reklama

"France Football" przeprasza Andresa Iniestę za nie przyznanie mu ''Złotej Piłki''

To nie będzie zwykły edytorial. Ustalmy to na samym początku, żeby nie było nieporozumień. To z naszej strony akt lojalności. Wszystko bierzemy na siebie. W ostatnią niedzielę, przy okazji finału Pucharu Króla, Pan Iniesta rozegrał bez wątpienia ostatni finał w barwach swojego klubu przed ogłoszeniem odejścia do Chin. Zostało nam więc dosłownie kilkanaście oficjalnych spotkań w tym sezonie, licząc mundial, by cieszyć się grą największego rozgrywającego w historii futbolu. To nie jest "piłkarz", to "Piłkarz", wyjątek na skalę światową, który jest szanowany nawet przez największych rywali z "AS-a" i "Marki", którzy wybrali się w ostatni weekend, by oddać mu hołd. To było za mało, ten niewielki pakiet minut, żebyśmy w pełni odczuli stratę tego "linoskoczka", którego elegancja jest równie wielka, co jego szlachetność. Tam, gdzie większość jego obecnych kolegów spędza czas na komplikowaniu sobie życia, on cieszy się z upraszczania wszystkiego przez ostatnie 15 lat. Mówiąc bez żadnej pychy, w tym hedonistycznym chaosie on nadawał tej grze życie. Bez niego Messi bez wątpienia dużo szybciej zacząłby się męczyć w Barcelonie. Z nim Barca przezwyciężyła wszystkie możliwe przeciwności losu. Wiedziony intuicją, sprytny i sprzeciwiający się autorytetom, posiadający posturę klasycznych zawodników pośród gigantów środka pola, Pan Iniesta udowodnił, że mózg jest bezapelacyjnie najważniejszym "mięśniem" wielkich mistrzów. Jego talent polega na kreowaniu innych zawodników. Jego szalony wręcz altruizm, który bez wątpienia pozbawił go uznania, powinien być tym samym jeszcze bardziej doceniony. Tak jak "Złota Piłka", która uciekła mu w 2010 roku (2. miejsce), a zwłaszcza w 2012 roku (3. miejsce), co było błędem. Co więcej, jego rywalem w tym tragicznym pojedynku był też Xavi. Nie szkodzi. Pośród największych piłkarzy, którzy nie zdobyli "Złotej Piłki", jego absencja boli nas najbardziej. Chyba że odpowiedni występ w Rosji pozwoli naprawić tę demokratyczną anomalię. Przepraszamy, Andres.
Pascal Ferre, redaktor naczelny "France Football" za:France Football
reklama

De Bruyne jest jak Scholes i Beckham w jednym

De Bruyne jest jak Scholes i Beckham w jednym
Jamie Redknapp porównał go do Paula Scholesa, ale według mnie on jest raczej połączeniem Scholesa z Davidem Beckhamem. Może dośrodkowywać i posyłać dopieszczone podania niczym Beckham, ale potrafi także uderzyć i rozrzucać grę jak Scholes. On ma w swojej grze cechy obu tych graczy. Jest obecnie tak ważny dla swojej drużyny, jak David Silva, a to już jest coś, ponieważ Silva jest niesamowitym piłkarzem. Jamie Redknapp powiedział, że Xavi i Andres Iniesta byli najlepszym duetem pomocników, jaki kiedykolwiek istniał, i trzeba się z tym zgodzić, byli najlepszym duetem w historii w Barcelonie prowadzonej przez Pepa Guardiolę. Ale Kevin De Bruyne i David Silva są porównywalnie dobrzy, a to mówi o nich wiele, to po prostu topowi piłkarze. Nie tracą piłek, mają wielką inteligencję, świetnie się rozumieją. To naprawdę, naprawdę wysoki poziom.
Gary Neville za:Sky Sports

Damian Szymański pobije rekord transferowy Wisły Płock

Damian Szymański pobije rekord transferowy Wisły Płock
Jeśli w najbliższym okienku sprzedamy Damiana, to mogę zagwarantować, że suma odstępnego będzie wyższa, niż 900 tys. € za Ireneusza Jelenia w 2006 roku. Docierają do nas informacje z drugiej ręki, mające raczej kuluarowy charakter. Oficjalnych zapytań dotąd nie było. W Płocku pojawiali się jednak skauci Spartaka Moskwa, Anderlechtu i Atalanty Bergamo. Kontrakt Damiana obowiązuje do połowy 2020 roku i nie ma w nim klauzuli wykupu. Zatem każdy klub, który będzie chciał pozyskać tego piłkarza, musi się liczyć z niemałym wydatkiem. Sprzedamy Szymańskiego tylko jeśli będziemy usatysfakcjonowani ofertą. To młody, perspektywiczny zawodnik, który niedługo pewnie trafi do reprezentacji Polski.
Jacek Kruszewski, prezes Wisły Płock za:sportowefakty.wp.pl

