Jak stopa Neymara stała się "kością niezgody"...

W niedzielny wieczór PSG pewnie prowadziło we francuskim klasyku z Olympique Marsylia i nic nie zwiastowało kiepskiego nastroju u kibiców po ostatnim gwizdku sędziego. Humor popsuła im kontuzja Neymara, który już pierwszym grymasem na twarzy dał znać o powadze sytuacji. Wiadomość natychmiast obiegła cały świat. Brazyliczyk cierpiał, a w mediach zaczęło się wielkie spekulowanie. Można się było też spodziewać, że w takim momencie sezonu, pojawią się wątpliwości dotyczące wyboru najlepszego rozwiązania medycznego…

Początkowo nastąpił mały chaos informacyjny. Znaleźli się tak wielcy optymiści, należący podobno do najbliższego kręgu zawodnika, którzy zapewniali o postawieniu Neymara na nogi w ciągu najbliższego tygodnia i jego grze z ‘Królewskimi’. Jednocześnie Sky Sports kategorycznie odrzucało taką opcję i informowało o trzech tygodniach przerwy. To były jednak typowe przypuszczenia, które bez weryfikacji medycznej nie mogły być brane na poważnie pod uwagę.

Oficjalny komunikat medyczny zdawał się nie pozostawiać miejsca na wątpliwości. Skręcony staw skokowy i pęknięcie jednej z kości śródstopia. Czy ktoś mógł w takim przypadku myśleć, że Neymar da radę postraszyć defensywę Realu? Marzenia ściętej głowy. Wtedy jednak zaskoczył (tym razem wcale nie żadną kontrowersyjną zmianą ani ustawieniem) Unai Emery. Hiszpański trener stwierdził, że można się obyć bez operacji, a przerwa wcale nie musi być tak długa jak się uważa. Mało tego: zupełnie nie wykluczył udziału Neymara w pojedynku z mistrzami Hiszpanii! Coś takiego mocno zakontrastowało z informacjami opublikowanymi przez brazylijskie media, które w tym samym momencie pisały już o dwóch miesiącach przerwy i koniecznej interwencji chirurgicznej.

Dość ciekawa sytuacja w której zaczął się nieśmiało zarysowywać możliwy konflikt interesów. W futbolu przecież każdy patrzy się na siebie. Nie podejrzewamy Francuzów o jakieś nielogiczne bądź szkodliwe dla zdrowia piłkarza działania, ale jest jasne, że w tym momencie ich priorytetem jest Liga Mistrzów i generalnie końcowy etap sezonu. Utrata takiej gwiazdy może pokrzyżować wiele planów. Zupełnie inaczej wygląda to natomiast z perspektywy Brazylijczyków. Nikt nie wyobraża sobie przecież skutecznej walki o mistrzostwo świata bez zdrowego Neymara. Brazylia może się pochwalić bardzo dobrą ekipą narodową, ale to Neymar jest jej główną wizytówką i bronią. I jeśli teraz miałby stracić kilka tygodni, ale w zamian za to porządnie wyleczyć uraz i w czerwcu być do pełnej dyspozycji, to właśnie tak powinno się to rozegrać.

Szef departamentu medycznego brazylijskiej federacji, doktor Rodrigo Lasmar, natychmiast nawiązał kontakt ze lekarzami pracującymi w paryskim klubie i w środę poleciał do Paryża, aby osobiście przeprowadzić badania i przedstawić swoją opinię. Stanęło na brazylijskim scenariuszu. Neymar będzie operowany za kilka dni w Brazylii przez Lasmara w asyście jednego z lekarzy PSG. Odpocznie od futbolu przez kilka dobrych tygodni, co wyklucza również jego udział w ważnych meczach towarzyskich pod koniec marca. Brazylia zmierzy się wtedy z Rosją i Niemcami.

