reklama

Samobój Dabo z 30 metrów w meczu z Groningen

Zawodnik Vitesse strzelił pięknego gola samobójczego.
źródło:dailymotion.com
reklama

Cristiano rozśmieszył Paulinho

Cristiano rozśmieszył Paulinho

Nietypowa interwencja Viviano w meczu z Juventusem

Cuadrado uderza z wściekłością na bramkę Sampdorii, a Viviano... Co to było?

Ramos ze złamaną kością nosową

Ramos ze złamaną kością nosową
Real Madryt oficjalnie poinformował, że u Sergio Ramosa zdiagnozowano złamanie kości nosowej. Uraz defensora "Królewskich" będzie pozostawać pod dalszą obserwacją.
za:realmadrid.com
reklama

Ranieri szczerze o kondycji włoskiej piłki

Ranieri szczerze o kondycji włoskiej piłki
Czy będę selekcjonerem Włoch? Na pewno bym taką propozycję rozważył, ale to nie zależy tylko ode mnie. Mam obowiązujący kontrakt z Nantes, a nade mną prezydenta klubu, z którym musiałbym na ten temat porozmawiać. Słyszę o takich nazwiskach jak Allegri, Conte i Ancelotti. Teraz w związku muszą dokładnie przemyśleć całą sytuację. Jeśli wybiorą, któregoś z trenerów znajdujących się na tej liście to będzie to doskonały ruch. Myślę, że we Włoszech sprawa trenera jest czymś drugorzędnym. Nasza piłka sięgnęła dna i wiele rzeczy musi się zmienić. Całe szczęście są interesujący, młodzi piłkarze, którzy pozwolą nam wrócić na odpowiednie miejsce. Przez prawie 60 lat byliśmy na każdym mundialu... Czasami trzeba upaść na samo dno, żeby znowu powstać.
Claudio Ranieri za:90min.com

Thiago Silva namawia Coutinho na PSG

Thiago Silva namawia Coutinho na PSG
Dużo rozmawiam z Coutinho. Mam nadzieję, że wszystko wyjaśni się pod koniec sezonu albo wcześniej. To byłaby fajna niespodzianka dla nas wszystkich. Mam nadzieję, że to wszystko przemyśli i w następnym roku będziemy grać w jednej drużynie. Tak jak w przypadku Neymara, daję mu wiele rad. Najważniejsze dla niego będzie jednak podjęcie najlepszej możliwej decyzji.
Thiago Silva za:mirror.co.uk

Dlatego Martial i Rashford często nie grają w jednym składzie

Dlatego Martial i Rashford często nie grają w jednym składzie
Oni obaj lubią grać na tej samej pozycji, a to jest dla nas trudne. Obaj wolą grać na lewej stronie niż na prawej i wolą mieć obok siebie napastnika, który gra bardziej przez środek. Wtedy tracimy punkt styczności z pomocnikiem, z którym najczęściej gramy, czyli tym ustawionym za plecami napastnika. W meczu z Newcastle znaleźliśmy jednak odpowiednią równowagę. Jeden znalazł się bliżej lewej strony, a drugi był środkowym-lewym pomocnikiem między napastnikiem a lewym skrzydłem. To był właśnie moment, w którym zaczęliśmy kreować sytuacje.
Jose Mourinho za:independent.co.uk
reklama