reklama

Oświadczenie Bakayoko w sprawie kłótni z Gattuso

Oświadczenie Bakayoko w sprawie kłótni z Gattuso
Od kilku tygodni wciąż toczą się dyskusje na mój temat w mediach, ale ja postanowiłem milczeć i dalej pracować. Jednak to, co wydarzyło się w meczu z Bologną, wymaga mojej natychmiastowej reakcji, ponieważ nie pozwolę na to, żeby ludzie uważali, że odmówiłem trenerowi wejścia na boisko i tym samym okazałem brak szacunku dla kolegów z drużyny. Mimo że rozpocząłem mecz na ławce, byłem gotowy dać z siebie 200%, nawet gdybym miał zagrać tylko przez pięć minut. Kiedy Lucas Biglia cierpiał na murawie, zostałem poproszony o przygotowanie się do wejście na boisko i rozgrzewanie się. Robiłem to przez maksymalnie 2-3 minuty. Potem kazano mi wrócić na ławkę. Myślę, że wszystko działo się między 23 i 26 minutą spotkania. Kiedy usiadłem na ławce, trener zwrócił się do mnie wulgarnymi słowami, a ja tylko powtórzyłem to, co powiedział. Nic więcej. Pozwólcie, że wyjaśnię: nigdy nie odmówiłem udziału w grze i nikt nie musiał zmuszać mnie do rozgrzewki. Myślę, że nagrania z meczu mówią same za siebie. Pragnąłem tylko wejść na boisko i pomóc moim kolegom z zespołu, tak jak zawsze to robiłem i będę robił do końca sezonu. Forza Milan!
Tiemoue Bakayoko za:instagram.com/bakayoko_official14/
reklama

Suarez nie będzie cieszył się z gola na Anfield

Suarez nie będzie cieszył się z gola na Anfield
Mam wielki szacunek do kibiców Liverpoolu i jestem im za wszystko wdzięczny. Dlatego jasnym dla mnie jest, że jeśli strzelę gola na Anfield, to nie będę go celebrował. To dla mnie szczególny mecz, bo wiele lat cieszyłem się w tym miejscu grą. Dziękuję Liverpoolowi za to, co dali mi jako piłkarzowi. Dołączyłem do futbolowej elity, jaką jest Barcelona, dzięki Liverpoolowi. Zawsze będę miał stąd miłe wspomnienia.
Luis Suarez za:sport-english.com

Mecze w TV: 7 Maja 2019

21 :00PS Premium 1
Liverpool vs Barcelona
Liga Mistrzów

Arbiter w Brazylii modlił się nad VARem

Bardzo dziwny obrazek przed meczem w Brazylii - arbiter najpierw długo stał nad telewizorem służącym do oglądania powtórek wideo, po czym... przeżegnał się nad nim :D
reklama

Tak wygląda walka o mistrzostwo Anglii w tym roku

Tak wygląda walka o mistrzostwo Anglii w tym roku

Kompany podzielił się swoją frustracją

Kompany podzielił się swoją frustracją
Dzisiaj byłem nieco sfrustrowany, ponieważ wszyscy mówili "Nie strzelaj, nie strzelaj". Naprawdę to słyszałem i bardzo mnie to wkurzyło. Powiedziałem sobie wtedy "Chwileczkę, nie po to przebyłem tak długą drogę podczas mojej kariery, żeby młodsi piłkarze mówili mi, kiedy mogę, a kiedy nie mogę strzelać". Przez 15 lat gry na najwyższym poziomie cały czas słyszę od pomocników: "Nie strzelaj, rozegraj". I za każdym razem, kiedy decydowałem się uderzyć i nie trafiałem, mówiłem im: "Pewnego dnia oddam strzał zza pola karnego, strzelę pięknego gola, a wy wszyscy będziecie wtedy bardzo zadowoleni".
Vincent Kompany za:Sky Sports

Kompany wiedział, kiedy się przełamać

Kompany wiedział, kiedy się przełamać

Aguero odradzał Kompany'emu strzelanie

"Hej, Vinny, mówiłem Ci - nie strzelaj!" - takim zdaniem Sergio Aguero przywitał po meczu Kompany'ego, który w meczu z Leicester City zdobył epicką zwycięską bramkę :D

Trafienie Kompany'ego z innej perspektywy

Z tej perspektywy gol belgijskiego defensora wygląda jeszcze bardziej epicko!

I to byłoby sprawiedliwe rozwiązanie!

I to byłoby sprawiedliwe rozwiązanie!

Tymczasem w szatni Manchesteru City :P

Tajny plan Pepa Guardioli

Tajny plan Pepa Guardioli

Kelechi Iheanacho marnuje świetną okazję

Chwilę po wejściu na boisku Kelechi Iheanacho mógł zostać bohaterem Leicester City (i Liverpoolu), ale w dogodnej sytuacji fatalnie przestrzelił...

Sansone wylatuje z boiska za... nastraszenie Kessiego piłką

W samej końcówce meczu Milanu z Bologną Franck Kessie odkopnął piłkę przy rzucie z autu dla rywali, a wkurzony Nicola Sansone złapał futbolówkę i udał, że rzuca nią w Iworyjczyka. Arbiter ukarał obu żółtymi kartkami, a że dla piłkarza Bologni było to drugie "żółtko", w ostatnich sekundach meczu został wyrzucony z boiska.

Po czymś takim potrafi zrzednąć mina

Po czymś takim potrafi zrzednąć mina

Prawdziwa żywa legenda Manchesteru City

Prawdziwa żywa legenda Manchesteru City

KOSMICZNA ''bomba'' Kompany'ego na 1-0!

CO ZA GOOOOOOL!!! Vincent Kompany podciągnął piłkę na 25. metr i ku zaskoczeniu wszystkich huknął tak dobrze, że piłka wpadła prosto w okienko bramki Kaspera Schmeichela! 1-0 dla Manchesteru City!
reklama