Najlepsza ''XI'' półfinałów Ligi Mistrzów

Najlepsza ''XI'' półfinałów Ligi Mistrzów
reklama

Marzenia egipskich kibiców

Marzenia egipskich kibiców

Były trener Wisły Kraków opcją dla Legii?

Były trener Wisły Kraków opcją dla Legii?

Taktyka Romy na mecz z Liverpoolem

Taktyka Romy na mecz z Liverpoolem
Mogę zapewnić, że nie przygotowujemy się do meczu, myśląc tylko, jak zatrzymać Salaha. Ponadto on nie jest już piłkarzem Romy, a będąc zgodnym z moją filozofią, nigdy nie oglądam się do tyłu, tylko patrzę naprzód. Powtórzę jeszcze raz, nie skupiamy się na zatrzymaniu pojedynczych piłkarzy. Oczywiście, będziemy musieli bardziej uważać na ich najlepszych piłkarzy, ale nie chodzi tu tylko o Salaha. Przeciwko Barcelonie graliśmy jako drużyna, nie skupialiśmy się wyłącznie na tym, aby zatrzymać Messiego i postępując w ten sposób, jesteśmy w stanie osiągnąć wielkie rzeczy.
Eusebio Di Francesco za:espnfc.com

Zmiany we wręczaniu trofeów w La Liga

Zmiany we wręczaniu trofeów w La Liga

Kadra Realu na mecz z Bayernem Monachium

Kadra Realu na mecz z Bayernem Monachium

Od razu widać, że warto było ;)

Od razu widać, że warto było ;)

Trener Boca Juniors potwierdza rozmowy z Buffonem

Trener Boca Juniors potwierdza rozmowy z Buffonem
Prezydent Angelici powiedział mi, że zadzwonił do Buffona i zapytał, czy ten byłby zainteresowany przeprowadzką do nas. Porozumieliśmy się, że porozmawiamy o tym po 17 maja.
Guillermo Barros Schelotto za:Radio Continental

Piąta rocznica wielkiego wyczynu ''Lewego''

Piąta rocznica wielkiego wyczynu ''Lewego''

''Symulka'' Marko Marina po odepchnięciu przez arbitra

No tego jeszcze nie grali... Pamiętacie Marko Marina? Były piłkarza m. in. Chelsea czy Werderu Brema, a obecnie zawodnik Olympiakosu Pireus bardzo protestował po nieodgwizdaniu przez arbitra ręki w polu karnym. Sędzia musiał ręką powstrzymać szturmującego piłkarza, a gdy zrobił to po raz drugi, filigranowy pomocnik padł na ziemię jak rażony piorunem... WTF?! :D

Rozpoczyna się proces Rubena Semedo

Rozpoczyna się proces Rubena Semedo

Najlepsi bramkarze w każdej dekadzie

Najlepsi bramkarze w każdej dekadzie

Ich najbardziej obawia się Carvajal

Ich najbardziej obawia się Carvajal
Najtrudniejsi do zatrzymania będą Lewandowski, Arjen Robben i Franck Ribery. Bardzo ciężko jest ich kryć. Jeśli będą mieli choć trochę miejsca, to mogą strzelić gola.
Dani Carvajal za:marca.com

Arsene Wenger chciał kupić Dudka

Arsene Wenger chciał kupić Dudka
Mecz z Francją w 2000 roku był jednym z moich pierwszych meczów w reprezentacji Polski. Graliśmy przeciwko mistrzom świata, ale przegraliśmy bardzo pechowo. Zinedine Zidane dobijał swój rzut wolny, był rykoszet... Rozegrałem dobry mecz. Występu gratulował mi sam Arsene Wenger. Niedługo później Arsenal zaoferował za mnie 10 mln funtów, ale Feyenoord odrzucił tę propozycję. Moja kariera mogła więc potoczyć się zupełnie inaczej!
Jerzy Dudek za:FourFourTwo
reklama