reklama

Mendy podpadł Guardioli przez... żart na Instagramie

Mendy podpadł Guardioli przez... żart na Instagramie
Leczący kontuzję kolana Benjamin Mendy wciąż nie jest gotowy do gry. Francuski obrońca postanowił wykorzystać wolny czas na podróżowanie i dostał od Pepa Guardioli zgodę na krótki wypad z Manchesteru. Piłkarz miał odwiedzić Barcelonę i Paryż, ale w piątek na jego Instagramie pojawił się krótki film, w którym... oznaczył się na lotnisku w Hongkongu. Jeden z dziennikarzy zapytał podczas konferencji prasowej o to nagranie Pepa Guardiolę, a ten, myśląc, że chodzi o film z Barcelony, rzucił tylko: "Cholera, nie widziałem tego, ale z niego szczęściarz!". Chwilę później dziennikarze uświadomili hiszpańskiego trenera, że chodzi o nagranie z otagowanym lotniskiem w Hongkongu, na co ten już zareagował z nieco większym zdziwieniem: "Przed wyjazdem powiedział, że jeden dzień spędzi w Paryżu. To było w porządku. Hongkong jest jednak znacznie dalej. Muszę zainstalować Instagrama w takim razie, żeby kontrolować moich zawodników. Wczoraj był w Barcelonie.". Sam piłkarz dość szybko odniósł się do całej akcji na Twitterze, tłumacząc, że był to tylko głupi żart, na który wpadł ze swoim kierowcą. Nie wiadomo, czy Guardiola wyciągnie jakiekolwiek konsekwencje od swojego podopiecznego, jednak w sierpniu 2018 roku odbył z nim rozmowę na temat uzależnienia od mediów społecznościowych i zalecił Francuzowi rzadsze korzystanie z tych serwisów. Jak widać, rozmowa nie do końca pomogła...
za:Sky Sports
reklama

Absurdalny ''swojak'' bramkarza w Serie B

Alessandro Micai, bramkarz Salernitany zapamięta mecz z Benevento na długo - jego "swojak" był bez wątpienia jednym z najbardziej efektownych goli samobójczych w ostatnich miesiącach! :D

Tabela Ekstraklasy po piątkowych meczach

Tabela Ekstraklasy po piątkowych meczach

"Nawałkizmy" już się ładują...

reklama

Zagłębie Lubin pokazało kawał futbolu

Zagłębie Lubin pokazało kawał futbolu

Vujadinović pakuje piłkę do własnej bramki w 94. minucie!

CO ZA DRAMATURGIA! Maciej Dąbrowski zagrywa piłkę piętą, tę później niefortunnie strąca głową Nikola Vujadinović i Lech Poznań przegrywa to spotkanie 1-2!

Burić FANTASTYCZNIE broni rzut karny Starzyńskiego

Filip Starzyński naprawdę dobrze uderzył z jedenastu metrów, ale Burić świetnie go wyczuł i wciąż mamy remis!
reklama