reklama

Dembele obiecał transfer działaczom Barcy

Dembele obiecał transfer działaczom Barcy
Rozmawiałem z trzema klubami. Dortmundem, Liverpoolem i Barceloną. Miałem spotkanie z FC Barceloną. Powiedziałem im: "W przyszłym sezonie to nie będzie możliwe. Gdy jednak następnym razem się ze mną skontaktujecie to przyjdę". I to się właśnie stało.
Ousmane Dembele za:onzemondial.com
reklama

Legia gotowa na niedzielną wojnę

Legia gotowa na niedzielną wojnę

Ciężkie dzieciństwo Mauricio

Ciężkie dzieciństwo Mauricio
Mieszkaliśmy w drewnianej stodole. Nie byłem głodny, ale warunki były bardzo trudne. Ojciec zostawił nas, matka sama wychowała pięcioro dzieci. Sama. Musiała stać się wojownikiem, żeby nas wychować. Dziś jestem dumny, że Bóg pozwolił mi zostać piłkarzem. Wszechmogący dał mi zdrowie, więc teraz mogę pomóc mamie i braciom.
Mauricio za:Po Rosyjsku na Facebooku

Skromny Gattuso

Skromny Gattuso
Nie jestem wspaniałym trenerem. Musiałem spiłować swoje zęby i wciąż muszę się sporo uczyć. W ciągu ostatnich 20 dni sporo mówiło się o tym, że jestem guru, ale to nie jest prawda. Wciąż muszę przyjąć sporo ciosów.
Gennaro Gattuso za:Indy Football na Twitterze
reklama

Kolejny rekord Widzewa

Marcin Stus
@marcinstus123
15:08 • 02 Mar 2018
Widzew pobił nowy rekord sprzedanych karnetów – 15904. Stan na godzinę 15:00 👏
źródło:twitter.com

AC Milan zarzucił sieć na Williana

AC Milan zarzucił sieć na Williana
Według informacji włoskiego dziennikarza Andrei Bricchiego działacze Milanu pytali Chelsea o możliwość pozyskania Williana. Do transferu miałoby dojść w letnim okienku. W Mediolanie zamierzają wykorzystać sytuację z wciąż niepewną przyszłością trenera Antonio Conte i liczą, że to może mieć wpływ na pozytywną decyzję transferową Brazylijczyka.
za:Andrea Bricchi ‏ na Twitterze

Mięciel wspomina grę w Bundeslidze

Mięciel wspomina grę w Bundeslidze
Przede wszystkim potwornie wymagające były mecze z Bayernem. W bramce Oliver Kahn, a w polu sami gracze z najwyższej półki. To robiło wrażenie. Z Kompanym pamiętam wymieniliśmy się koszulkami, choć wówczas jeszcze nie był tak popularnym piłkarzem, jak jest teraz. Największe wrażenie wywarł na mnie jednak Franck Ribery. Grając w Bochum musieliśmy go kryć we trzech, non-stop byliśmy blisko niego, ale miał taki gaz, że nie dało się go upilnować. Kiwał wszystkich, uciekał – nieprawdopodobny gość. Nie dziwię się, że mówiło się wówczas o zainteresowaniu Barceloną.
Marcin Mięciel za:sport.tvp.pl
reklama