reklama

Boniek: Odpadnięcie na MŚ po fazie grupowej nie będzie katastrofą

Boniek: Odpadnięcie na MŚ po fazie grupowej nie będzie katastrofą
Wszystkie te zespoły na pewno przewyższają Ukrainę i Irlandię Północną, z którymi graliśmy – i wygraliśmy – w pierwszej fazie EURO 2016. Grupa z pewnością nie jest więc łatwa. A już na pewno nie może nastawiać się na bezproblemowy awans do fazy pucharowej na tej podstawie, że byliśmy losowani z pierwszego koszyka... Dziś wreszcie do kibiców dotarło, że Sadio Mane potrafi znakomicie grać w piłkę, a senegalska kolonia w angielskich klubach jest tak duża i tak mocna, że z polskiej perspektywy możemy o podobnej jedynie pomarzyć. Zaś James Rodriguez jest pewnie jeszcze lepszy, na dodatek ma do pomocy Radamela Falcao, Juana Cuadrado i kilku innych wirtuozów. Mimo to wciąż słyszę, że gdyby nie udało się wyjść z grupy, to byłaby niespotykana katastrofa. Otóż nie byłoby żadnej katastrofy, tylko trzeba byłoby przygotować się do startu w premierowej edycji Ligi Narodów.
Zbnigniew Boniek za:sport.pl
reklama

Świetny występ Kownackiego w sparingu

Świetny występ Kownackiego w sparingu

Nowy odjechany Rolls Royce Paula Pogby

Nowy odjechany Rolls Royce Paula Pogby
Francuz został przyłapany przez angielskich dziennikarzy w swoim nowym, wartym 250 tysięcy funtów personalizowanym Rolls Roysie. Co za kosmos! :O

Nowy napastnik w Cracovii

Nowy napastnik w Cracovii
Nicolai Brock-Madsen ma 25 lat i ostatnio występował w barwach angielskiego Birmingham. Wcześniej był piłkarzem m.in. holenderskiego PEC Zwolle.
reklama

Cernych zamienia Białystok na Moskwę

Cernych zamienia Białystok na Moskwę

Wyjątkowa grafika na urodziny Guardioli

Wyjątkowa grafika na urodziny Guardioli

Dziekanowski zjechał transfery Legii

Dziekanowski zjechał transfery Legii
Czy Legia to klub, który potrzebuje piłkarskich emerytów? Wydaje mi się, że powinno być jej bliżej do tego, by sprowadzać zawodników w przedziale 19-23 lata. Takich, których powinno się wypromować i na których da się zarobić, a nie takich, którzy już wypadają z obiegu albo z różnych przyczyn nie zostali zauważeni przez kluby zachodnie. Widzę w tym sporo niekonsekwencji. Po tym, jak na Łazienkowską sprowadzono Romeo Jozaka wraz z całym sztabem szkoleniowym i wytłumaczono nam sens takiego działania, spodziewaliśmy się zupełnie czegoś innego. W jego CV można było przeczytać, że to świetny fachowiec od pracy z młodzieżą. Wydawało mi się więc, że będzie to trener, który mając w kadrze Niezgodę, Szymańskiego, Monetę, Żyro i kilku innych młodych zawodników, będzie wiedział, jak z nimi pracować i po kilku miesiącach będzie już widać efekty tej pracy. Tymczasem efektów pracy z młodymi piłkarzami nie widać, natomiast ruchy transferowe wskazują na to, że ci młodzi wiosną mogą w ogóle nie być brani pod uwagę, jeśli chodzi o grę w pierwszej drużynie. Powiem tak: jeśli po transferze Eduardo Niezgoda miałby wylądować na ławce rezerwowych, to oczekiwałbym od trenera Jozaka tego, by publicznie przyznał, że Niezgoda nie jest piłkarzem perspektywicznym. No bo jeśli zawodnik 23-letni, jeden z najbardziej utalentowanych napastników w naszym kraju, przegrywa rywalizację z piłkarskim emerytem, to najwyraźniej o kimś źle by to świadczyło. Albo o trenerze, który nie potrafi w tym młodym zawodniku dostrzec potencjału, albo o samym zawodniku, którego to wszystko przerasta. No bo może my się mylimy i na siłę szukamy potencjału u kogoś, u kogo tego potencjału nie ma? Na pewno nie spodziewałem się po Legii takich transferów. Moim zdaniem nie tędy droga. Wydawało mi się, że trener Jozak będzie przede wszystkim specjalistą od rozwoju młodych piłkarzy, systematycznego wprowadzania ich do drużyny i budowania Legii w oparciu właśnie o nich, a nie specjalistą od ściągania starych piłkarzy. Nie to miało być głównym atutem tego szkoleniowca.
Dariusz Dziekanowski za:futbolfejs.pl
reklama