reklama

Wkrótce Barcelona i Valencia wymienią się bramkarzami

Wkrótce Barcelona i Valencia wymienią się bramkarzami
W najbliższych dniach dojdzie do wymiany bramkarzy na linii Barcelona - Valencia, informuje "Sport". Do Katalonii powędruje Neto, a w odwrotnym kierunku Jasper Cillessen. Oba transfery będą kosztować 25 milionów euro. Neto ma zostać oficjalnie kupiony 30 czerwca, tak żeby transakcja wliczała się jeszcze w okres rozliczeniowy sezonu 2018/19. Natomiast Cillessen zostanie sprzedany dzień później, dzięki czemu transfer będzie uwzględniony w finansach na sezon 2019/20.
za:sport-english.com
reklama

Kłopoty Legii na pozycji lewego obrońcy

Kłopoty Legii na pozycji lewego obrońcy

Dwa kluby zainteresowane Odegaardem

Dwa kluby zainteresowane Odegaardem
"Marca" informuje, że do grona klubów zainteresowanych Martinem Odegaardem dołączył Real Sociedad. Od kilku dni młody Norweg znajduje się na liście życzeń Bayeru Leverkusen, na którego korzyść przemawia to, że w nowym sezonie będzie grał w Lidze Mistrzów. W zakończonych rozgrywkach Odegaard grał w barwach Vittese, dla którego strzelił 8 goli w 31 meczach. Piłkarz nie znajduje się w planach Zidane'a i Real Madryt chce go wypożyczyć na kolejny sezon, do klubu w którym będzie mógł się dalej rozwijać.
za:marca.com

Dwa oblicza Alexisa Sancheza

Dwa oblicza Alexisa Sancheza
reklama

De Ligt o krok od Juventusu

De Ligt o krok od Juventusu
Holenderski dziennik "De Telegraaf" informuje, że Matthijs De Ligt jest bardzo bliski podjęcia decyzji o transferze do Juventusu. Mistrzowie Włoch mają zapłacić za obrońcę Ajaksu 70 milionów euro. Piłkarz ma zarabiać w Turynie 20 milionów euro rocznie. Oznacza to, że będzie drugim najlepiej zarabiającym piłkarzem w drużynie po Cristiano Ronaldo.
za:football-italia.net

Kadra U-21 nie rozpadnie się po Euro

Kadra U-21 nie rozpadnie się po Euro

Michniewicz lubi pracę selekcjonera

Michniewicz lubi pracę selekcjonera
Szczerze mówiąc, bardzo podoba mi się praca w reprezentacyjnym futbolu. Na początku brakowało mi codziennych treningów, narzekałem, że niewiele można zrobić, ale szybko nauczyłem się, że sformułowanie „brak czasu” trzeba wyeliminować i pracować inaczej. Dużo jeżdżę, rozmawiam z zawodnikami, pokazujemy im filmiki, analizy, zdjęcia. O, na przykład wczoraj byłem w sklepie i wysłałem im fotkę, że są akumulatory i jeśli ktoś ma rozładowany, to mogę mu dokupić.
Czesław Michniewicz za:sport.onet.pl, wywiad Marcina Dobosza
reklama