Młodzieżowy mistrz, który nie zrobił kariery

To był październik 2009 roku. Odbywał się finał Mistrzostwa Świata do lat 20 w Kairze. Na trybunach ponad 60 tysięcy oglądało moment, gdy On pewnie wykorzystał rzut karny w serii jedenastek. Po chwili Jego kolega z reprezentacji zrobił to samo i stało się faktem, że Dominic Adiyiah został młodzieżowym mistrzem świata i królem strzelców tej imprezy. Drzwi do wielkiej kariery otworzyły się szeroko. Jednak nigdy na dobre nie przekroczył ich progu.

Gwiazda mistrzostw i transfer marzeń

Dominic Adiyiah urodził się 1989 roku w Akrze. Mając 11 lat przeniósł się do oddalonej o ok. 50 km od stolicy Ghany miejscowości Goma Fetteh. Tam właśnie rozpoczął treningi piłkarskie w miejscowej akademii piłkarskiej założonej przez Feyenoord Rotterdam. Sezon 2007/08 spędził w rodzimym Hearts of Lions. Był to strzał w dziesiątkę. Osiemnastolatek zdobył z zespołem wicemistrzostwo kraju, strzelił 11 bramek i został wybrany najbardziej obiecującym zawodnikiem tamtego sezonu. Zaowocowało to transferem do Europy, a konkretnie do norweskiego Fredrikstad, które zapłaciło za młodego napastnik 125 tysięcy euro. W Norwegii spędził półtora sezonu, zagrał osiem spotkań i… nie wpisał się na listę strzelców ani razu.

Na jesieni 2009 roku pojechał za to na mundial do lat 20 i tam odpalił. Dominic Adiyiah zaczął strzelać, jak na zawołanie. Kolejno Uzbekistan, Anglia, RPA, Korea Południowa i Węgry odczuły jego skuteczność. Tak naprawdę nie zdobył bramki tylko w meczu grupowym z Urugwajem. W wielkim finale z Brazylią przecież wykorzystał karnego w konkursie jedenastek. Ghana cieszyła się z jedynego, jak do tej pory mistrzostwa świata, zaś Adiyiah został królem strzelców i najlepszym graczem tego turnieju. Co ciekawe władze Fredrikstad od razu zwietrzyły szansę, aby na zawodniku zarobić. Zaczęła się gra. Norwegowie puścili plotkę, że do klubu wpłynęła oferta na pół miliona euro. Wtedy przynętę łyknął AC Milan. Jeszcze w listopadzie zawodnik przeszedł badania medyczne i podpisał kontrakt obowiązujący od początku stycznia 2010 roku. Klub z Serie A zapłacił za gwiazdę młodzieżowego mundialu 1,4 miliona euro. Adiyiah jednak od razu nie grał we Włoszech, bowiem wyjechał z dorosłą kadrą na Puchar Narodów Afryki. Nawet zagrał trzy minuty w przegranym, finałowym spotkaniu z Egiptem. Później miał problemy z uzyskaniem pozwolenia o pracę. Gdy wreszcie w lutym był już uprawnionym zawodnikiem, to trener Leonardo ani razu nie skorzystał z jego usług. Do końca sezonu nie zagrał ani razu w barwach Milanu i reprezentanta Ghany czekała tułaczka - od klubu do klubu. Tuż po sezonie przeżył jeszcze jedną przygodę z kadrą narodową. Adiyiah pojechał na mundial do RPA. Ghana doszła do ćwierćfinału, a napastnik zagrał minutę w meczu grupowym z Niemcami. Z kolei aż 32 minuty dostał w przegranym ćwierćfinale z Urugwajem, jednak w tym spotkaniu zmarnował karnego w konkursie jedenastek. Po mundialu zawodnik wrócił do Milanu, ale tylko w teorii.

Tułaczka aż do egzotycznej stabilności

Dominic Adiyiah sezon 2010/11 zaczął od występów na włoskich boiskach. Jednakże na wypożyczeniu w drugoligowej Regginie. Zdobył bramkę, zanotował asystę, do tego dołożył trafienie w Pucharze Włoch. Wiosnę jednak spędził już w Belgradzie. Z drużyną Partizana zdobył mistrzostwo i puchar Serbii. Jest to największy sukces w klubowej karierze Ghańczyka. Tylko trzeba podkreślić, że Adiyiah w barwach Partizana zagrał łącznie osiem spotkań i swoją uwagę w protokole meczowym wzbudził tylko raz - otrzymał żółtą kartkę. Takie występy nie przekonały włodarzy mistrzów Serbii do wykupienia piłkarza. Kolejny sezon był bliźniaczo podobny. Najpierw pół roku na zapleczu, tym razem ligi tureckiej w drużynie Karsiyaka. Wiosna to przenosiny na Ukrainę i pięć występów w Arsenału Kijów. Ukraińcom nowy napastnik na tyle się spodobał, że przeniósł się do nich na stałe, z Milanu, za darmo oczywiście.

