Uśmiech Sampdorii i marzenia o Europie

Jest takie jedno dziennikarskie pytanie, które niezmiennie rozbraja i wywołuje szczery uśmiech. To pytanie o możliwość wygrania trofeum czy osiągnięcia pewnego konkretnego celu, kiedy do końca sezonu pozostaje wciąż kilka miesięcy. Pytanie właśnie z tej puli dostał w niedzielę trener Sampdorii. I w ramach odpowiedzi po prostu się roześmiał.

Poruszanie takich tematów jest trochę jak choroba, na która lubi się cierpieć we Włoszech. Przecież nie minął jeszcze listopad, a mistrzami ligi koronowano piłkarzy Interu. Potem ktoś im wyłączył światło i zaliczyli ostry wynikowy zjazd, który teraz może zagrażać nawet udziałowi w Lidze Mistrzów. Nic dziwnego, że Marco Giampaolo zareagował w taki sposób. Włoski szkoleniowiec nie skończył jednak na śmiechu. Rozwinął myśl i zdradził swój własny punkt postrzegania futbolu. Dla niego sukces jest konsekwencję dobrze spędzonego czasu na boisku. Stawia nacisk na aspekt rozrywkowy, który w obecnym futbolu stoi daleko w kolejce za takimi wartościami jak zysk, pieniądz i niestety kunktatorstwo. Ale uwaga! Giampaolo nie jest żadnym skończonym idealistą, który zostawia zdrowy rozsądek na boku i idzie pod prąd na przekór wszystkim. Nawet gdyby Kownacki strzelał po trzy gole w każdym meczu, ale Sampdoria traciła w tym samym czasie cztery, to taki projekt radosnego futbolu raczej nie miałby szans na przetrwanie. Trenerska uczciwość nie pozwala mu po prostu patrzeć na futbol inaczej, niż spektakl dostarczający rozrywki. Wydobywa więc cały arsenał swoich trenerskich umiejętności, dokłada nieprzeciętną intuicję i dobrą zabawę piłkarzy próbuje zamieniać na kolejne punkty.

Nic dziwnego, że Sampdoria podoba się zarówno dziennikarskim komentatorom, jak i kibicom. Tifosi na Marassi oglądali już zwycięstwa nad Milanem i Juventusem, a w ostatniej kolejce skarcona została Roma na Olimpico. Obecna szósta lokata nie jest zatem dziełem przypadku. Sampdoria gra z zaangażowaniem i jest bardzo praktyczna. Młodzi piłkarze świetnie dogadują się na boisku z weteranami i nie można oprzeć się wrażeniu, że to właśnie Giampaolo nauczył ich tego wspólnego języka. Być może sukces genueńskiej ekipy to również efekt dziwnej mieszanki kulturowej? Mamy przecież małe Copa America w kadrze (są Argentyńczycy, Urugwajczycy, Kolumbijczyk, Paragwajczyk i Brazylijczyk), a na przeciwległej stronie spotykamy silny polski zaciąg. Natomiast równowagę całemu projektowi zapewniają solidni Włosi, na czele z zadziwiająco skutecznym i przeżywającym chyba trzecią młodość Quagliarellą.

Być może nie zawsze wszystko jest realizowane z jednakowym skutkiem (popisem był szczególnie mecz z Milanem), ale widać, że praca trenera przynosi konkretne efekty krok po kroku. Nie na darmo przecież jeden z włoskich kibiców po meczu z Romą napisał, że na rozmowę o futbolu przy filiżance kawy, wybrałby się właśnie z opiekunem Sampy. Giampaolo to futbolowo jeden z bardziej ogarniętych trenerów w Italii. Jego rozmiłowanie do wynajdywania najbardziej optymalnych rozwiązań w czasie gry zakrawa momentami o małe szaleństwo. Znana jest anegdotka, zgodnie z którą Giampaolo przez rok biegał z chorągiewką jako sędzia liniowy. Chciał zrozumieć lepiej mechanizmy rządzące tematem spalonego.

Nie ma zatem sensu zadawać głupich pytań mądremu trenerowi w środku sezonu. Trzeba czekać, wspierać i kibicować. Na razie niebieska część Genui ma powody do zadowolenia i ufa, że drzwi do Europy otworzą się na oścież przed ich zespołem. Obecność Sampdorii byłaby na pewno kapitalnym powiewem świeżości. Jest jeszcze jeden powód dla którego naprawdę warto trzymać kciuki za Sampę. To Massimo Ferrero, mocno ekscentryczny patron klubu. Jego wygłupy na trybunie czy wywiady udzielane w języku angielskim bez znajomości tego języka, mogą się stać prawdziwą ozdobą pucharowych migawek.

Radek Koc

reklama

Tonący Wenger brzytwy się chwyta

Jeszcze kilka miesięcy temu Arsène Wenger twierdził, że należy znieść zimowe okno transferowe, gdyż w styczniu piłkarze zamiast na grze w obecnym klubie, skupiają się bardziej na poszukiwaniu nowego. W tym roku jednak to właśnie Francuz w oczach wielu kibiców i ekspertów został królem styczniowego polowania, ponieważ wczoraj sprowadził do czerwonej części północnego Londynu Pierre’a-Emericka Aubameyanga – gracza, o którym swego czasu marzyła cała piłkarska Europa i nie tylko. Wcześniej zaś na Emirates zawitał też nie byle kto, bo Henrich Mchitarjan, a więc najlepszy gracz Bundesligi w sezonie 2015/2016 według dziennikarzy „Kickera”. Wydawać by się więc mogło, że „Kanonierzy” zyskali na piłkarskiej wartości, jak nikt inny, lecz wkrótce ta ocena może ulec zmianie.
Czytaj więcej...

