi Gomis, piłkarz OM za:canal football club
reklama

Zachowanie Luiza po golu Cahilla na 2:1

Zachowanie Luiza po golu Cahilla na 2:1

Cavani na dłużej w PSG!

Cavani na dłużej w PSG!
Edinson Cavani przedłużył o dwa lata kontrakt z Paris Saint Germain. 30-letni napastnik związał się z mistrzem Francji do 2020 roku. Urugwajczyk jest zawodnikiem paryskiego zespołu od 2013 roku.
za:PSG na Twitterze oraz transfermarkt.pl

Główka Cahilla na 2:1!

No i jeszcze przed przerwą Chelsea wychodzi na prowadzenie w meczu ze "Świętymi"! Zaczęło się od długiego podania Kante, potem Alonso odbił piłkę głową i całą akcję również głową zakończył Cahill. 2:1!
reklama

Dwa 'Klasyki', dwa różne gesty

Dwa 'Klasyki', dwa różne gesty

Romario pogodził Argentyńczyków

Romario pogodził Argentyńczyków
Kto jest lepszy, Maradona czy Messi? Ja jestem lepszy od nich dwóch. Myślę, że w obrębie pola karnego byłem dużo lepszym piłkarzem niż oni. Taka jest moja opinia i mówię to z dużą dozą pokory.
Romario, były piłkarz brazylijski za:fox sports

Szatnia Realu Madryt po 'El Clasico'

Szatnia Realu Madryt po 'El Clasico'
Hiszpański dziennikarz Eduardo Inda zdradził, co się działo w szatni Realu po zakończeniu spotkania z Barceloną w ostatnią niedzielę. Najbardziej wściekły ze wszystkich był Cristiano Ronaldo, który nie mógł zrozumieć, dlaczego nikt nie przerwał akcji Barcelony w ostatniej minucie meczu, zakończonej bramką Leo Messiego. Portugalczyk kipiał ze złości i rzucał przekleństwami. Dostało się Marcelo, który nie sfaulował Roberto i nie zatrzymał jego rajdu.Uznano, że nawet gdyby Brazylijczyk dostał w tamtej sytuacji drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną, to jego nieobecność w meczu z Deportivo nie byłaby aż tak znacząca. Szatnia Realu miała też za złe Zidane'owi, że wystawił do gry powracającego dopiero do zdrowia Garetha Bale'a. Zawodnicy spodziewali się, że zamiast niego w podstawowym składzie zagra Marco Asensio bądź Isco.
za:elbernabeu.com
reklama