Zadyszki najlepszych strzelców Ekstraklasy

Igor Angulo ciągle pozostaje liderem najlepszych strzelców LOTTO Ekstraklasy. Warto jednak podkreślić, że wszystkie 19 bramek zdobył na jesieni. Aktualnie mamy już marzec, a napastnik Górnika przestał regularnie trafiać do siatki. To nie pierwszy taki przypadek w XXI wieku, gdy na wiosnę skuteczność czołowego strzelca Ekstraklasy drastycznie spada. Jednak w każdym opisanym przypadku król strzelców z jesieni zostawał nim na koniec sezonu.

Franek łowca bramek, a później Kiełbasa

Tomasz Frankowski zdominował jesień 2004 w polskiej Ekstraklasie. Od pierwszej kolejki był prawdziwym postrachem bramkarzy. Strzelał w siedmiu kolejkach z rzędu, a na liczniku miał 12 bramek. Na koniec roku popularny Franek prowadził w klasyfikacji strzelców z dorobkiem 19 trafień. Na wiosnę jednak sytuacja się diametralnie zmieniła. Frankowski dorzucił jedynie sześć bramek. Pozwoliło mu to jednak zdobyć koronę strzelców, aczkolwiek jego kolega z ataku - Maciej Żurawski zakończył sezon z 24 trafieniami.

Sezon później (2005/06). Wtedy Grzegorz Piechna debiutował w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Miał 28 lat. Jesienią w barwach Korony Kielce zaczął strzelać, jak na zawołanie. Po 16 trafieniach wróżono mu, że wiosną na pewno podtrzyma passę, a może pobije rekord wszechczasów. Mówiono również o reprezentacji Polski i zagranicznym transferze. Owszem pod koniec października 2005 roku napastnik zaliczył jedyny mecz w narodowych barwach, a po sezonie przeniósł się do Torpedo Moskwa. Jednak w kontekście bramek, tak już nie było. Wiosną 2006 roku popularny Kiełbasa dorzucił jedynie pięć trafień, ale jego ostateczny dorobek wynosił 21 bramek - to pozwoliło mu zostać królem strzelców Ekstraklasy.

Król z Węgier i hiszpańska zadyszka

Czasy, które pamiętają też o wiele młodsi kibice. Od kiedy Nemanja Nikolić pojawił się w naszej lidze pokazał swój ogromny potencjał do zdobywania bramek. Wielokrotny król strzelców ligi węgierskiej potwierdził w Polsce wszystkie swoje atuty. Na koniec roku 2015 zgromadził aż 20 bramek. Można było liczyć, że Węgier pobije rekord wszechczasów Henryka Reymana z 1927 roku (37 trafień). Tak się jednak nie stało. Nikolić na wiosnę pokonał bramkarzy rywali ośmiokrotnie, został królem strzelców, ale mimo wszystko lekki niedosyt pozostał.

Aktualny sezon, to poczynania wspomnianego już Igora Angulo. Hiszpański napastnik i król strzelców pierwszej ligi świetnie wprowadził się do Ekstraklasy. Już od pierwszej kolejki, kiedy to strzelił Legii dwa gole i Górnik wygrał z mistrzem Polski 3:1. Aktualnie ma na koncie 19 trafień. Równie dobrze poczyna sobie inny Hiszpan - Carlitos z Wisły Kraków. Jesienią zdobył 15 bramek. Obu piłkarzy dopadł jednak syndrom przerwy zimowej. W tym roku kalendarzowym tylko Carlitos pokonał bramkarza rywali i zrobił to zaledwie raz. Angulo począwszy od grudnia ubiegłego roku nie może się przełamać. Jeśli historia z ubiegłych lat się powtórzy to snajper Górnika Zabrze raczej zostanie królem strzelców, ale jego wynik nie będzie oscylował w granicach rekordu.