Legia nie sprowadzi już żadnego napastnika

Piotr Koźmiński
@UEFAComPiotrK
10:49 • 01 Feb 2018
Co do nowego napastnika w Legii. Sprawdzilem: niemal na pewno zaden nie dojdzie zimą. Legia chce stawiac na tych napastnikow ktorych juz ma.
źródło:twitter.com

XI Valencii na mecz z Barceloną

XI Valencii na mecz z Barceloną
reklama

XI Barcelony na mecz z Valencią

XI Barcelony na mecz z Valencią

Kolejne ciekawe porównanie trenera Swansea

Kolejne ciekawe porównanie trenera Swansea
Czy spodziewam się, że Riyad Mahrez wróci do składu Leicester na mecz z naszą drużyną? Mam swój dom i nie wiem, co robią moi sąsiedzi. Interesuje mnie moja rodzina i psy. Gdy widzę sąsiada, to mu macham i się z nim witam i to wszystko. Mahrez to nie mój problem.
Carlos Carvalhal, trener Swansea za:@philblanche

Wysoka porażka Polaków na ME w futsalu

Wysoka porażka Polaków na ME w futsalu

"AS": Barcelona spróbuje kupić Alabę

David Alaba jest obecnie głównym celem transferowym Barcelony, informuje dziennik "AS". Dyrektor sportowy klubu poprosił już nawet Josepa Marię Bartomeu, żeby w letnim okienku transferowym znalazł pieniądze na kupno piłkarza Bayernu. Włodarze Barcelony już od dłuższego czasu uważają, że 25-letni Austriak powinien jak najszybciej wzmocnić drużynę Ernesto Valverde. Wykupić go z Bayernu nie będzie jednak łatwo. Kontrakt Alaby jest ważny do 2021 roku, a prezes Bayernu Karl-Heinz Rummenigge powiedział, że Alaba "jest niezbędny dla klubu i struktury drużyny".
za:calciomercato.com

Dlatego Bielik zrezygnował z wypożyczenia do Legii

Dlatego Bielik zrezygnował z wypożyczenia do Legii
Legia chciała mnie wypożyczyć na rok. Powiem szczerze, że byłem zainteresowany. Wiedziałem, że zawsze jest dobrze mieć propozycję od mistrza Polski na stole, ale jednak wolałem zostać w Anglii. Mam w planach grać tutaj jak najwięcej. Chcę zdobywać doświadczenie i bezcenne minuty w seniorskiej piłce.
Krystian Bielik za:polsatsport.pl

Najładniejsze styczniowe gole z Bundesligi

Oficjalny kanał Bundesligi przygotował kompilację najładniejszych goli ze stycznia. Naprawdę ciężko wybrać najpiękniejsze trafienie!
źródło:youtube.com

Ciekawa akcja Realu Sociedad

Ciekawa akcja Realu Sociedad
Inigo Martinez przeniósł się we wtorek do Athletiku Bilbao.

Mesut Ozil przedłużył umowę z Arsenalem

Mesut Ozil przedłużył umowę z Arsenalem
Arsenal oficjalnie potwierdził, że Mesut Ozil przedłużył kontrakt z klubem. Nie poinformowano, do kiedy dokładnie będzie ważna nowa umowa, jednak według brytyjskich mediów, kontrakt wygaśnie 30 czerwca 2021 roku. Mesut Ozil jest piłkarzem Arsenalu od 2013 roku. Od tamtej pory wystąpił w 182 meczach, w których strzelił 36 goli i zanotował 61 asyst.
za:arsenal.com

Blamaż Legii z Viktorią Pilzno

Blamaż Legii z Viktorią Pilzno

Obrońca z Ghany wystawił PSV

Obrońca z Ghany wystawił PSV
Działacze PSV Eindhoven do wczoraj byli przekonani, że udało znaleźć im się lewego obrońcę. Holenderski klub osiągnął ustne porozumienie z Lumorem Agbenyenu, 21-latkiem z Ghany, grającym dla portugalskiego Portimonense. PSV wysłało nawet zespół filmowców na lotnisko, aby nagrać przylot piłkarza do Holandii. Jak wielkie musiało być ich zdziwienie, gdy okazało się, że... zawodnik nie pojawił się na lotnisku. Jak się potem okazało, Agenyenu był w tym czasie w Lizbonie, gdzie finalizował przenosiny do Sportingu, do którego ostatecznie trafił za 2,5 miliona euro.
za:si.com

Tottenham przerwał imponującą serię Pogby

Tottenham przerwał imponującą serię Pogby

Mohamed Elneny się wygadał

Mohamed Elneny się wygadał
Rozmawiałem z Mesutem i on powiedział mi, że podpisał nowy kontrakt. To piłkarz klasy światowej zarówno na boisku jak i poza nim. To nasz ważny punkt, który zawsze otoczony jest pozytywną aurą.
Mohamed Elneny za:express.co.uk

Mertens zrobi wszystko dla "scudetto"

Mertens zrobi wszystko dla
Mam wrócić na skrzydło? Jeśli mamy zdobyć "scudetto" to zrobię wszystko, co Sarri mi rozkaże. Mogę równie dobrze zagrać na boku obrony albo nawet na bramce.
Dries Mertens za:Everything Napoli na Twitterze
reklama