Stanisław Terlecki to był człowiek, który błyszczał intelektem, a nie zawsze piłkarski talent szedł z tym w parze. Rozmowa z nim była zawsze ciekawa, tylko trzeba było do niego mieć cierpliwość. On zawsze wolno i dobitnie formułował swoje myśli. Czasem na jego przemowę trzeba było tylko poczekać. Będę pamiętał jego radosny uśmiech, charakterystyczną grzywkę, bystre spojrzenie. Takiego go sobie teraz odtwarzam. Z czasów kiedy był najpiękniejszy. Takim go trzeba zapamiętać.