Po golu Sterlinga na 5:3 zasmucony Moussa Sissoko udał się do szatni i nie wiedział, że bramka została anulowana po interwencji VAR-u. Po kilku minutach do szatni wbiegł jeden z członków sztabu Tottenhamu i zaczął mu tłumaczyć, że ostatecznie udało się awansować. Zszokowany Francuz złapał za koszulkę i poleciał świętować wraz z kolegami z drużyny. O tym całym zabawnym zamieszaniu Sissoko opowiedział w pomeczowym wywiadzie.