Dzień dobry. Przez 21 lat przebierałem się za piłkarza...

Lepiej się witać niż żegnać. Dlatego dzień dobry.

Jeszcze niedawno błagałem na osiedlu, żeby koledzy pisali mi wypracowania na język polski, bo nie potrafiłem złożyć pół zdania. Dzisiaj piszę książkę i bloguję dla Fangol.

W zeszłym tygodniu spotkałem na mieście kolegę z gimnazjum. Wspominając czasy szkolne mówił, że przed oczami zawsze widzi mnie na lekcjach, odwracającego się do niego i mówiącego:
„Jakby co, to zgłaszałem nieprzygotowanie, tylko nie usłyszał”.
Oszczędzałem te „nieprzygotowania” jak gracze koła ratunkowe w „Milionerach”. Jak na złość nauczyciele nigdy nie słyszeli i często brali do odpowiedzi…

Wiele trenerów powtarzało, że sport musi iść w parze z nauką. Przepraszam, ale u mnie to było niemożliwe. Piłka nożna szła w pierwszym rzędzie, a nauka w ostatnim…
Wszystko przez Cracovię!

Zaproponowali mi kontrakt jak byłem jedną nogą na drugim roku studiów na AWF w Bydgoszczy. Dlaczego prawie? Pani profesor od basenu nie przepadała za mną. Zanim wchodziłem do wody to wyglądałem już jak topielec którego wyciągnęli po roku z wody.
Lubie posiedzieć w wodzie, ale w jacuzzi z głową na powierzchni.
A mnie chcieli uczyć jak oddychać pod wodą...
Zaliczenie! Kraul. Dwie długości na czas. Stres i emocje jak wtedy gdy pierwszy raz zobaczyłem nagą kobietę w gazecie.

Indywidualnie się stawiłem. Myślę sobie: „Będzie łatwiej”.
Pierwsza długość na dużym luzie. Na takim, że jak przy obrocie uderzyłem głową to basen zaczął przeciekać...
Dopłynąłem. Wychodzę zadowolony z wody jak David Hasselhoff ze Słonecznego Patrolu po wygranej walce z rekinem i zmierzający rozpocząć kolejny wakacyjny romans.
Podchodzę do pani profesor i pada zdanie które mi się śni do dzisiaj:

-Jaki Ty w ogóle styl zaliczałeś? Przyjdź w przyszłym tygodniu.

Jaka uczelnia taka Pamela Anderson

Więcej się nie pojawiłem...

Trafiłem do Krakowa, podpisując kontrakt w barwach Pasów.


Moja dalsza przygoda z piłką obrała następującą drogę:

Moja kariera

Nazywam się Marcin Krzywicki i przez wiele lat przebierałem się za piłkarza. W najbliższym czasie opowiem Wam wiele ciekawych historii.
Zapraszam do obserwowania Fangol oraz mojej skromnej osoby na wszystkich platformach.

Dzięki. @MarcinKrzywicki86 

reklama

Jutrzejsza okładka Przeglądu Sportowego

Jutrzejsza okładka Przeglądu Sportowego

Najlepszy piłkarz, którego trenował Klopp

Najlepszy piłkarz, którego trenował Klopp
Najlepszy piłkarz, którego trenowałem? Mario Goetze. On był nieprawdopodobny. Największy skok umiejętności zaliczył jednak Lewandowski.
Juergen Klopp za:Soccer Laduma na Twitterze

Klopp miał ofertę z innego, angielskiego klubu

Klopp miał ofertę z innego, angielskiego klubu
Dlaczego Liverpool? Dwa lata temu miałem ofertę z innego, historycznego, angielskiego klubu, ale nigdy nie czułem się komfortowo z tym, jak oni postrzegają futbol. Nie czułem się z tym dobrze. Kiedy odezwał się Liverpool to... po prostu nie mogę tego opisać. Czułem, że to jest to.
Juergen Klopp za:Soccer Laduma na Twitterze
reklama

Marsylia ma swojego lidera

Marsylia ma swojego lidera
Kiedy Luiz Gustavo przybył do Marsylii, to jego mottem i jedynymi słowami jakie wypowiedział, było: 'Pojedynki, pojedynki!'. To jest żołnierz i dobrze jest mieć takich piłkarzy w linii pomocy. A teraz nosi opaskę kapitana, rozmawia z nami i mówi, co mamy robić. Radzi sobie naprawdę bardzo dobrze. Mówi już po francusku. To trudny język, więc jestem naprawdę zaskoczony, że tak szybko go załapał.
Jordan Amavi, zawodnik Olympique Marsylia za:Le Phocéen

Malmoe oddało hołd wielkiemu wychowankowi

Malmoe oddało hołd wielkiemu wychowankowi

Andrea Pirlo - artysta futbolu

Andrea Pirlo - artysta futbolu
reklama