Mnie troszeczkę martwi, że Robert Lewandowski gra wszystkie mecze, we wszystkich rozgrywkach, od początku do końca. Widziałem go na Euro 2016. Gdyby "Lewy" był wówczas w formie, jaką prezentuje w Bundeslidze jesienią, strzeliłby pięć, sześć bramek w turnieju. Po 65 meczach w sezonie ciężko prezentować świeżość i być w optymalnej formie w czerwcu. Jeżeli to jest niegroźna kontuzja, jestem za. Niech Robert odetchnie. Niech odpocznie te dwa, trzy tygodnie, przyjdą Święta, wszystko się ułoży... Robert nigdy nie miał poważnej kontuzji. Ma już 29 lat, powoli mogą dochodzić do głosu problemy z mięśniami, musi zacząć mądrze zarządzać swoją karierą. Potrzebna jest ekonomia. Robert jest jak silny, tak mocny psychicznie i fizycznie, że momentalnie dojdzie do siebie.