Bez mistrza świata, Polaków i Afryki, jaka jest ta faza pucharowa?

Mundial wkracza w decydującą fazę - 16 drużyn gra dalej, a drugie tyle wróciło już do domów. Na rosyjskich boiskach zobaczymy jedenaście ekip z Europy, cztery z Ameryki Południowej i po jednej z Ameryki Środkowej oraz Azji. Brakuje mistrzów świata, Polaków i przedstawicieli Afryki. Są za to gospodarze turnieju. Przyjrzyjmy się, jak wygląda tegoroczna faza pucharowa w porównaniu z innymi mundialami w XXI wieku.

Mistrza znowu brak, ale gospodarze grają dalej

Po raz kolejny w XXI wieku zabraknie w fazie pucharowej aktualnego mistrza świata. W 2002 roku z grupy nie wyszli Francuzi, w 2010 byli to Włosi, cztery lata później Hiszpanie zaś na obecnym etapie rozgrywek odpadli Niemcy. Można powiedzieć, że jest to fatum europejskich mistrzów świata, bowiem Brazylijczycy (triumfatorzy mundialu z 2002 roku) na kolejnym turnieju doszli do ćwierćfinału.

Jak sprawa ma się z gospodarzami? Począwszy od mistrzostw świata w 2002 roku tylko raz gospodarz nie awansował do fazy pucharowej - osiem lat temu była to reprezentacja RPA. Najlepsze osiągnięcie zanotowali w 2006 roku Niemcy zajmując trzecie miejsce. Z kolei Korea oraz Brazylia - jako gospodarze plasowali się na miejscu czwartym. Teraz te rezultaty będą mieli szansę poprawić Rosjanie.

Smutny los Polaków i drużyn z Afryki

Reprezentacja Polski na tegorocznym mundialu nie wyszła z grupy i podtrzymała niechlubny wynik z mistrzostw w 2002 i 2006 roku. W każdym przypadku Polska przegrywała dwa pierwsze spotkania i wygrywała ostatnie - mając świadomość walki wyłącznie o honor. 

W fazie pucharowej nie zobaczymy również żadnej drużyny z Afryki - z turniejem pożegnały się: Egipt, Nigeria, Maroko, Senegal oraz Tunezja. Jest to pierwszy taki przypadek w XXI wieku. W 2002 roku z grupy wyszli Senegalczycy, w 2006 i 2010 była to reprezentacja Ghany, a przed czterema laty Afryka miała dwóch reprezentantów w fazie pucharowej - Nigerię i Algierię.

Mistrzem Brazylia lub Argentyna?

Skąd pomysł, że mistrzem świata może być Brazylia lub Argentyna? Gdy Niemcy wygrywają mundial, to cztery lata później  zawsze mistrzem zostawała, któraś z dwóch wcześniej wymienionych, południowoamerykańskich ekip. Tak więc zdarzyło się to już pięć razy w historii.

Patrząc na rozkład drabinki turniejowej wiemy, że w półfinale na pewno będzie jedna drużyna z Europy - ktoś z czwórki: Hiszpania, Rosja, Chorwacja, Dania. Istnieje możliwość, że w półfinałach spotkają się tylko reprezentacje ze Starego Kontynentu. Jest też szansa na opcję: trzy drużyny z Ameryki Południowej i jedna z Europy. Jak będzie ostatecznie przekonamy się już za kilka dni, a pierwsze dwa starcia ⅛ finału już dziś.

reklama

Sampaoli zapowiada ofensywną taktykę

Sampaoli zapowiada ofensywną taktykę
Francja ma plan na zneutralizowanie Leo Messiego, ale my mamy plan na jego wzmocnienie. Powiedziałem już Leo, że zamierzam wykorzystać wariant bardziej ofensywny, który trenowaliśmy w ostatnim czasie. Argentyna zagra w tym meczu z nożem w zębach.
Jorge Sampaoli za:@barcatimes

Co tak naprawdę robią sędziowie przy sprawdzaniu powtórek

Co tak naprawdę robią sędziowie przy sprawdzaniu powtórek

Jak zrobić fryzurę w stylu Neymara?

Jak zrobić fryzurę w stylu Neymara?
reklama

Obsesja Antoine'a Griezmanna

Obsesja Antoine'a Griezmanna
Wygranie mistrzostw świata jest moją obsesją. Chcę wygrać mundial, Ligę Mistrzów, a potem na spokojnie grać w MLS.
Antoine Griezmann za:@elchiringuitotv

Mundialowy Macuda #32: Fajny ten Mundial... - subiektywne podsumowanie fazy grupowej

Za nami 48 z 64 meczów rosyjskiego Mundialu. Faza grupowa, czyli etap po którym połowa z trzydziestu dwóch drużyn wraca do domu, połączyła w sobie to, czego od niej oczekiwaliśmy. Pasja, dramat, cudowne akcje, niesamowite bramki, sensacyjne rozwiązania, radość i łzy. Wielu naznaczyła nowy etap w historii ich futbolu. Wielu pozamykała pewne rozdziały. Piętnaście dni Mundialowych zmagań za nami, zatem jest to czas pierwszych podsumowań. Subiektywnych podsumowań.
Czytaj więcej...

Kahn rozczarowany Ozilem i Khedirą

Kahn rozczarowany Ozilem i Khedirą
Reprezentacja Niemiec zasłużyła, żeby odpaść po fazie grupowej. Piłkarze nie pokazywali odpowiedniego poświęcenia. Brakowało gry zespołowej i ruchu. Największymi rozczarowaniami dla mnie byli Sami Khedira i Mesut Ozil. Nie było ich widać w meczu z Meksykiem, więc ze Szwecją usiedli na ławce. W środę dostali kolejną szansę, ale żaden z nich jej nie wykorzystał. Dwóch najbardziej doświadczonych piłkarzy zawiodło w zbyt wielu kwestiach.
Oliver Kahn za:teamtalk.com
reklama