Tak rozpoczął się etap względnie regularnej gry Adiyiaha, który trwa do dziś. W Kijowie spędził półtora sezonu - we wszystkich rozgrywkach zagrał aż 42 spotkania, strzelił 8 bramek i zanotował 3 asysty. Niestety były to ciężkie czasy dla Arsenału, który ogłosił upadłość, a na początku 2014 roku Ghańczyk został wolnym zawodnikiem. Adiyiah dopiero w czerwcu związał się z kazachskim FK Atyrau. Jedna runda w najwyższej lidze Kazachstanu przeszła bez echa. Adiyiah co prawda grał, ale jedna bramka w 14 spotkaniach to zdecydowanie za mało. W efekcie zawodnik trafił w jeszcze bardziej egzotyczne miejsce. Tajlandia i tamtejszy Nakhon Ratchasima okazał się przystanią, w której Adiyiah zakotwiczył na dłużej. W lidze tajskiej Ghańczyk gra już trzeci rok i aktualnie ma na liczniku 92 spotkania i 19 bramek.

Kontrakt Dominica jest ważny do listopada tego roku, aczkolwiek wszystko wskazuje na to, że zostanie ponownie przedłużony. Historie o zmarnowanych talentach można liczyć w tysiącach i każda jest na swój wyjątkowa. Tak samo w przypadku przypadku Adiyiaha - z jednej strony osiągnął sukces na mistrzostwach świata U-20, przeniósł się do AC Milanu, zagrał na mundialu w RPA. Z drugiej strony w klubie z Mediolanu nie zagrał w żadnym oficjalnym meczu. Pierwsze sezony spędzał na wypożyczeniach w dwóch klubach rocznie, a na stałe osiadł dopiero w Tajlandii. To, co osiągnął na zawsze pozostanie z nim. Tak samo to, co mu się nie udało. Mimo to znalazł na świecie ligę, w której gra i zarabia na utrzymanie rodziny poprzez futbol.

reklama

Niesamowity renesans formy Griezmanna

Niesamowity renesans formy Griezmanna

Katalonia vs Real Madryt 3:0

Katalonia vs Real Madryt 3:0
3 katalońskie zespoły z Primera Division, czyli Girona, Barcelona i Espanyol wybiły Realowi Madryt z głowy marzenia o zdobyciu tytułu w bieżącym sezonie.
źródło:instagram

Szczere słowa Gattuso o pracy w Milanie

Szczere słowa Gattuso o pracy w Milanie
To jest jak sen. Jestem szczęściarzem, który otrzymał tę niesamowitą szansę. Jeśli będę mógł zostać w Milanie, to oczywiście zostanę, ponieważ to jest mój dom. Jeśli nie, to będę zbierał inne doświadczenie. Chcę jednak coś wyjaśnić. Nie jestem wspaniałym trenerem. Dopiero zaczynami. Nie jestem żadnym guru na ławce i niczego nie osiągnąłem.
Gennaro Gattuso za:Rai Sport
reklama

Manchester Utd poluje na Umtitiego

Manchester Utd poluje na Umtitiego
Umowa francuskiego obrońcy Samuela Umtitiego z FC Barceloną obowiązuje do 2021, jednak zawiera klauzulę wykupu w kwocie zaledwie 60 milionów euro. Kataloński klub zaproponował Umtitiemu nowy kontrakt, jednak został zmuszony do wstrzymania transakcji do 1 lipca, ze względu na ograniczenia wynikające z przepisów UEFA Fair Fair. Sytuację próbuje wykorzystać Manchester United, który chętnie wzmocniłby defensywę Francuzem.
za:goal.com

7 kompletów strojów FC Koeln

7 kompletów strojów FC Koeln

Heskey twarzą bukmachera

Heskey twarzą bukmachera
Nie tylko czynni piłkarze coraz częściej wybierają rynki azjatyckie. Nawet ci, którzy zawiesili buty na kołku potrafią odnaleźć dla siebie miejsce na Dalekim Wschodzie. Jednym z nich jest Emile Heskey - 40-latek został ambasadorem internetowego bukmachera z Azji - W88.com.
za:sportmarketing.pl

