W takich sytuacjach patrzę ludziom w oczy, zadaje bezpośrednie pytanie i wyciągam wnioski. Jestem spokojny. Rozmawiałem z Ronaldo, gdy tylko ta sprawa wyszła na jaw. Jego zachowanie potwierdza moje przeczucia. Jeśli będzie czegoś potrzebował, to drzwi mojego gabinetu są dla niego zawsze otwarte. Będziemy go wspierać. To samo dotyczy każdej osoby związanej z Juventusem, gdy uznamy, że zachowywała się właściwie.