reklama

Torres po sezonie odejdzie z Atletico

Torres po sezonie odejdzie z Atletico
Kiedy wracałem tu po 10 latach, myślałem, że Atletico będzie moim domem na zawsze. Jestem szczęśliwy z Atleti, o którym zawsze marzyłem. Skorzystam teraz z okazji i powiem, że to mój ostatni sezon w klubie. To nie była prosta decyzja, wiele mnie kosztowała. Widząc jednak, jak wygląda rzeczywistość, być może to najlepsze, co mogę zrobić. Myślę, że to najlepszy czas, żeby to ogłosić. Widzę, że odgrywam w klubie coraz mniejszą rolę. Ale nie zamierzam szukać teraz żadnych wymówek. Próbuję po prostu wyjaśnić, co w tym momencie czuję. To nie ma nic wspólnego z otoczeniem, nie padną żadne nazwiska. Mówi się, że piękne historie mają początek i koniec. Początek mojej zaczął się wiele lat temu i już niewiele pozostało do jej końca. Chciałbym tylko, żeby fani byli z drużyną i aby na końcu wspólnie wznieść trofeum. Nigdy o nic nie prosiłem, teraz chcę tylko, aby kibice mi towarzyszyli i byli ze mną. Bardzo trudno jest żegnać się po raz drugi. Chciałem zakończyć tu karierę, ale zamierzam grać w piłkę jeszcze przez dwa, trzy czy pięć lat.
Fernando Torres za:marca.com
reklama

Pompowanie balonika czas zacząć

Poniedziałek, a więc początek roboczego tygodnia. Człowiek włącza Internet w celu dowiedzenia się, co w trawie piszczy, by mieć o czym podyskutować z kolegami w pracy. Przegląda jedną stronę, drugą, trzecią, czwartą i jeszcze kilkanaście/kilkadziesiąt, a tam praktycznie wszędzie to samo. Katastrofa smoleńska, której ósma rocznica już jutro, wygrana partii Orbana w wyborach na Węgrzech i hurraoptymizm związany z – ponoć – fantastycznym w wykonaniu polskich piłkarzy weekendem. I o ile nic dziwnego nie ma w tym, że redaktorzy poszczególnych portali piszą na temat postaci, które zginęły, będąc 10 kwietnia 2010 r. na pokładzie Tu-154, i wyników głosowania mającego miejsce wczoraj w kraju naszych bratanków, to dziwi (może nawet lekko szokuje) hiperbolizacja osiągnięć niektórych kadrowiczów Adama Nawałki.
Czytaj więcej...

Włosi zachwyceni występem Milika

Włosi zachwyceni występem Milika

Wielki sezon Mohameda Salaha

Wielki sezon Mohameda Salaha
reklama

Grzegorz Lato i Włodzimierz Lubański w 1981 roku w Lokeren

Grzegorz Lato i Włodzimierz Lubański w 1981 roku w Lokeren

Kolejny fantastyczny tydzień z futbolem

Kolejny fantastyczny tydzień z futbolem

Fabio Capello zakończył trenerską karierę

Fabio Capello zakończył trenerską karierę
Trenowanie w Chinach było ciekawym doświadczeniem. To zupełnie inny futbol, ale głównym wyzwaniem jest dobra komunikacja ze wszystkimi zawodnikami. Zawsze korzystałem z usług tłumacza, ponieważ oni nie znają zbyt wielu obcych języków. Nie zamierzam teraz ubiegać się o posadę selekcjonera reprezentacji Włoch. Przygoda w Jiangsu Suning była moją ostatnią pracą w roli trenera. Teraz zamierzam spróbować sił w roli eksperta. To coś, co zawsze mi się podobało, a ponadto w tym zawodzie nigdy nie doświadczasz porażki.
Fabio Capello za:calciomercato.com
reklama