Mierzejewski w reprezentacji – a na co komu to potrzebne?

Awans Polski na mistrzostwa świata 2018 już dawno zaklepany, LOTTO Ekstraklasa dalej pauzuje, Liga Mistrzów i Europy także, ale dziennikarze pisać przecież o czymś muszą. Obecnie na tapecie znajduje się transfer Eduardo do Legii, który podzielił użytkowników Twittera na twierdzących, że to świetne posunięcie stołecznego klubu, i przeciwników zatrudniania emerytów. A skoro mowa o zawodnikach zbliżających się do końca swojej kariery, na myśl nasuwa się jedno znane nie tak dawno nazwisko. Adrian Mierzejewski właściwie już od kilku lat szykuje się do przejścia w stan spoczynku, grając w ogórkowych ligach, co jednak nie przeszkadza pewnym osobom w sugerowaniu, iż powinien on pojechać z kadrą na mundial. Teoretycznie mógłby, lecz wiadomo, że i tak bilety do Rosji dostaną inni.

Nie wiem, czy dziennikarzom poszczególnych serwisów sportowych ktoś płaci za pisanie artykułów sponsorowanych na temat „Mierzeja”, ale nie jest to wykluczone, bo ostatnimi czasy można bez większych problemów natknąć się na teksty zachwalające formę Polaka. Ich autorzy piszą, ile to były gracz Legii Warszawa zdobył bramek w zagranicznych zespołach, które dotąd reprezentował lub ile kluczowych podań ma na swoim koncie. Co odważniejsi piszą o nim niczym o jednej z największych gwiazd ligi australijskiej i może rzeczywiście nią jest, ale akurat w tym kraju nie trudno ów status zdobyć. Podobnie zresztą, jak w Arabii Saudyjskiej, gdzie poprzednio występował Adrian. Bo to państwa, w których piłka nożna wciąż stoi na słabym poziomie. Podobnie zresztą, jak w Polsce, ale akurat nasza reprezentacja opiera się na zawodnikach grających w solidnych zagranicznych klubach, toteż ich postawa w biało-czerwonych barwach zamazuje nieco prawdziwy obraz nadwiślańskiej piłki. Tak samo, jak statystyki Mierzejewskiego z Turcji, Arabii i Australii pozwalają nam spojrzeć na niego bardziej łaskawym okiem.

Swoich szans w reprezentacji miał on już w przeszłości wiele. W 41 meczach zdobył trzy bramki i zanotował dokładnie tyle samo asyst. Nie jego mizerne statystyki są jednak najważniejsze. Istotniejszym wydaje się fakt, że tak naprawdę trudno przypomnieć sobie jakikolwiek naprawdę dobry występ pomocnika w koszulce z orzełkiem na piersi. Ale że był on jednym z ulubieńców Franciszka Smudy, a jego następca Waldemar Fornalik nie potrafił znaleźć odpowiedniej klasy zmiennika dla playmekera z charakterystycznym zarostem, to grał on za plecami Roberta Lewandowskiego. U Nawałki wystąpił dwa razy i poszedł w odstawkę. Podobnie zresztą Adrian odstawił już kilka lat temu poważne granie w piłkę. Bo o ile jego turecką przygodę rozpoczętą od zdobycia miana najdrożej wytransferowanego gracza z polskiej ligi w historii (niedawno przebił go Jan Bednarek) można uznać za próbę zaistnienia w dobrej, zagranicznej drużynie, jego późniejsze przeprowadzki świadczą już zdecydowanie o czymś innym.

Gdyby bowiem Mierzejewski rzeczywiście chciał jeszcze powalczyć o coś z kadrą, po odejściu z Trabzonsporu, gdzie grał naprawdę solidnie w silnej lidze, poszukałby klubu na zbliżonym do niego poziomie. Al-Nasr Riad na pewno takim nie jest, ale że posiada bogatego właściciela, to udaje mu się skusić co raz jakiegoś niezłego grajka w stylu Polaka. Bo umiejętności nie można mu odmówić, o czym świadczą jego dobre występy w Turcji. Nie szło mu w reprezentacji, ale za czasów Smudy i Fornalika nie szło nawet „Lewemu”, więc trudno się dziwić. Kiedy jednak RL9 zamienił świetną Borussię Dortmund na jeszcze lepszy Bayern Mocnahium, jego kolega podążył inną, mniej ambitną, ścieżką.

