reklama

Airam Cabrera strzela Górnikowi na 1-0

W końcu mamy bramkę w poniedziałkowym meczu! Airam Cabrera wpycha piłkę do bramki Tomasza Loski i jest 1-0 dla Cracovii!
reklama

Mecz Cracovii z Górnikiem nie porywa...

Mecz Cracovii z Górnikiem nie porywa...

Ross Barkley wyjaśnia, dlaczego usunął sobie tatuaż

Ross Barkley wyjaśnia, dlaczego usunął sobie tatuaż
Zrobiłem sobie rękaw, kiedy byłem naprawdę młody, a kiedy jesteś w takim wieku, robisz czasem głupie rzeczy bez zastanowienia nad konsekwencjami. Wszedłem w świat tatuażu za szybko i doszedłem do wniosku, że chcę je usunąć, więc w ostatnich latach poddałem się serii zabiegów. Pierwszy tatuaż zrobiłem sobie w wieku 14 lat, byłem nieco za młody. Jednak jak na swój wiek byłem wyrośnięty, więc nikt nie pytał mnie o to, ile mam lat. Nie wykluczam tego, że jeszcze w przyszłości zrobię sobie jakiś tatuaż. Może jak będę miał dzieci, wytatuuję sobie coś związanego z tym wydarzeniem.
Ross Barkley za:The Times

Pep Guardiola załamał się grą w "dziada" piłkarzy Górnika

Pep Guardiola załamał się grą w
reklama

Naprzód Świbie drwi z gry w ''dziada'' piłkarzy Górnika Zabrze

Naprzód Świbie drwi z gry w ''dziada'' piłkarzy Górnika Zabrze

''Efektowna'' gra w dziada na oficjalnym koncie Ekstraklasy

Oficjalne konto Ekstraklasy wrzuciło na swój profil fragment gry w "dziada" zawodników Górnika przed spotkaniem z Cracovią. Jakby to ująć... mogli wybrać jakiś lepszy fragment :D

Polski trener pomagał Salahowi w Romie

Polski trener pomagał Salahowi w Romie
Jak poznałem Mohameda Salaha? To był specyficzny czas. Salah rozgrywał wtedy swoje pierwsze mecze w reprezentacji. Był młodym chłopakiem. W Egipcie było bardzo niespokojnie, bo to był czas tuż po rewolucji. Poznałem go, gdy miał dziewiętnaście lat. Zawsze mówił, że chce zostać najlepszy. Miał motywację, by trenować, dodatkowo pracować, nieporównywalną z innymi graczami kadry Egiptu. Był pod tym względem niesamowity. Gdy później wyjechał do Bazylei, ja nadal miałem mieszkanie w Niemczech i często go odwiedzałem. On był młody, ja byłem młody. Mieliśmy dobry kontakt. To nie zawsze się urywa, gdy idzie się w świat. Na pierwszym etapie gry w Romie nie był w stu procentach zadowolony z rutyny treningowej. Cały czas byłem z nim w regularnym kontakcie. Dzwonił i prosił mnie, czy mógłbym mu pomóc, czy mógłbym przylatywać do Rzymu, by trenować z nim indywidualnie. Wtedy byłem jednak w trakcie kursu UEFA Pro, co wymagało cotygodniowego udziału w wykładach w Kolonii. Miałem małe możliwości, by do niego latać i musiałem mu to wytłumaczyć. Pomogliśmy mu tylko wraz z Bradleyem skomunikować się we właściwy sposób ze sztabem trenerskim i uporządkować sprawy, które go nurtowały.
Tomasz Kaczmarek za:Przegląd Sportowy
reklama