Nie spodziewałem się takiej decyzji po zdobyciu Ligi Mistrzów. To bardzo smutny dzień dla mnie, dla kibiców oraz dla piłkarzy. Ale Zizou dobrze wie, że chciałem go zarówno jako piłkarza, jak i trenera. Chciałem, żeby został z nami na zawsze i starałem się przekonać go do zmiany zdania, ale już wtedy wiedziałem, że jego decyzja jest ostateczna. Jedyne, czego teraz chcę, to zapewnić go, że ten klub jest jego domem i posiada w nas swoją rodzinę.