reklama

Wszyscy uciekają z Arsenalu

Wszyscy uciekają z Arsenalu
reklama

Inaki Williams na dłużej w Athletic

Inaki Williams na dłużej w Athletic
Inaki Williams podpisał nowy kontrakt z Athletic Bilbao. Umowa będzie obowiązywać do 30 czerwca 2025 roku. Na początku klauzula odstępnego za Williamsa będzie wynosić 80 milionów, ale z czasem będzie stopniowo zwiększać się do 108 milionów.
za:Athletic Club na Twitterze

2 tygodnie przerwy Eduardo

2 tygodnie przerwy Eduardo

Mecze w TV: 17 Stycznia 2018

19 :00Canal+ Sport 2
Atletico Madryt vs Sevilla
Puchar Króla
20 :45Eleven Sports 2
Chelsea vs Norwich
FA Cup
21 :00Eleven Sports 1
PSG vs Dijon
Ligue 1
21 :00Canal+ Sport
Espanyol vs Barcelona
Puchar Króla
reklama

Tymczasem w Pucharze Narodów Afryki...

Tymczasem w Pucharze Narodów Afryki...

Kompilacja najpiękniejszych zagrań Ronaldinho

16 stycznia 2018 roku Ronaldinho oficjalnie zakończył piłkarską karierę, więc przy tej okazji przypomnimy malutki skrawek tego, jak Brazylijczyk czarował na boiskach podczas swoje pięknej przygody z futbolem. MAGIA!
źródło:youtube.com

Arkadiusz Milik rozchwytywany przez kluby

Arkadiusz Milik rozchwytywany przez kluby

Dziękujemy za piękną karierę, "Ronnie"!

Dziękujemy za piękną karierę,

Sprytny rzut wolny Monaco i gol Falcao na remis w 92. minucie

AS Monaco walczyło do końca i jest remis! Thomas Lemar szybko zagrywa piłkę z rzutu wolnego, Jovetić uderza na bramkę Nicei i co prawda jego strzał broni Benitez, jednak przy dobitce Falcao jest bezradny. AS Monaco 2 - 2 Nicea

Kolejny ciężki mecz Glika przeciwko "Balo"

Kolejny ciężki mecz Glika przeciwko

Drugie trafienie Iheanacho

Mahrez uruchamia Iheanacho, ten pokonuje bramkarza Fleetwood, ale... gola nie ma! Arbiter odgwizduje spalonego, jednak na ratunek Leicester City przychodzi system VAR i po konsultacji z powtórką wideo, arbiter jednak przyznaje gola gospodarzom. 2-0!

Balotelli pakuje drugą bramkę Monaco

Kamil Glik nie zdążył ze wślizgiem, Raggiemu zabrakło zdecydowania i Mario Balotelli zdobywa swoją drugą bramkę tego wieczora, dając Nicei prowadzenie 2-1!

Ronaldinho ośmiesza legendy AC Milanu

Ronaldinho w swoich najlepszych latach był nie do zatrzymania - Brazylijczyk potrafił sprawić, że takie tuzy, jak Pirlo, Gattuso czy Paolo Maldini wyglądali przy nim jak juniorzy!

OFICJALNIE: Ronaldinho zakończył karierę

OFICJALNIE: Ronaldinho zakończył karierę
37-letni Ronaldinho ogłosił zakończenie piłkarskiej kariery. Informację o decyzji zawodnika przekazał jego brat i zarazem agent, Roberto Assis: "On kończy z grą w piłkę, to koniec. Zorganizujemy mu godne pożegnanie po mistrzostwach świata, być może w sierpniu. Zrobimy serię eventów w Brazylii, Europie i Azji. Oczywiście przygotujemy też coś specjalnego razem z reprezentacją." - wyznał brat Ronaldinho podczas wywiadu dla "O Globo". Brazylijczyk trafił do Europy w 2001 roku, kiedy to z Gremio ściągnęło go PSG. Po kapitalnych dwóch sezonach we francuskiej ekipie po "Ronniego" sięgnęła Barcelona, w której barwach święcił największe triumfy. Po 5 latach na Camp Nou Ronaldinho odszedł do Milanu, gdzie spędził ostatnie 3 sezony na Starym Kontynencie. W 2011 roku Brazylijczyk wrócił do ojczyzny, gdzie bronił barw Flamengo, Atletico Mineiro czy Fluminense, z przerwą na meksykańskie Queretaro. Ronaldinho w trakcie swojej kariery sięgał po najważniejsze trofea - Ligę Mistrzów z Barceloną, Mistrzostwo Świata z reprezentacją Brazylii czy indywidualnie po "Złotą Piłkę". Od zakończenia kontraktu z Fluminense w 2015 roku Brazylijczyk pozostawał bez klubu, jednak oficjalnie nie kończył kariery, biorąc udział w wielu meczach charytatywnych czy w innych przedsięwzięciach. 16 stycznia 2018 roku Ronaldinho postanowił jednak zakończyć ten etap swojego życia i oficjalnie ogłosić zakończenie kariery.
za:FourFourTwo

Mario Balotelli doprowadza do remisu

Saint-Maximin dogrywa piłkę z prawego skrzydła, Mario Balotelli przepycha Kamila Glika i na wślizgu pakuje ją do bramki Monaco. 1-1!

Sandecja chciałaby wypożyczyć Michała Kopczyńskiego

Sandecja chciałaby wypożyczyć Michała Kopczyńskiego

Diakhaby daje prowadzenie AS Monaco

Thomas Lemar dośrodkowuje w pole karne, tam ostatecznie do piłki dopada Adama Diakhaby i mocnym strzałem pakuje piłkę do bramki Nicei. Jak jednak pokazały powtórki, gol nie powinien być uznany, ponieważ przed strzałem jeden z zawodników gospodarzy zagrał piłkę ręką.
reklama