Czy doradzam prezesowi w kwestii transferów? Nie, nie przyjmuję ten roli, nie doradzam nikomu. Prezes nie potrzebuje rady od piłkarza. Czasami pyta mnie jako kapitana, ale zapewniam, że to nie zależy ode mnie, na przykład czy przyjdzie Hazard. Jestem tu od wielu lat i czasami przypisuje mi się rzeczy, jakich wcale nie robię. Nie kupuję zawodników, nie ustalam, kto ma być trenerem i nie ustawiam godzin treningów.