 

 

reklama

Steven Gerrard podsumował decyzję Szymona Marciniaka

Steven Gerrard podsumował decyzję Szymona Marciniaka
Dla mnie sytuacja z Vertonghenem i Costą to ewidentny rzut karny. Sędzia był kilka metrów dalej i powinien to zobaczyć, a nawet jeśli nie, to powinine to dostrzec sędzia bramkowy.
Steven Gerrard za:dailymail.co.uk

Kosmiczna interwencja bramkarza Club America w LM CONCACAF

Mecz w Lidze Mistrzów CONCACAF pomiędzy Club America a Tauro FC i kosmiczna parada Agustina Marchesina
źródło:dailymotion.com

Rok temu Barcelona dokonała niemożliwego

Rok temu Barcelona dokonała niemożliwego
reklama

Nowy opis na profilu Basel po zwycięstwie nad City

Nowy opis na profilu Basel po zwycięstwie nad City
Francuskojęzyczny profil Basel na Twitterze doczekał się szybkiej aktualizacji ;)

16. rocznica debiutu Boruca w Legii

16. rocznica debiutu Boruca w Legii
Miało to miejsce 8 marca 2002 roku, w meczu z Pogonią Szczecin.

Najgorszy moment na lekcji wf-u

Najgorszy moment na lekcji wf-u

Film Legii z okazji Dnia Kobiet

Z okazji Dnia Kobiet panie pracujące w Legii dostały wolne i zostały zastąpione przez piłkarzy ;)
źródło:youtube.com

Tłum kibiców na pogrzebie Davide Astoriego

Na odbywający się dzisiaj pogrzeb Davide Astoriego przyszło mnóstwo kibiców Fiorentiny.

Tylko Messi zachwyca Thiago Alcantarę

Tylko Messi zachwyca Thiago Alcantarę
Manchester City gra niesamowicie, jednak nie wywołuje u mnie efektu "wow!". Jedynie Leo Messi jest w stanie sprawić, że powiem "wow!".
Thiago Alcantara za:global.espn.com

Ona jeszcze nie wie...

Ona jeszcze nie wie...

Pierwsza piłkarska kołyska prawdziwego mistrza

Trwa ćwierćfinał mistrzostw świata w 1994 roku. Brazylia właśnie powiększa swoje prowadzenie, a strzelec bramki biegnie do narożnika i zaczyna cieszynkę. Złączone ręce i gest kołyski - piłkarz postanowił obwieścić całemu światu narodziny swojego dziecka. Tak, to właśnie José Roberto Gama de Oliveira czyli słynny Bebeto zrobił pierwszą w historii piłkarską kołyskę. Chwilę później do celebracji dołączyli Romario oraz Mazinho.
Czytaj więcej...

Szczęsny strollował Tottenham

Szczęsny strollował Tottenham
źródło:twitter.com/wlodar85

Życzenia od Jagiellonii z okazji Dnia Kobiet

Życzenia od Jagiellonii z okazji Dnia Kobiet

Allegri nie chciałby wylosować Barcelony

Allegri nie chciałby wylosować Barcelony
Jedyną drużyną, której chciałbym uniknąć w ćwierćfinale Ligi Mistrzów jest Barcelona. Każdego roku tylko Barcelona, Barcelona i Barcelona. Wystarczy!
Massimiliano Allegri za:@ViasportFotball

Mecze w TV: 8 Marzec 2018

19 :00CANAL+ Sport
AC Milan vs Arsenal
Liga Europy
19 :00TVP Sport
Atletico Madryt vs Lokomotiw Moskwa
Liga Europy
19 :00Eurosport 1
Borussia Dortmund vs Salzburg
Liga Europy
19 :00CANAL+ Sport 2
CSKA Moskwa vs Lyon
Liga Europy
21 :05TVP Sport
Lazio vs Dynamo Kijów
Liga Europy
21 :05Eurosport 1
RB Lipsk vs Zenit St Petersburg
Liga Europy
21 :05CANAL+ Sport
Ol. Marsylia vs Athletic Bilbao
Liga Europy

Doświadczenie pomogło Juventusowi

Doświadczenie pomogło Juventusowi
Taka już jest historia Tottenhamu. Zawsze tworzą mnóstwo sytuacji do strzelenia gola, ale na koniec brakuje im czegoś, żeby utrzymać korzystny wynik. Historia klubu jest ważna, tak samo jak doświadczenie. Dzisiaj wykorzystaliśmy to i doprowadziliśmy do zwycięstwa. Poprawiamy się z roku na rok, z każdym meczem i nowym piłkarzem. To bardzo trudne, ale udaje nam się to.
Giorgio Chiellini za:bbc.com
reklama