reklama

Mioduski o zamrożonych "wejściówkach" piłkarzy Legii

Mioduski o zamrożonych
To nie ma nic do rzeczy z finansami klubu. Szczerze mówiąc, to jest temat, który najpierw chciałbym omówić z piłkarzami, bo jak zwykle ostatnio z klubu wyciekają informacje zanim nawet porozmawiamy wewnętrznie na ten temat. W czwartek spotykam się z radą drużyny, m.in. po to, żeby te tematy omówić. Ale ogólnie rzecz biorąc, te decyzje biorą się ze zmiany pewnej filozofii, którą zaczynamy wdrażać w Legii Warszawa. Ta zmiana polega na tym, że w Legii Warszawa gra się nie po to, żeby grać, tylko żeby wygrywać tytuły i awansować do europejskich pucharów. Czyli nie płacimy premii za granie, czy za wygrywanie pojedynczych meczów. Płacimy te same, albo większe premie za to, że zdobywamy mistrzostwo Polski, albo awansujemy do europejskich pucharów. Te wszystkie osoby, które są na boisku i poza boiskiem muszą myśleć w takich kategoriach. Nie przychodzi się do Legii do pracy, tylko żeby osiągać sukcesy. I to jest powód tych zmian, nie sytuacja finansowa. Piłkarze dostaną wszystkie pieniądze, które im się należą, tylko muszą wygrać mistrzostwo. Po prostu.
Dariusz Mioduski za:polskatimes.pl
reklama

Rafał Kujawa powróci do ŁKS-u

Rafał Kujawa powróci do ŁKS-u
29-letni napastnik jest wychowankiem klubu z Łodzi.

Trener Hull twierdzi, że nie było tematu transferu "Grosika"

Trener Hull twierdzi, że nie było tematu transferu
W tym okienku transferowym nie mieliśmy ani jednej oferty za Kamila Grosickiego. Zero ofert.
Leonid Słucki za:Hull City na Twitterze

Luis Suarez uczy trygonometrii

Luis Suarez uczy trygonometrii
Dla niewtajemniczonych - właśnie w taki sposób gwiazdor Barcelony zdobył gola w ostatnim meczu eliminacyjnym do MŚ :P
reklama

Drabinka płac w Napoli

Drabinka płac w Napoli

Dzisiaj "Krycha" zaczyna prawdziwą walkę o skład

Dzisiaj

Kamil Kosowski: Idealny moment, by dostać w mordę

Kamil Kosowski: Idealny moment, by dostać w mordę
Reprezentacji te najgorsze rzeczy od Euro zawsze przytrafiają się w najlepszych momentach. Mecz z Duńczykami to był idealny moment, aby - za przeproszeniem - dostać w mordę. Aby na te trzy ostatnie mecze się obudzić. Gdybyśmy w Danii przegrali 0:1 po średniej grze, to może bylibyśmy uśpieni. A tak wiemy, że nie ma miejsca na pomyłkę.
Kamil Kosowski za:sportowefakty.wp.pl
reklama