reklama

Na nich postawi Nawałka?

Na nich postawi Nawałka?
reklama

Bez Cudowania: Il Capitano. Eterno Il Capitano

"Kapitanie. Mój Kapitanie, Dlaczego nie przyszedłeś zjeść z nami śniadania? Dlaczego nie odebrałeś butów przed pokojem Marco i nie przyszedłeś napić się soku pomarańczowego? Jak to będzie wyglądać bez Ciebie? Wyjdź z tego cholernego pokoju. Czekamy na Ciebie". To tylko fragmenty przejmującego listu napisanego przez Ricardo Saponarę po śmierci Davide Astoriego.
Czytaj więcej...

Mecze w TV: 13 Marzec 2018

16 :00nSport+
Tottenham Hotspur vs FC Porto
Liga Młodzieżowa UEFA
18 :00nSport+
FC Barcelona vs Atletico Madryt
Liga Młodzieżowa UEFA
20 :45Canal+ Sport
AS Roma vs Szachtar Donieck
Liga Mistrzów
20 :45Canal+
Manchester United vs Sevilla
Liga Mistrzów

Mina Prijovicia mówi wszystko

Mina Prijovicia mówi wszystko
reklama

Sterlingowi nie opłaciła się samolubność

Raheem Sterling zabrał się z piłką obok Gabriela Jesusa i we dwójkę pobiegli na samotnie stojącego na bramce Jacka Butlanda. Anglik mógł zrobić z piłką wszystko, ale zamiast oddać do lepiej ustawionego Jesusa, postanowił sam kończyć akcję, co skończyło się stratą piłki...

Groźne zderzenie głowami Otamendiego i Stafylidisa

Na szczęście zderzenie obu piłkarzy okazało się mniej groźne, niż wydawało się na początku - zarówno Grek, jak i Argentyńczyk wrócili do gry.

Legia negocjuje z 4 polskimi piłkarzami

Legia negocjuje z 4 polskimi piłkarzami
To co widzimy jako efekt końcowy, to fakt, że jedynym nowym polskim nabytkiem jest Kwietniewski. Jest on zawodnikiem, którego postrzegamy w kategorii przyszłości tego klubu. Warto tutaj jednak podkreślić, że jesteśmy w fazie zaawansowanych negocjacji z czwórką polskich piłkarzy, których - z różnych przyczyn - nie byliśmy w stanie sprowadzić w tym okienku. Są jeszcze zawodnicy, których obserwujemy, ale na ten moment wykraczają oni poza nasze możliwości finansowe. Nie byłoby zbyt rozsądnym posunięciem wydać tak dużą kwotę na polskiego piłkarza, bo polscy zawodnicy rzeczywiście mogący nam pomóc, kosztują wiele pieniędzy. Nie oznacza to jednak, że nie patrzymy na polski rynek, bo patrzymy i to w pierwszej kolejności. Rozumiemy, że priorytetem numer jeden jest posiadanie drużyny pełnej jakości, konkurencyjnej dla innych, mającej w szatni większość polskich zawodników. Część naszego planu na następne okno transferowe to obserwowanie takich piłkarzy, którzy będą mogli dołożyć swoją cegiełkę do takiego zespołu.
Ivan Kepcija, dyr. techniczny Legii Warszawa za:legia.com
reklama