O tym jak świat zgubił Gourcuffa

Co jakiś czas zastanawiałem się, gdzie zgubiliśmy tego chłopaka. Miał wycierać Francuzom łzy po niepodrabialnym Zizou, wypełnić pustkę w ich sercach, poprowadzić do wielkich triumfów. Momenty były, ale na osiągnięcie futbolowych zaszczytów same momenty to o wiele za mało. Nie trzeba czekać do zakończenia kariery Yoanna Gourcuffa, aby podsumować ją smutną refleksją. Chłopak który miał i mógł rządzić, został w dużym stopniu zapomniany. Wielkość potencjału jakim dysponował jest porównywalna do siły z jaką walnął w twardy mur futbolowej nieprzychylności.

Przypomniałem sobie o Gourcuffie trochę bardziej, kiedy zobaczyłem go w koszulce Dijon, do którego dołączył raptem kilka dni temu. Transfer totalnie niewiarygodny jeśli cofniemy się pamięcią kilka dobrych lat wstecz. Transfer wzbudzający lekkie politowanie, a nawet złośliwe komentarze. Znany francuski troll twitterowy zgrywał się, że gdyby przestawić przebieg kariery Yoanna i nadać jej odwrotną kolejność, to byłaby zupełnie genialna. Coś w tym jest. Może przejście z Lyonu do Bordeaux nie byłoby akurat awansem sportowym, ale generalnie układanka jest całkiem logiczna. Zaczynamy od Dijon, potem Rennes, Lyon, Bordeaux i Milan. Potem znowu Rennes, ale tylko po to, żeby wrócić na stare śmieci i z przyjemnością dograć to, co zostało do zagrania. Zamiast tego mamy totalny zjazd na skraj anonimowości.

W moim osobistym archiwum przechowuję szczególnie dwa momenty z kariery Gourcuffa. Pierwszy obraz to dynamiczny wyskok do centry Kaki i mocny strzał głową w stronę bramki AEK Ateny. Rok 2006, mecz grupowy Ligi Mistrzów. Milan wygrywa gładziutko z przewagą trzech bramek. Wtedy bawiłem się na kartce papieru nazwiskami zawodników występujących w kadrze ‘rossonerich’. Przesuwałem nimi tak, aby jak najczęściej znaleźć dla Gourcuffa miejsce. Najlepiej gdzieś w pobliżu Kaki. Wydawało mi się, że ich styl jest podobny, ale jednocześnie geniusz Ancelottiego wygospodaruje potrzebną przestrzeń i staną się firmowym duetem Włochów na wiele lat do przodu. Wiedziałem, że może efektu na miarę Kaki nie ma co się spodziewać, ale rola młodego w czerwono-czarnej układance będzie coraz bardziej istotna. Ta bramka wbita Grekom uzbroiła mnie w jakiś dziwny i niezrozumiały entuzjazm. W przypadku wielu piłkarzy miał on uzasadnienie i kolejne sezony upewniały mnie w moich przypuszczeniach. Z Gourcuffem miało być zupełnie na opak.

Druga scena to chwilowe, ale jak najbardziej realne przekroczenie cienkiej linii oddzielającej futbolowy geniusz od całej reszty. Gol wbity PSG prawie 10 lat temu był z gatunku tych niezapomnianych i mógłby być śmiało wykorzystany w migawkach tworzonych na potrzeby lepszego rozreklamowania Ligue 1 na świecie. Mimo upływu czasu, tamta akcja wciąż wbija w fotel. Dezorientacja obrońców, płynny i niemal taneczny krok, idealna koordynacja i technicznie doskonały strzał. Zaledwie kilka sekund i taki spektakl. Najlepsza wizytówka Gourcuffa z mistrzowskiego sezonu Bordeaux. Jeszcze długo po tamtym meczu nie mogłem dać sobie spokoju. Wracałem do tego gola wielokrotnie i tak jak podziwiałem jego kunszt, tak nie mogłem się pogodzić z myślą, że spółka z Kaką była skazana na zamknięcie się w sferze marzeń. Zdawałem sobie sprawę, że Bordeaux stanie na głowie, aby zatrzymać go u siebie i ewentualnie sprzedać z dużym zyskiem komuś innemu. Drzwi do piłkarskiego nieba były wtedy przed Gourcuffem mocno uchylone i wyobrażałem sobie, że szybko się w nim rozgości.