W wielkim skrócie właśnie tak wyglądały ostatnie trzy dni z gwiazdorską stopą w roli głównej. Teraz jedyne czego możemy sobie życzyć, to uniknięcie wszelkiego typu medycznych wojenek o czas i sposób rehabilitacji. Dla wszystkich stron absolutnym priorytetem powinno być zdrowie piłkarza i spokojny proces powrotu do zdrowia. Byłoby bardzo źle, gdyby miało to być uwarunkowane czyimiś ambicjami lub chorymi pomysłami. A za taki należy uznać słowa Emery’ego, który porównał kontuzję Neymara do tej odniesionej jakiś czas temu przez wypożyczonego do Valencii Goncalo Guedesa. Emery przypomniał, że Guedes zdecydował się wówczas przesunąć interwencję w czasie, zacisnął zęby i zagrał z kontuzjowaną stopą przeciwko Barcelonie. Zabrzmiało to jak krytyka szkoleniowca rzucona pod adresem Neymara, który w jego opinii miał nie być gotowy na takie poświęcenie. Nie zabrzmiało to jak wyrażenie troski o stan podopiecznego. Przypominamy trenerowi, że w kadrze PSG wciąż figuruje Angel Di Maria i można z niego skorzystać. A Neymar naprawdę powinien się teraz skupić na spokojnej kuracji. No chyba, że już kombinuje jak odpowiednio włączyć stabilizator stawu kostkowego do imprezowej stylizacji przy okazji urodzin siostry 11 marca...

Radek Koc

reklama

Griezmann dołączył do wielkich snajperów Atletico

Griezmann dołączył do wielkich snajperów Atletico

Neymar nie traci dobrego humoru

Neymar nie traci dobrego humoru

OFICJALNIE: Cedric Bakambu w Beijing Guoan

OFICJALNIE: Cedric Bakambu w Beijing Guoan
W końcu zakończyła się saga transferowa z udziałem Cedrica Bakambu i kongijski snajper został zaprezentowany jako nowy zawodnik Beijing Guoan. Chiński klub zapłacił za 26-latka zawrotne 80 mln €. Połowa z tych pieniędzy, a więc 40 mln €, trafiła na konto Villarrealu, gdyż tyle wynosiła klauzula odstępnego w kontrakcie piłkarza. Z kolei drugie tyle Beijing Guoan musiał zapłacić urzędowi skarbowemu, ponieważ chiński rząd w ubiegłym roku wprowadził zasadę, według której każdy transfer zagranicznego piłkarza wyższy niż 6 mln € będzie obarczony stuprocentowym podatkiem. Dzięki tak wysokiej łącznej opłacie Cedric Bakambu stał się najdroższym piłkarzem pochodzącym z Afryki w historii. Wcześniej rekord należał do Pierre-Emericka Aubameyanga, za którego Arsenal zapłacił Borussii Dortmund 65 mln €.
za:BBC
reklama

Młodzieżowy mistrz, który nie zrobił kariery

To był październik 2009 roku. Odbywał się finał Mistrzostwa Świata do lat 20 w Kairze. Na trybunach ponad 60 tysięcy oglądało moment, gdy On pewnie wykorzystał rzut karny w serii jedenastek. Po chwili Jego kolega z reprezentacji zrobił to samo i stało się faktem, że Dominic Adiyiah został młodzieżowym mistrzem świata i królem strzelców tej imprezy. Drzwi do wielkiej kariery otworzyły się szeroko. Jednak nigdy na dobre nie przekroczył ich progu.
Czytaj więcej...

Niesamowity renesans formy Griezmanna

Niesamowity renesans formy Griezmanna

Katalonia vs Real Madryt 3:0

Katalonia vs Real Madryt 3:0
3 katalońskie zespoły z Primera Division, czyli Girona, Barcelona i Espanyol wybiły Realowi Madryt z głowy marzenia o zdobyciu tytułu w bieżącym sezonie.
źródło:instagram

Szczere słowa Gattuso o pracy w Milanie

Szczere słowa Gattuso o pracy w Milanie
To jest jak sen. Jestem szczęściarzem, który otrzymał tę niesamowitą szansę. Jeśli będę mógł zostać w Milanie, to oczywiście zostanę, ponieważ to jest mój dom. Jeśli nie, to będę zbierał inne doświadczenie. Chcę jednak coś wyjaśnić. Nie jestem wspaniałym trenerem. Dopiero zaczynami. Nie jestem żadnym guru na ławce i niczego nie osiągnąłem.
Gennaro Gattuso za:Rai Sport

