reklama

Czym zaskoczy nas jeszcze Dariusz Mioduski?

Czym zaskoczy nas jeszcze Dariusz Mioduski?
reklama

Najbardziej pamiętne derby Flavio Paixao

Najbardziej pamiętne derby Flavio Paixao
Przeżyłem je w Iranie. 70–80 tysięcy ludzi na trybunach, niesamowita atmosfera. Pamiętam, że w pierwszym meczu derbowym, jaki tam grałem, strzeliłem w ostatnich minutach gola na 3:2. Ludzie niesamowicie się cieszyli, oni są bardzo żywiołowi. Reakcje kibiców to najpiękniejsze wspomnienia z mojego dwuletniego pobytu w tym kraju. Do dziś mam tam przyjaciół. A to, co było na zewnątrz, nie jest ważne.
Flavio Paixao za:Przegląd Sportowy

Ramos grał w Realu z Zizou i jego synem

Ramos grał w Realu z Zizou i jego synem

Boniek chciałby sklonować Zielińskiego

Boniek chciałby sklonować Zielińskiego
Zieliński bez wątpienia był jednym z najlepszych piłkarzy w obydwu marcowych meczach kadry. W Austrii w pierwszej połowie był jedynym zawodnikiem grającym często w pionie, czyli ruchem z piłką bądź podaniami zdobywał teren. Do tego nie bał się dryblingu, stwarzał przewagę liczebną. Z kolei o meczu z Łotwą mogę powiedzieć tyle - chciałbym mieć w tym spotkaniu w drugiej linii trzech Zielińskich. Więcej, gdybyśmy mieli możliwość Piotrka sklonować i wystawić trzech Zielińskich w drugiej linii, moglibyśmy myśleć o wielkich wynikach reprezentacji Polski.
Zbigniew Boniek za:Piłka Nożna
reklama

Czekając na Mamrota

Czekając na Mamrota
źródło:własne

Krychowiak tęskni za sukcesami kadry

Krychowiak tęskni za sukcesami kadry
Kibice się rozczarowali długim czekaniem na wygrywanie. Ich prawo. My spotykaliśmy się w gronie tych najbardziej doświadczonych, dyskutowaliśmy, co poszło w mundialu nie tak. Aż doszliśmy do wniosku, że już nie ma sensu rozpamiętywanie. Trzeba się skupić na tym, żeby w eliminacjach Euro odzyskać szacunek u ludzi. Może to było tak jak z Lokomotiwem w Lidze Mistrzów: jeszcze jesteśmy za mało doświadczeni w takich wielkich turniejach, żeby nam się udawało za każdym razem. I uważam, że na dziś też nie bylibyśmy gotowi zagrać w wielkim turnieju. Brakuje nam takie systematycznego, równego wysiłku przez 90 minut. Mamy lepsze momenty i gorsze, a tu chodzi o taki rytm jaki mieliśmy np. w Euro w meczu z Niemcami. Schodziliśmy wtedy z boiska i myśleliśmy sobie: „Tylko remis? Szkoda”. Był jakiś niesmak. W takim byliśmy transie. Ale ten trans się rodzi z pracy nad szczegółami. I uważam, że jest to do zrobienia. W ustawieniu z meczów z Austrią i Łotwą jesteśmy w stanie utrzymać się przy piłce. Tak przecież graliśmy w Euro. Trzeba poprawiać ustawienie, ruchliwość. I się uda. My też już tęsknimy za tą atmosferą Euro 2016, gdy byliśmy kochani. Wygrywaliśmy i mogliśmy wszystko. Mogłem chodzić w futrach, mieć salon mody. A jak zaczęliśmy przegrywać, to nic mi nie było wolno. Więc wygrywajmy, niech ta seria trwa jak najdłużej.
Grzegorz Krychowiak za:sport.pl

W Legii ''projekty na lata'' trwają nieco krócej

W Legii ''projekty na lata'' trwają nieco krócej
reklama