Wiadomo, że pieniądze są ważne dla każdego i dobrze je mieć, a Adrian dzięki grze w Arabii ma ich na pewno sporo, ale nie próbujmy bawić się w Nawałkę i szukać wzmocnień reprezentacji w zawodnikach pokroju rozgrywającego Sydney FC. Mając zdecydowanie młodszego i bardziej utalentowanego Piotra Zielińskiego, Mierzejewski jest nam niepotrzebny. Bo o odwodzie pozostaje przecież także zaskakująco dobry jesienią w barwach Górnika Zabrze Rafał Kurzawa, który na pewno zostanie sprawdzony przez selekcjonera w meczach przed mundialem, a i istnieje spora szansa, że wystąpi w nim. Mierzejewski jest doświadczony – to fakt – ale to mistyczne doświadczenie bywa niekiedy mocno przereklamowane. Artur Boruc chyba tylko z tego względu przez kilka ostatnich lat bywał regularnie powoływany na mecze biało-czerwonych, gdyż grywał jedynie od wielkiego dzwonu i to w meczach bez większej stawki. Jeśli więc Mierzejewski ma teraz wejść w jego buty i jeździć przez pół świata na zgrupowania tylko w celu potrenowania z kilkoma dawnymi kolegami, lepiej sobie darować taki scenariusz. Poza tym byłoby to nie fair w stosunku do takich zawodników, jak Kamil Glik, Arek Milik czy Wojciech Szczęsny, którzy niedawno zamienili kluby na lepsze, chcąc się dalej rozwijać, a nie tylko więcej zarabiać i robić za gwiazdy w peryferyjnych ligach, jak Mierzejewski. On miał już swoje pięć minut, a Polonia ponad pięć milionów euro za jego transfer nad Bosfor. Z takim startem z polskiej ligi i po udanym pobycie w Trabzonsporze postanowił jednak wycofać się z poważnej piłki, więc z jakiego powodu miałby wystąpić na poważnej imprezie, jaką bez dwóch stań jest mundial? Jako fan egzotycznych krajów, Mierzejewski w Rosji raczej nie zwiedzi nic ciekawego, a i musiałby rywalizować ze zdecydowanie lepszymi piłkarzami niż ci, których ogrywał w Arabii Saudyjskiej, a teraz kiwa w Australii.

Grafika pobrana z www.Twitter.com

reklama

Chiński klub szykuje ofertę za Nainggolana

Chiński klub szykuje ofertę za Nainggolana
Guangzhou Evergrande jest gotowe złożyć ofertę w wysokości 40 milionów euro za Radję Nainggolana, informuje "La Gazzetta dello Sport". Belgijski pomocnik jest na cenzurowanym w Romie, po tym jak wrzucił do Internetu film, na którym widać jak pali papierosy i pije alkohol. Nie oznacza to jednak, że włoski klub zgodzi się na transfer. Według doniesień medialnych Roma jest gotowa sprzedać Nainggolana, dopiero jeśli ktoś zaoferuje 50 milionów euro. Sam piłkarz również może nie chcieć odchodzić - w przeszłości odrzucał już oferty z Juventusu i Chelsea.
za:sport360.com

Żart policji przed derbami Liverpoolu

Żart policji przed derbami Liverpoolu

Genialna reklama Nike z Maldinim z 1996 roku

Genialna reklama Nike z Maldinim z 1996 roku
reklama

Piszczek niepokonany w Bundeslidze w 2017 roku

Piszczek niepokonany w Bundeslidze w 2017 roku

Gerard Pique i Denis Suarez grają z dziećmi w piłkarzyki

źródło:twitter.com

Już za tydzień wraca Bundesliga

Już za tydzień wraca Bundesliga

W czerwcu zagramy mecz towarzyski z Chile

W czerwcu zagramy mecz towarzyski z Chile
PZPN oficjalnie potwierdził, że 8 czerwca reprezentacja Polski rozegra mecz towarzyski z Chile. Spotkanie odbędzie się na INEA Stadion w Poznaniu o godzinie 20:45. Tym samym poznaliśmy już komplet przeciwników Polski przed mundialem w Rosji. Wcześniej potwierdzono mecze z Nigerią (23 marca), Koreą Południową (28 marca) i Litwą (12 czerwca).
za:laczynaspilka.pl

