reklama

Jonathan Soriano piłkarzem Al-Hilal

Jonathan Soriano piłkarzem Al-Hilal
Soriano to hiszpański snajper, który kibicom w całej Europie dał się poznać świetnymi występami w barwach Red Bulla Salzburg. Ostatnio był piłkarzem chińskiego Beijing Guoan.
reklama

Nowy kapitan w Śląsku Wrocław

Nowy kapitan w Śląsku Wrocław

Skład Wisły Kraków na mecz z Wisłą Płock

Skład Wisły Kraków na mecz z Wisłą Płock

Skład Wisły Płock na mecz z Wisłą Kraków

Skład Wisły Płock na mecz z Wisłą Kraków
reklama

Ile kasy zostało wpompowane w Legię w obecnym sezonie

Ile kasy zostało wpompowane w Legię w obecnym sezonie

Kulenović wspomina treningi z pierwszym zespołem Juventusu

Kulenović wspomina treningi z pierwszym zespołem Juventusu
Stres był ogromny, bo najbardziej obawiałem się tego, że coś mi nie wyjdzie, że źle wykonam ćwiczenie i wszyscy wybuchną śmiechem. Bałem się kompromitacji. Na początku paraliżowało mnie samo kopnięcie piłki, ale szybko to uczucie minęło. Nawet jak coś popsułem, to chłopaki raczej mnie pocieszali, dodawali otuchy. Czułem wsparcie, nikt mnie nie oceniał, dlatego szybko się przełamałem. Mandzukić? To mój idol. Zawsze mówiłem, że Chorwacja nie będzie miała już takiego napastnika. Z Mario zostawaliśmy często na indywidualne treningi dla napastników. Brał mnie na stronę, pokazywał i mówił, jak powinienem się zastawiać, jaką techniką uderzać piłkę, jak zachowywać się w polu karnym na bliższym i dalszym słupku. Higuain też jest świetny, ma niemal perfekcyjne wykończenie, byłem pod wrażeniem, z jakich pozycji strzelał gole. Ludzie mówią jednak, że stylem gry bardziej przypominam Mario.
Sandro Kulenović za:sportowefakty.wp.pl

Piątek nie ogląda się na innych snajperów

Piątek nie ogląda się na innych snajperów
Chcę zmienić historię, chociaż nie mam obsesji na punkcie tytułu króla strzelców. Jeszcze sporo nauki przede mną, chcę skupić się na samym sobie, nie spoglądam w klasyfikację. Interesuje mnie tylko to, by dawać z siebie wszystko i być numerem jeden na koniec sezonu. Nie mogę porównywać się z zawodnikami, którzy są już we Włoszech od dawna. Idę do przodu swoją drogą, jestem skupiony tylko na tym. Nie myślę o gigantach jak Ronaldo czy Icardi .
Krzysztof Piątek za:La Gazzetta dello Sport
reklama