Zawodnik River Plate traci ząb podczas zderzenia z piłkarzem Flamengo

Copa Libertadores
źródło:dailymotion.com

Tak to można oglądać każdy mecz

Tak to można oglądać każdy mecz

Szymon Marciniak poprowadzi mecz w Katarze

Szymon Marciniak poprowadzi mecz w Katarze
Szymon Marciniak wraz z dwójką asystentów - Pawłem Sokolnickim i Tomaszem Listkiewiczem - poprowdzą mecz 19. kolejki katarskiej ekstraklasy pomiędzy Al Duhail a Al Sadd. Arbitrami bramkowymi oraz sędzią technicznym będą z kolei lokalni sędziowie. Spotkanie odbędzie się w czwartek o godzinie 16:00.
za:Przegląd Sportowy

Real Madryt kontra ekipy z Katalonii

Real Madryt kontra ekipy z Katalonii

Kolejny cios dla PSG przed rewanżem z Realem Madryt?

Kolejny cios dla PSG przed rewanżem z Realem Madryt?
Po tym, jak kibice PSG powoli pogodzili się z absencją Neymara w rewanżowym starciu z Realem Madryt w 1/8 finału Ligi Mistrzów, okazuje się, że mogą dostać kolejny cios. 19-letni Kylian Mbappe nie dokończył środowego meczu z Olympique Marsylią z powodu urazu. Francuz zszedł do szatni na przerwę wyraźnie utykając po jednym ze starć z rywalem i już nie pojawił się na drugą odsłonę. - Mbappe został trafiony w kostkę i poprosił, żeby nie grać drugiej połowie. Mamy nadzieję, że to nic poważnego - tłumaczył na pomeczowej konferencji Unai Emery. PSG nie wydało jeszcze oficjalnego komunikatu na temat zdrowia piłkarza.
za:lequipe.fr

Lewandowski nie jest piłkarzem jednego klubu

Lewandowski nie jest piłkarzem jednego klubu
„Lewy” to nie Thomas Mueller czy Philipp Lahm – chłopcy, dla których Bayern jest najważniejszą tożsamością. „Lewy” jest spod Warszawy, z Leszna. Zwiedzał różne kluby i będąc w Lechu, myślał o Dortmundzie, będąc w Dortmundzie, myślał o Bayernie. Teraz, będąc w Bayernie, myśli o Realu. Ta gra zaczęła się już jakiś czas temu. Tuż przed finałami Euro 2016 Robert udzielił słynnego wywiadu dla „Der Spiegel”, w którym powiedział, że kontrakty nie są świętością. Tożsamością Roberta nie jest jednak Bayern Monachium; dzisiaj służy „Bawarczykom”, ale to nie jest chłopak jednego klubu.
Roman Kołtoń za:dieroten.pl

Courtois krytykuje decyzję Conte

Courtois krytykuje decyzję Conte
Nie mam żadnego wytłumaczenia na zmianę Edena Hazarda w meczu z Manchesterem United. To był błąd, nie spodziewałem się tego. Tacy piłkarze jak Hazard są potrzebni drużynie przez cały mecz. W każdym momencie mogą zrobić coś nadzwyczajnego w ofensywie. To była decyzja trenera, on ma do tego prawo i to on musi się wytłumaczyć. Ja nie potrafię zajrzeć do jego głowy.
Thibaut Courtois za:dailymail.co.uk

Bayern jeszcze nie kupi Jamesa

Bayern jeszcze nie kupi Jamesa
Mamy opcję wykupu Jamesa za 42 miliony euro, jeśli się nie mylę. Oczywiście, to wciąż dużo pieniędzy, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę szalone kwoty, jakie padały w ostatnim okienku transferowym. Poczekamy i zobaczymy, co się stanie i wtedy zdecydujemy co robić dalej. Nie stanie się to jednak w 2018 roku, ponieważ mamy dużo czasu, a opcja wykupu nie wygaśnie.
Karl-Heinz Rummenigge za:dieroten.pl

Tabela Ekstraklasy po 25. kolejce

Tabela Ekstraklasy po 25. kolejce

Mecze w TV: 1 Marzec 2018

19 :30Eleven Sports 2
Real Betis vs Real Sociedad
La Liga
20 :45CANAL+ Sport
Arsenal vs Manchester City
Premier League
21 :00Eleven Sports 1
Las Palmas vs Barcelona
La Liga
21 :30Eleven Sports 2
Alaves vs Levante
La Liga
reklama