reklama

Relacja z TANGO LEAGUE WARSAW

Tak to wyglądało naszymi oczami!
źródło:youtube.com
reklama

Skład Jagiellonii na mecz z Sandecją

Skład Jagiellonii na mecz z Sandecją

Skład Sandecji na mecz z Jagiellonią

Skład Sandecji na mecz z Jagiellonią

Buffon pięknie pożegnał Usaina Bolta

Buffon pięknie pożegnał Usaina Bolta
Every story has its end. And when the beginning is extraordinary, the end has to be one to remember. The fastest man of all times, the lightning of athletics retires. Inevitable. And yet incredible. As it has been his entire career. But in life you never really stop running. You just do it on a different track. So keep on running Lightning Bolt. While the world still tries to reach you. . . . . Ogni inizio ha anche una fine. E quando l'inizio è straordinario, la fine non può che essere memorabile. L'uomo più veloce di tutti i tempi, il fulmine dell'atletica si ritira. Inevitabile. Ma al tempo stesso incredibile. Come tutta la sua carriera. Ma nella vita non si smette mai di correre. Si cambia solo pista. Quindi continua a correre Lightning #Bolt. Mentre il mondo continuerà a provare a raggiungerti. @gianluigibuffon
"Każda historia ma swój koniec. A kiedy jej początek jest niesamowity, koniec musi być niezapomniany. Najszybszy człowiek w historii, "Błyskawica" odchodzi na emeryturę, nie dało się tego uniknąć. I on wciąż jest niesamowity. Tak jak przez całą karierę. Ale w życiu tak naprawdę nigdy nie przestajesz biec. Po prostu wskakujesz na inny tor. Więc biegnij dalej, "Błyskawico". A cały świat wciąż będzie próbował Cię dogonić..." - takimi słowami Gianluigi Buffon pożegnał Usaina Bolta, który przebiegł swój ostatni sprint w profesjonalnej karierze, zajmując w nim ostatecznie 3. miejsce.
źródło:instagram.com
reklama

Skład Chelsea na mecz z Arsenalem

Skład Chelsea na mecz z Arsenalem

Skład Arsenalu na mecz z Chelsea

Skład Arsenalu na mecz z Chelsea

Pierwsza ksywka Kamila Grosickiego

Pierwsza ksywka Kamila Grosickiego
Nie zawsze byłem "Grosikiem". Najpierw był "Opel". To dlatego, że dostałem kiedyś koszulkę francuskiego klubu Girondins Bordeaux. To był oryginał, niewielu taką miało. Sponsorem Bordeaux był wówczas Opel, więc kiedy koledzy zobaczyli mnie w tej koszulce, od razu zaczęli wołać "Opel, Opel". "Grosikiem" stałem się dopiero w Pogoni Szczecin. Ale kiedy spotykam znajomych z dawnych lat, to wciąż jestem "Oplem".
Kamil Grosicki za:LOGO
reklama