reklama

10 lat minęło...

10 lat minęło...
reklama

Włoski nie ma dla niego tajemnic

Włoski nie ma dla niego tajemnic

Tajemnica imienia Armando Sadiku

Tajemnica imienia Armando Sadiku
Czy to prawda, że ojciec dał mi imię na cześć Diego Armando Maradony? Tak. Tata kibicował mu w Napoli, podziwiał go podczas mistrzostw świata, a wkrótce potem ja się urodziłem. Czy Maradona jest moim idolem? On miał inny styl niż ja. Był szybszy, grał bardziej cofnięty. Jedyne co nas łączy, to imię. Nigdy nie widziałem go na żywo, ale jeśli obejrzy się jego akcje na wideo, można się w nim zakochać. Mój ulubiony zawodnik to jednak Zlatan Ibrahimović.
Armando Sadiku za:przegladsportowy.pl

Probierz parodiuje Jose Mourinho

Na konferencji Cracovii pojawił się Jose... znaczy Michał Probierz udający Jose Mourinho. ;)
źródło:youtube.com
reklama

Bonucci załatwił sobie numer "19"

Bonucci załatwił sobie numer
Poszedłem na palcach do Kessie, porozmawialiśmy i doszliśmy do porozumienia. Bardzo mu za to dziękuję. To inteligentny i wrażliwy chłopak, który jest świetną inwestycją dla tego klubu. Dla mnie numer "19" na koszulce jest bardzo ważny. Ten numer towarzyszył mi w trudnych momentach w moim życiu prywatnym oraz karierze. Jeszcze raz bardzo za to dziękuję.
Leonardo Bonucci za:football-italia.net

Kiedy Beckham poleca ci sklep...

Kiedy Beckham poleca ci sklep...
Beckham ma własnego stylistę, który pomaga mu się ubrać. Pewnego dnia przyjechał na trening Realu bardzo dobrze ubrany, w jakichś klejnotach. To nie było złoto, ale się świeciło. Powiedziałem mu, że jest bardzo dobrze ubrany i że podobają mi się te ciuchy. I on mi powiedział, gdzie to mógłbym kupić. W pewnym miejscu w dzielnicy La Moraleja w Madrycie. Powiedział też, że zadzwoni do swojego przyjaciela i powie mu, że przyjdę zrobić u niego zakupy. No i pojechałem. Będąc przyjacielem Beckhama i piłkarzem Realu Madryt, myślałem, że będę mieć jakąś zniżkę. W każdym miejscu mogłem liczyć na zniżkę w wysokości 30%. Kupiłem sobie skórzaną kurtkę i dżinsy. Kiedy nadszedł moment płacenia, dałem moją kartę kredytową ekspedientce. Potem musiałem złożyć podpis i pytam się jej: 'Przepraszam, ile to kosztuje?'. Myślałem, że to będzie 2500 euro, co już było sporą kwotą. Okazało się, że to było 25 tysięcy euro. Stwierdziłem: 'A co mi tam, płacimy'. No i zapłaciłem, ale bolało mnie serce. Nigdy więcej nie wróciłem do tego sklepu.
Cicinho, były piłkarz Realu Madryt za:ESPN Brasil

"Grosik" nie chciał grać w Bundeslidze

Tomasz Włodarczyk z "Przeglądu Sportowego" poinformował, że Kamil Grosicki odrzucił ofertę transferu do SC Freiburg. Skrzydłowy miał trafić do Niemiec na podobnych zasadach, co Bartosz Kapustka - roczne wypożyczenie. Oferowano mu jedną z najlepszych pensji w zespole oraz kuszono grą w europejskich pucharach. To jednak nie było w stanie przekonać "Grosika", który wciąż marzy o grze na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Anglii. Dziennikarz zaznacza jednak, że Polakiem zainteresowanych jest kilka klubów, ale do zmiany barw może dojść więc dopiero pod koniec sierpnia.
za:przegladsportowy.pl
reklama