reklama

Niezwykłe złudzenie optyczne w tunelu Malagi

reklama

Jerzy Dudek mocno krytykuje PSG

Jerzy Dudek mocno krytykuje PSG
PSG sprawiało wrażenie zespołu miękkiego, który nie ma za grosz mentalności zwycięzcy. Drużyny grają tak jak ich kapitanowie. Thiago Silva jest dość miękkim piłkarzem, dlatego i PSG grało delikatnie, bez agresji. Sergio Ramos pod względem psychicznym jest gigantem, uosobieniem mentalności zwycięzcy. I widzieliśmy, z jakiej strony zaprezentował się Real, który na Parc des Princes mógł wygrać dużo wyżej niż 2:1. Nie potrafię pozbyć się wrażenia, że w Paryżu piłkarzom jest aż za dobrze. Atmosfera wokół klubu jest kreowana na idealną, zawodnikom wszystko podsuwa się pod nos, a ci są rozluźnieni. Może nawet za bardzo. Dzień czy dwa po meczu z Realem w mediach społecznościowych pojawiały się już radosne filmiki z szatni. Nie jestem pewny, czy to czas i miejsce na żarty, bo sezon PSG tak naprawdę dobiegł końca.
Jerzy Dudek za:Przegląd Sportowy

Dlatego ''Lewy'' może mówić o wszystkim

Dlatego ''Lewy'' może mówić o wszystkim
Robert ma, bo sam sobie ją wypracował, na tyle silną pozycję również w Monachium, że może odezwać się na każdy temat. Szefowie klubu są tego świadomi, dlatego szanują go nawet w momentach, kiedy zabiera głos w kwestiach niekoniecznie dla klubu przyjemnych. On ma niesamowite statystyki. W ostatnich trzech latach tak znakomite, że trzeba go stawiać w jednym szeregu z Leo Messim i Cristiano Ronaldo. Zapracował więc sobie na to, żeby otwartym tekstem mówić o wszystkim, co leży mu na wątrobie.
Tomasz Hajto za:Katowicki Sport

Jamie Carragher w "Szybkich i Wściekłych"

reklama

Oscar tłumaczy swoją decyzję o grze w Chinach

Oscar tłumaczy swoją decyzję o grze w Chinach
Nie dbam o to, czy pojadę na mundial, czy nie. Wszyscy krytykują mnie za transfer do Chin, a ja po prostu myślę o mojej rodzinie i jej przyszłości. Nie chcę na starość stać się biednym człowiekiem, któremu pozostaną tylko wspomnienia o grze na mistrzostwach świata.
Oscar za:almustaqbal.com

Młody piłkarz oddał hołd Abdelhakowi Nouriemu

Przed każdym meczem Ajaxu na murawie ma miejsce konkurs żonglerki. Przed ostatnim starciem z Heerenveen wziął w nim udział młody chłopak, który podbił piłkę zaledwie 34 razy, mimo iż jego rekord wynosi ponad 600 podbić. Skąd więc taki wynik? Otóż chłopak chciał oddać w ten sposób hołd swojemu idolowi, Abdelhakowi Nouriemu, który w lipcu 2017 roku z powodu arytmii serca zasłabł na boisku i w konsekwencji długo pozostawał w śpiączce, doznając trwałych uszkodzeń mózgu. Nouri grał z nr 34.
źródło:youtube.com

Mocny początek sezonu Nemanji Nikolicia

Mocny początek sezonu Nemanji Nikolicia
reklama