Mundialowy Macuda #16: Ostatnie takie lato w życiu. Chorwaci, kiedy, jak nie teraz?

Chorwaci po raz piąty w swojej historii awansowali na Mistrzostwa Świata, ale drugi raz z rzędu do promocji potrzebne okazały się być baraże. Do poprzedniego Mundialu awansowali po dwumeczu z Islandią, teraz pokonali Greków. „Vatreni” praktycznie na każdym wielkim turnieju są stawiani jako potencjalny czarny koń, ale nie spełniają oczekiwań. W Rosji ma być inaczej. Tym bardziej, że to ostatnia szansa dla zdolnego pokolenia urodzonego w latach 1985-89 na osiągnięcie sukcesu w międzynarodowej imprezie.

AS Monaco, Atletico Madryt, Besiktas, Liverpool, Sampdoria, Inter Mediolan, Barcelona, Real Madryt, AC Milan, Juventus. To nie są jedynie nazwy słynnych, renomowanych zespołów. To właśnie w tych klubach występuje prawdopodobna podstawowa jedenastka Chorwatów na Mistrzostwa Świata w Rosji. Selekcjoner Zlatko Dalić ma olbrzymi komfort wyboru przy wystawianiu składu, ale od wielu lat ci w większości znakomici piłkarze nie potrafią stworzyć drużyny na miarę oczekiwań chorwackiego społeczeństwa.

Eliminacje do rosyjskiego turnieju przypominały drogę przez mękę. W trakcie kwalifikacji posadę selekcjonera stracił Ante Cacić. Atmosfera panująca wokół drużyny była fatalna, bowiem Cacić nie potrafił zapanować nad ogromnym ego niektórych podopiecznych. Nie było atmosfery, nie było i wyników, toteż federacja sięgnęła po Zlatko Dalicia. Do momentu objęcia sterów w reprezentacji jego największym sukcesem był wygrany…Superpuchar Albanii. Eksperyment jednak wypalił. Dość nieoczekiwanie Dalić szybko zyskał szacunek w grupie piłkarzy, a w barażach nie pozostawił złudzeń rozbijając Greków i wprowadzając swój kraj na piąty Mundial w historii. Teraz przed nim prawdopodobnie największe wyzwanie w swojej trenerskiej karierze. Jak z grupy znakomitych piłkarzy stworzyć znakomity zespół?

51-latek buduje zespół wokół kreatywnej, naszpikowanej gwiazdy, linii pomocy. Kapitan drużyny – Luka Modrić – nie od dziś udowadnia klasę na boiskach La Liga, a przy jego boku rośnie – także w Realu – Mateo Kovacić. Ivan Rakitić może nie ma za sobą fenomenalnego sezonu w Barcelonie, ale w Rosji będzie należał do liderów swojej kadry. Jeżeli dodamy do tego duet z Interu Mediolan – Marcelo Brozovicia i Ivana Perisicia – to dopiero wówczas uświadomimy sobie jak wiele mogą osiągnąć Chorwaci.

Chorwaci, który także w ofensywie mogą się pochwalić sporym potencjałem.Przecież Mario Mandżukić i Nikola Kalinić  występują w czołowych włoskich klubach, a Andrej Kramarić udanie zastąpił Sandro Wagnera w Hoffenheim. Nieco słabiej wygląda sytuacja w defensywie, gdzie liderem jest Dejan Lovren. 29-letni stoper Liverpoolu ma za sobą nierówny sezon, co prawda okraszony finałem Ligi Mistrzów i asystą w nim, ale i wieloma błędami w Premier League. Jego partnerem jest elektryczny Domagoj Vida, zaś boki obrony w osobach Strinicia i Vrsaljko lepiej atakują, niż bronią. Bramka to królestwo Danijela Subasicia, który jest hegemonem między słupkami Monaco.

Kadra jest bardzo mocna,  a co jeszcze istotniejsze bardzo doświadczona. Liderzy zespołu Dalicia już przekroczyli trzydziestkę, bądź za chwilę to uczynią. Najważniejsze jest także to, że Chorwaci mają świadomość powagi zbliżających się zmagań. Dla wielu z nich to ostatnia wielka impreza w karierze, a zatem ostatnia nadzieja na to, by osiągnąć sukces na arenie międzynarodowej. Kluczowe będzie pierwsze spotkanie z Nigerią. Kibice marzą o powtórzeniu sukcesu z 1998 roku i brązowego medalu. Wówczas to znakoita drużyna zainspirowana przez świetnego Davora Sukera - króla strzelców owych mistrzostw - z Robertem Prosinieckim, Zvonomirem Bobanem, czy Slavenem Biliciem uległa w pólfinale z późniejszym mistrzem świata Francją, ale o trzecie miejsce zagrała fenomenalnie i pokonała Holendrów. Trudno jednak wyrokować jak będzie w Rosji. Pewne jest, że Chorwaci będą cieszyć oko podczas Mundialu w Rosji, bowiem strategia nazywanej przez wielu "Brazylii Europy" jest prosta - strzelić więcej niż stracić.

Najważniejszą walkę Chorwaci mogą stoczyć ze…swoją mentalnością.Od wielu lat wszystkie oczy podczas każdego turnieju spoglądają ku Chorwatom. O Chorwatach się sporo myśli, o Chorwatach się sporo także mówi. Jeżeli wygrają, mogą zajść bardzo daleko. 

Filip Macuda                                                                                                                                                   

reklama

Mundialowy Macuda #15: "Super Orły" uczą się latać

Swego czasu wydawało się, że Nigeria będzie pierwszą afrykańską drużyną, która pokona fatum i przedostanie się do strefy medalowej Mundialu. Złote pokolenie lat 90. z Nwankwo Kanu i Jay-Jay’em Okochą na czele dwukrotnie awansowało do 1/8 finału, ale zarówno w 1994, jak i w 1998 roku nie udało się wejść do ćwierćfinałów. Na ostatnich Mistrzostwach Świata w Brazylii Nigeryjczycy także wyszli z grupy, ale ich przygoda ponownie zakończyła się na jednym meczu w fazie pucharowej. W Rosji chcą w końcu osiągnąć coś więcej.
Czytaj więcej...

Mecze w TV: 7 Czerwca 2018

21 :00Eleven Sports 2
Anglia vs Kostaryka
Mecz towarzyski
22 :00TVP Sport HD
Islandia vs Ghana
Mecz towarzyski

Federico Chiesa i jego karta z FIFA 18

Federico Chiesa i jego karta z FIFA 18
reklama

Bryan Cristante już w barwach Romy

Bryan Cristante już w barwach Romy

Awantura podczas meczu Lech - Legia w CLJ

Awantura podczas meczu Lech - Legia w CLJ
Ten mecz wygrali 2:1 juniorzy Legii Warszawa.

Oni nie jadą, a Peszko jedzie!

Oni nie jadą, a Peszko jedzie!
reklama