Manchester Utd poluje na Umtitiego

Manchester Utd poluje na Umtitiego
Umowa francuskiego obrońcy Samuela Umtitiego z FC Barceloną obowiązuje do 2021, jednak zawiera klauzulę wykupu w kwocie zaledwie 60 milionów euro. Kataloński klub zaproponował Umtitiemu nowy kontrakt, jednak został zmuszony do wstrzymania transakcji do 1 lipca, ze względu na ograniczenia wynikające z przepisów UEFA Fair Fair. Sytuację próbuje wykorzystać Manchester United, który chętnie wzmocniłby defensywę Francuzem.
za:goal.com

7 kompletów strojów FC Koeln

7 kompletów strojów FC Koeln

Heskey twarzą bukmachera

Heskey twarzą bukmachera
Nie tylko czynni piłkarze coraz częściej wybierają rynki azjatyckie. Nawet ci, którzy zawiesili buty na kołku potrafią odnaleźć dla siebie miejsce na Dalekim Wschodzie. Jednym z nich jest Emile Heskey - 40-latek został ambasadorem internetowego bukmachera z Azji - W88.com.
za:sportmarketing.pl

Zawodnik River Plate traci ząb podczas zderzenia z piłkarzem Flamengo

Copa Libertadores
źródło:dailymotion.com

Tak to można oglądać każdy mecz

Tak to można oglądać każdy mecz

Szymon Marciniak poprowadzi mecz w Katarze

Szymon Marciniak poprowadzi mecz w Katarze
Szymon Marciniak wraz z dwójką asystentów - Pawłem Sokolnickim i Tomaszem Listkiewiczem - poprowdzą mecz 19. kolejki katarskiej ekstraklasy pomiędzy Al Duhail a Al Sadd. Arbitrami bramkowymi oraz sędzią technicznym będą z kolei lokalni sędziowie. Spotkanie odbędzie się w czwartek o godzinie 16:00.
za:Przegląd Sportowy

Real Madryt kontra ekipy z Katalonii

Real Madryt kontra ekipy z Katalonii

Kolejny cios dla PSG przed rewanżem z Realem Madryt?

Kolejny cios dla PSG przed rewanżem z Realem Madryt?
Po tym, jak kibice PSG powoli pogodzili się z absencją Neymara w rewanżowym starciu z Realem Madryt w 1/8 finału Ligi Mistrzów, okazuje się, że mogą dostać kolejny cios. 19-letni Kylian Mbappe nie dokończył środowego meczu z Olympique Marsylią z powodu urazu. Francuz zszedł do szatni na przerwę wyraźnie utykając po jednym ze starć z rywalem i już nie pojawił się na drugą odsłonę. - Mbappe został trafiony w kostkę i poprosił, żeby nie grać drugiej połowie. Mamy nadzieję, że to nic poważnego - tłumaczył na pomeczowej konferencji Unai Emery. PSG nie wydało jeszcze oficjalnego komunikatu na temat zdrowia piłkarza.
za:lequipe.fr

Lewandowski nie jest piłkarzem jednego klubu

Lewandowski nie jest piłkarzem jednego klubu
„Lewy” to nie Thomas Mueller czy Philipp Lahm – chłopcy, dla których Bayern jest najważniejszą tożsamością. „Lewy” jest spod Warszawy, z Leszna. Zwiedzał różne kluby i będąc w Lechu, myślał o Dortmundzie, będąc w Dortmundzie, myślał o Bayernie. Teraz, będąc w Bayernie, myśli o Realu. Ta gra zaczęła się już jakiś czas temu. Tuż przed finałami Euro 2016 Robert udzielił słynnego wywiadu dla „Der Spiegel”, w którym powiedział, że kontrakty nie są świętością. Tożsamością Roberta nie jest jednak Bayern Monachium; dzisiaj służy „Bawarczykom”, ale to nie jest chłopak jednego klubu.
Roman Kołtoń za:dieroten.pl
reklama