reklama

Wolej Malinowskiego na 1:1

Ukraina wyrównała! Malinowski z woleja i w meczu z Włochami mamy 1:1.
reklama

Mocny strzał Bernardeschiego

Nie popisał się też bramkarz Ukrainy... 1:0 dla Włochów!

Teoria dziennikarza "Pulsu biznesu" na temat transferu CR7

Teoria dziennikarza

Kiedyś Perez go uwielbiał, a dziś...

Kiedyś Perez go uwielbiał, a dziś...
reklama

Z cyklu "Jak oni się tam dostali?"

Z cyklu

Dlatego Ebi salutował po bramkach

Dlatego Ebi salutował po bramkach
Po golach z Belgią salutowałem. Skąd tamta cieszynka? Spontaniczna, chociaż... nie do końca. Gdy pytano mnie, skąd ten pomysł powiedziałem, że zdradzę po zakończeniu kariery. Dziś mogę to uczynić. To był gest wobec taty. Tata odszedł z Feyenoordu Rotterdam, choć tego nie chciał. Musiał. I jego nowym klubem był Utrecht. Bardzo szybko grał z nim przeciwko Feyenoordowi. W tacie siedziała pewna zadra. No i zdobył gola dla Utrechtu, podbiegł do ławki rezerwowych salutując byłemu trenerowi z Feyenoordu, na zasadzie: dziękuję, pozdrawiam! Byłem wtedy dzieciakiem, ale zapadło mi to mocno w pamięci. Po latach postanowiłem zrobić coś podobnego. Z szacunku syna do taty, do nazwiska Smolarek. Po raz pierwszy salutowałem w Borussii Dortmund. Zdarzało się, że całowałem sygnet, prezent od taty.
Euzebiusz Smolarek za:przegladsportowy.pl

"Grosik" w dobrym humorze

reklama