Vesovic przechodzi testy medyczne w Legii

Vesovic przechodzi testy medyczne w Legii
Legia Warszawa oficjalnie potwierdziła, że dziś testy medyczne w klubie przechodzi Marko Vesovic. 26-letni reprezentant Czarnogóry obecnie jest piłkarzem chorwackiego HNK Rijeka. Może grać zarówno na prawej stronie obrony, jak i pomocy. Po przejściu testów, Vesovic ma podpisać z Legią 3,5-letni kontrakt.
za:legia.com, przegladsportowy.pl

Dembele zniszczył Jordiego Albę na treningu

Ewidentnie widać, że Ousmane Dembele wraca do formy ;)

Nikt nie odejdzie z Monaco w zimowym oknie

Nikt nie odejdzie z Monaco w zimowym oknie
Monaco nie ma nawyku sprzedawania swoich piłkarzy w zimowym oknie transferowym. To nasza strategia. Piłkarze ją rozumieją i wiedzą, że nie mają co teraz liczyć na odejście z klubu.
Leonardo Jardim, trener Monaco za:en.as.com

Mamy sparingpartnera na czerwiec

Mamy sparingpartnera na czerwiec

Allegri przeanalizował styl gry Dybali

Allegri przeanalizował styl gry Dybali
Paulo Dybala nie mógłby grać jako środkowy napastnik w wielkim klubie, gdzie dystans do bramki jest mniejszy na tej pozycji. Wystarczy spojrzeć na jego najlepsze gole dla Juventusu - większość z nich padała, gdy wbiegał w "szesnastkę" z głębi pola.
Massimiliano Allegri za:@juventusfcen

Mierzejewski liczył na ofertę z Legii

Mierzejewski liczył na ofertę z Legii
Byłem tym trochę zdziwiony, że latem nie dostałem oferty z Legii. Sytuacja była idealna. Polak, który zna Warszawę, w ostatnich latach miał świetne statystyki, nie stary, bo 30-letni. I za darmo. W marcu do mojego agenta dzwonili Bogusław Leśnodorski i Michał Żewłakow. Dali znak, że latem możemy negocjować. Ale w międzyczasie zmieniła się władza i chyba zapomniano o tym temacie. Szkoda, bo naprawdę wierzyłem w to, że mogę wrócić do Polski. Chciałem to zrobić dla rodzinki, która już się ze mną najeździła. Ale była cisza. Cisza, która mnie zaskoczyła.
Adrian Mierzejewski za:sport.pl, wywiad Sebastiana Staszewskiego

Gdy mama za bardzo się wczuje...

Mama roku :P

Xavi chciałby grać z Riberym w jednej drużynie

Xavi chciałby grać z Riberym w jednej drużynie
Transfer do Kataru byłby świetny dla każdego, także dla Ribery'ego. To świetny kraj, jest tutaj wspaniała jakość życia i dobrze nadaje się do zamieszkania tu z rodziną. Nasza córka Asia urodziła się tutaj. Oczywiście, jeśli chodzi o poziom piłkarski, to nie jest na takim poziomie jak w Europie, ale i tak Franckowi Ribery'emu transfer tutaj wyszedłby na dobre. Chciałbym z nim grać. Byłoby fajnie, gdyby trafił do naszej drużyny.
Xavi za:Goal.com

Weah zaprosił Wengera na swoje zaprzysiężenie

Weah zaprosił Wengera na swoje zaprzysiężenie
George Weah zaprosił mnie na swoje zaprzysiężenie na prezydenta Liberii. Czy się na nie wybiorę? Podejrzewam, że będę zajęty, ale może władze ligi zawieszą mnie za komentarze na temat arbitrów i wtedy znajdę czas.
Arsene Wenger za:bbc.com
reklama