reklama

Jose Mourinho podsumował Stanisława Czerczesowa

Jose Mourinho podsumował Stanisława Czerczesowa
Pokazał się z dobrej strony. Nie byłem na jego miejscu, ale jestem pewien: być głównym trenerem reprezentacji narodowej, która jest gospodarzem mistrzostw świata, to wielka odpowiedzialność. Trener Czerczesow musiał podejmować ważne decyzje, wybierał zawodników do drużyny, dokonywał zmian w trakcie meczu, a te doskonale się uzupełniały. Dzisiaj opuszcza stadion w lepszym nastroju, niż na początku meczu. Ale to była tylko Arabia Saudyjska.
Jose Mourinho za:championat.com
reklama

Oni nie trafią do Legii Warszawa

Oni nie trafią do Legii Warszawa

Tomasz Lis miał problemy z komentatorem

Tomasz Lis miał problemy z komentatorem

KOSMICZNA sztuczka Marcelo na treningu Brazylii

Neymar zagrywa do Marcelo, a ten... Co za cyrkowiec!
reklama

Neymar nie zapłaciłby za siebie 222 mln €

Neymar nie zapłaciłby za siebie 222 mln €
Nie jestem dumny z wysokości tego transferu, jak i z faktu, że jestem najdroższym piłkarzem na świecie. To tylko pieniądze i nic więcej. Nie mogę nic z tym zrobić. Osobiście, zapłaciłbym za siebie mniej.
Neymar za:marca.com

Gospodarz na start - nie zawsze tak było

Mundial wystartował - najpierw ceremonia, a później mecz otwarcia. Gospodarze przy ogromnym wsparciu trybun wyszli na murawę. Z pewnością w całej Rosji było czuć klimat mistrzostw od pierwszego gwizdka sędziego. Rosjanie rozbili Arabię Saudyjską 5:0, a do tego nie zabrakło pięknych bramek, jak chociażby strzał Gołowina z rzutu wolnego. Takie show na starcie z pewnością przyciągnie jeszcze większą publikę na stadiony. Jednak w przeszłości było różnie, jeszcze w 2002 roku na pierwszy ogień zamiast gospodarza turnieju wychodzili aktualni mistrzowie świata. Jak to wyglądało od samego początku? Czy zawsze był tylko jeden mecz otwarcia? Cofnijmy się w czasie!
Czytaj więcej...

OFICJALNIE: Antoine Griezmann zostaje w Atletico

OFICJALNIE: Antoine Griezmann zostaje w Atletico
Antoine Griezmann potwierdził w specjalnie przygotowanym na tę okazję filmie dokumentalnym, że po długim namyśle zdecydował się odrzucić ofertę Barcelony i zostać w Atletico Madryt. Piłkarz potwierdził tę informację na swoim koncie na Twitterze, okraszając to słowami: "Moi kibice, moja drużyna, MÓJ DOM".
za:@AntoGriezmann
reklama