To był mecz walki, mecz dyscypliny. Wiedzieliśmy, że Liverpool jest groźny. Ciężko było cokolwiek dziś zrobić, wygrywałem pojedynki, przetrzymywałem piłki. Było to jednak za mało. Czasami takie mecze się zdarzają, zdajemy sobie jednak sprawę, że możemy uzyskać dobry wynik w przyszłości. Za mało ryzykowaliśmy przy oddawaniu strzałów. Wiemy jak grać u siebie i spróbujemy to wykorzystać. Każdy mecz jest inny. Myślę, że szanse są 50/50, choć ze względu na to, że gramy w Niemczech mogę lekko wskazać na nas.