Niejednokrotnie go broniłem, ale przyszedł czas, żeby posadzić go na ławie. Trzeba dać szansę innemu, młodemu chłopakowi i takie posunięcie być może zmotywuje Krychowiaka do pracy. Mam wrażenie, że on przyjeżdża na kadrę jako gwiazda światowego formatu. A prawda jest taka, że z meczu na mecz zaczyna coraz słabiej grać. Podstawowy zarzut do niego jest taki, że on już nie biega, ani nie walczy. To był tramwaj, który zderzył się z TGV.