Nie jestem piłkarzem, który lubi siedzieć na ławce. Kiedy przychodziłem do Barcelony, wiedziałem, że w drużynie są Messi, Suárez i Neymar. Później Neymar odszedł, a do klubu trafili Dembélé i Coutinho. Jeśli chcesz grać w najlepszych zespołach, musisz zdać sobie sprawę, że będziesz miał konkurencję. Wcześniej rozegrałem w Barcelonie wiele meczów, ale w ciągu ostatnich miesięcy nie występowałem już prawie w ogóle i moja pewność siebie wyparowała. W tej sytuacji postanowiłem przybyć tutaj, aby odzyskać pewność siebie i możliwość regularnych występów. Chcę pomóc Watfordowi, wierzę w ten klub i w siebie. Chcę być na boisku za każdym razem. To nie jest jednak tak, że "przychodzę do Watfordu jako piłkarz Barcelony i teraz będę występować w każdym meczu". Nie, najpierw praca i pomoc zespołowi. Jeśli nie będę prezentować się dobrze, nie będę grać ani w Watfordzie, ani w Barcelonie. Jestem profesjonalistą i pracuję każdego dnia, aby zrealizować swój cel, czyli regularnie występować w ekipie "The Hornets". Muszę grać więcej, aby mieć szansę na powrót do reprezentacji. Poza tym uwielbiam styl Premier League. Może w LaLidze są lepsi piłkarze, jak Messi i Cristiano Ronaldo, ale liga angielska jest wyjątkowa. W Hiszpanii i we Włoszech nie zdarza się tak często, by mniejsze zespoły wygrywały z tymi większymi. W ubiegłym tygodniu widzieliśmy, jak Bournemouth pokonało Chelsea. To dlatego Premier League jest moim zdaniem szczególną ligą.