reklama

Cristiano Junior idzie w ślady taty

Cristiano Junior idzie w ślady taty
reklama

Atletico planuje pożegnalny mecz dla Torresa

Atletico planuje pożegnalny mecz dla Torresa
Prezydent Atletico Madryt, Enrique Cerezo, zapowiedział na oficjalnej klubowej stronie, że w ostatnim meczu sezonu, w pojedynku z Eibar na Wanda Metropolitano, odbędzie się pożegnanie Fernando Torresa, który po zakończeniu rozgrywek odchodzi z klubu. - Fernando jest legendą naszego klubu, zawsze powtarzaliśmy, że decyzja o jego przyszłości należy do niego, ponieważ to jest jego dom. A jeśli zdecydował się kontynuować swoją piłkarską karierę w przyszłym sezonie w innym miejscu, mogę tylko podziękować mu za wszystko, co nam dał - a było tego sporo - i powiedzieć mu, że dla niego drzwi w Atletico Madryt zawsze będą otwarte po zakończeniu piłkarskiej kariery. Fernando Torres zasługuje na najlepsze możliwe pożegnanie jako zawodnika Atletico Madryt, dlatego jestem pewien, że wszyscy fani dołączą do nas w tym wyjątkowym dniu. Zajęliśmy się już planowaniem tego niezapomnianego dnia dla rodziny Atletico i przede wszystkim dla samego Fernando. - wyjaśnił Cerezo.
za:atleticodemadrid.com

NAJNIŻSI BRAMKARZE w historii futbolu

Czy można mierzyć mniej niż 170 cm wzrostu i grać na bramce w profesjonalnym futbolu? Okazuje się, że nie jest to niemożliwe, a udowodniło to między innymi pięciu bramkarzy, których historię prezentujemy Wam w najnowszym filmie. Wbijajcie na kanał "FANGOL - Z boiska do sieci"!
źródło:youtube.com

Francuski dziennikarz zszokowany wejściem Glika

Francuski dziennikarz zszokowany wejściem Glika
AS Monaco wygrało w ostatnim meczu z Nantes 2-1, jednak francuskie media skupiły się przede wszystkim na Kamilu Gliku. Polak w 58. minucie brutalnie wszedł w Rene Khrina, za co dostał tylko żółtą kartkę, jednak wszystkie najważniejsze francuskie portale były zgodne - faul Glika zasługiwał na czerwoną kartkę, a Polak zachował się w tej sytuacji okropnie...
reklama

Torres po sezonie odejdzie z Atletico

Torres po sezonie odejdzie z Atletico
Kiedy wracałem tu po 10 latach, myślałem, że Atletico będzie moim domem na zawsze. Jestem szczęśliwy z Atleti, o którym zawsze marzyłem. Skorzystam teraz z okazji i powiem, że to mój ostatni sezon w klubie. To nie była prosta decyzja, wiele mnie kosztowała. Widząc jednak, jak wygląda rzeczywistość, być może to najlepsze, co mogę zrobić. Myślę, że to najlepszy czas, żeby to ogłosić. Widzę, że odgrywam w klubie coraz mniejszą rolę. Ale nie zamierzam szukać teraz żadnych wymówek. Próbuję po prostu wyjaśnić, co w tym momencie czuję. To nie ma nic wspólnego z otoczeniem, nie padną żadne nazwiska. Mówi się, że piękne historie mają początek i koniec. Początek mojej zaczął się wiele lat temu i już niewiele pozostało do jej końca. Chciałbym tylko, żeby fani byli z drużyną i aby na końcu wspólnie wznieść trofeum. Nigdy o nic nie prosiłem, teraz chcę tylko, aby kibice mi towarzyszyli i byli ze mną. Bardzo trudno jest żegnać się po raz drugi. Chciałem zakończyć tu karierę, ale zamierzam grać w piłkę jeszcze przez dwa, trzy czy pięć lat.
Fernando Torres za:marca.com

Pompowanie balonika czas zacząć

Poniedziałek, a więc początek roboczego tygodnia. Człowiek włącza Internet w celu dowiedzenia się, co w trawie piszczy, by mieć o czym podyskutować z kolegami w pracy. Przegląda jedną stronę, drugą, trzecią, czwartą i jeszcze kilkanaście/kilkadziesiąt, a tam praktycznie wszędzie to samo. Katastrofa smoleńska, której ósma rocznica już jutro, wygrana partii Orbana w wyborach na Węgrzech i hurraoptymizm związany z – ponoć – fantastycznym w wykonaniu polskich piłkarzy weekendem. I o ile nic dziwnego nie ma w tym, że redaktorzy poszczególnych portali piszą na temat postaci, które zginęły, będąc 10 kwietnia 2010 r. na pokładzie Tu-154, i wyników głosowania mającego miejsce wczoraj w kraju naszych bratanków, to dziwi (może nawet lekko szokuje) hiperbolizacja osiągnięć niektórych kadrowiczów Adama Nawałki.
Czytaj więcej...

Włosi zachwyceni występem Milika

Włosi zachwyceni występem Milika
reklama