Zwróćcie uwagę, że obie te akcje były momentami chwalebnymi w karierze Francuza. Mimo tak wyboistej drogi starałem się wierzyć, że w jakimś momencie chwyci wiatr w żagle, podźwignie ogromne oczekiwania kibiców, jakoś się w tym wszystkim odnajdzie i zacznie regularnie grać na miarę swojego potencjału. Niestety, Gourcuff okazał się piłkarzem-waflem. Zbyt kruchym fizycznie i równie kruchym mentalnie. Dopiero później miałem zrozumieć sens słów Ancelottiego, który nazwał go „dziwnym chłopcem”. Bo poza kontuzjami, których przecież nikt na siłę nie szuka, problem leżał w głowie. Szereg cech charakteru zupełnie nie ułatwiał mu zadania. Nie dogadywał się z kolegami, zamykał się w swoim świecie. Większość trenerów nie była w stanie tej dolegliwości uleczyć. Chyba tylko Blanc w jakiś sposób dotarł do chłopaka i dopieścił na tyle, że blokada mentalna gdzieś zniknęła. Zaoferował mu niezbędne zaufanie i zdjął przytłaczającą presję. Stał się jego mentorem i pozwolił przeżyć najlepsze chwile w karierze…

Potem go zgubiliśmy. A może on sam tak naprawdę nigdy się w tym świecie nie odnalazł? Nie trafił na odpowiednich ludzi? Powodów może być tysiąc. Może być też jeden, ale taki naprawdę zasadniczy. Prawda jest taka, że Gourcuff może i jest dziwny, ale grać w piłkę zawsze potrafił. Wielka szkoda, że nie zdołał pokazać tego światu.

Radek Koc

reklama

Sergio Ramos stylista i model

Sergio Ramos stylista i model

Dobra passa Mateusza Klicha!

Dobra passa Mateusza Klicha!

Młodzież jechała na mecz ponad 2000 km

Młodzież jechała na mecz ponad 2000 km
reklama

Bramka Milika w meczu z Borussią Dortmund

Napoli prowadzi z Borussią do przerwy 2:0

Kiedy kumpla poniesie fantazja :P

Kiedy kumpla poniesie fantazja :P

Dobra Courtois spadaj

Dobra Courtois spadaj

Nowa gwiazda w Barcie? :P

Nowa gwiazda w Barcie? :P

Górnik Łęczna gromi w walce o kobiecą Ligę Mistrzyń

Górnik Łęczna gromi w walce o kobiecą Ligę Mistrzyń
Zawodniczki Górnika Łęczna rozgromiły FC Martve 12:0 w pierwszym meczu grupy eliminacyjnej do Ligi Mistrzyń. W kolejnych spotkaniach Górnik zmierzy się z Anderlechtem Bruksela i Glasgow City. Do 1/16 LM awansuje zwycięzca grupy.
źródło:uefa.com

Kurzawa powitany przez Amiens w social mediach

Kurzawa powitany przez Amiens w social mediach
Nowy klub Rafała Kurzawy, Amiens SC powitał go również w social mediach. Polski pomocnik podpisał wczoraj 3-letni kontrakt z 13. zespołem poprzedniego sezonu Ligue 1.

Piszczek kapitanem w meczu przeciwko Napoli

Piszczek kapitanem w meczu przeciwko Napoli

Kaka chce powrócić do AC Milan

Kaka chce powrócić do AC Milan
Kaka swoją karierę zakończył w grudniu ubiegłego roku, a w Milanie grał w latach 2003-09 i 2013-14. Teraz może rozpoczać pracę we włoskim klubie w innej roli. Brazylijczyk ma spotkać się w tej sprawie z Leonardo (dyrektorem sportowym Milanu). Kaka podkreśla w wywiadach, że w przyszłości chciałby zostać trenerem.
za:sport.tvp.pl

Real Madryt chce zaskarżyć Inter Mediolan

Real Madryt chce zaskarżyć Inter Mediolan
Jak podaje dziennik ABC, Real Madryt poważnie rozważa zaskarażenie Interu Mediolan do UEFA. Chodzi o namawianie Luki Modricia i Mateo Kovačicia na przenosiny do Włoch. Działacze Królewskich zwracają uwagę na fakt, że Inter nie może sobie pozwolić na żaden większy transfer, ponieważ złamałby zasadę Finansowego Fair Play.
za:ABC

Usain Bolt podpisał swój pierwszy kontrakt

Usain Bolt podpisał swój pierwszy kontrakt
Central Cost Mariners zaoferowali Usainowi Boltowi możliwość treningu z drużyną przez czas nieokreślony. Jamajczyk podpisał kontrakt z drużyną występującą w australijskiej ekstraklasie. Jeśli sztab CC Mariners uzna, że Bolt jest w stanie grać w pierwszym składzie, to wtedy zostanie zgłoszony do rozgrywek.
za:marca

45-letni bramkarz zakończył reprezentacyjną karierę

45-letni bramkarz zakończył reprezentacyjną karierę
Essam El-Hadary zakończył reprezentacyjną karierę. Egipcjanin jest najstarszym piłkarzem grającym na mundialu - w meczu przeciwko Arabii Saudyskiej miał 45 lat i 5 miesięcy. Z kolei swój kraj reprezentował dokładnie przez 22 lata, cztery miesiąc i 15 dni - tyle upłynęło od jego debiutu.
za:marca.com

Nowy zawodnik Pogoni Szczecin i jego zabawni rodzice

Nowy zawodnik Pogoni Szczecin i jego zabawni rodzice

Alex Hunter z gry FIFA zastąpi CR7?! :D

Alex Hunter z gry FIFA zastąpi CR7?! :D
reklama