Bark? Jest lepiej, niż się spodziewałem. Przepracowałem cały okres przygotowawczy i jestem gotowy na 95 proc. Czasami odczuwam lekki ból, ale nie jest to coś, co by przeszkadzało w treningu. Wizyta u specjalisty w Nicei bardzo pomogła, a do tego codzienna praca. Każdego dnia muszą mocno dbać o bark. Operacja? Skoro przed mistrzostwami świata tego nie zrobiłem, to teraz też nie. Dzisiaj czuję się dobrze i nie ma problemu. Gdyby jednak sytuacja się powtórzyła, to wtedy na pewno operacja. Skoro jednak ludzie we Francji powiedzieli, że zabieg nie jest potrzebny, to tak jest [...] Na razie jest fajnie, ale zobaczymy za 10-20 lat. Zdrowie zawsze mi dopisywało. Nie miałem kontuzji dłużej niż dziesięć dni, co też zdarzyło się ze dwa, trzy razy w karierze.