Diabelskie wejście Manchesteru United w nowy sezon

Zespół prowadzony przez Ole Gunnara Solskjaera w imponującym stylu rozpoczął nowy sezon Premier League, rozbijając Chelsea FC aż 4:0! Czy efektowne zwycięstwo jest zapowiedzią pozytywnych zmian i jednocześnie lepszych czasów dla klubu z Old Trafford?

Wniebowzięty Szkot

Zasiadający na trybunach „Teatru Marzeń” sir Alex Ferguson coraz szerzej otwierał buzię po kolejnych golach swojego ukochanego klubu i wraz z każdą następną bramką na jego twarzy pojawiał się coraz większy uśmiech. Takich scen na Old Trafford nie sposób było doświadczyć w ostatnich latach, kiedy to drużyna wydawała setki milinów euro na wzmocnienia, które można było wyrzucić w błoto, ponieważ nie przekładały się one na osiągnięcia sportowe na ligowej arenie.

11 sierpnia 2019 roku słynny szkocki trener oglądając popisy zespołu Solskjaera, czuł ogromną dumę i niesamowitą radość. Po dwóch bramkach Marcusa Rashforda i jednej Anthony’ego Martiala i Daniela Jamesa gospodarze rozbili w pył zespół Chelsea FC, prowadzony przez Franka Lamparda, w meczu dwóch najbardziej utytułowanych zespołów w erze Premier League.

Poważnie wzmocnienia w defensywie

Man Utd po raz ostatni był mistrzem Anglii w sezonie 2012/13. Od tego czasu nie jest w stanie wspiąć się ponownie na sam szczyt. W letnim okienku transferowym włodarze Man Utd robili wszystko, aby ten stan rzeczy zmienić. „Czerwone Diabły” postanowiły w znaczący sposób wzmocnić przede wszystkim obronę, która w poprzednim sezonie nie stanowiła monolitu i dopuściła do straty aż 54 goli, co pozwoliło zająć zaledwie 6. miejsce na mecie rozgrywek.

Do drużyny dołączył 21-letni prawy, utalentowany obrońca, Aaron Wan-Bissaka z Crystal Palace (za niemal 50 mln £) oraz Harry Maguire, który kosztował aż 80 mln £, stając się tym samym najdroższym defensorem świata! Warto również odnotować sprowadzenie Daniela Jamesa, młodego skrzydłowego ze Swansea City za ponad 15 mln £. Z kolei wśród ubytków kadrowych, na szczególną uwagę zasługuje sprzedaż Romelu Lukaku do Interu za około 75 mln euro.

Jest życie bez Romelu Lukaku

Poczynione wzmocnienia nie rzucają na kolana i wydaje się, że zespół w nowej ligowej kampanii skupi się na walce o Top 4.

Pozbycie się belgijskiego snajpera odbiło się szerokim echem na Wyspach. Solskjaer znalazł się w ogniu krytyki, że w jego miejsce nie sprowadził żadnego wartościowego następcy. Norweski szkoleniowiec, którego słowa są cytowane w „Daily Mail” zdradził, dlaczego tak postąpił:

– Dla Lukaku nadszedł czas na zmianę klubu. Jest szczęśliwy, a ja uważam, że cała sprawa zakończyła się tak, jak powinna. Zawsze miałem z nim dobre relacje. Mam nadzieję, że zaliczy dobry start w Interze. Lukaku miał dobre statystyki. To jeden z najlepszych tego typu napastników na świecie. Jestem jednak pewien, że w tym sezonie będziemy się cieszyć z goli Anthony’ego Martiala i Marcusa Rashforda. Mamy też Masona Greenwooda. Alexis Sanchez trenował na dobrym poziomie, liczę na Daniela Jamesa i Jessego Lingarda. Po prostu inaczej skonfigurujemy atak.

Zaskakujące słowa Norwega okazały się być prorocze, ponieważ już w 1. kolejce z Chelsea głównymi aktorami widowiska byli wspomniani dwaj wyżej piłkarze z formacji ofensywnej. Rashford trafił 2 razy do siatki, a Martial i do tego rezerwowy James, dołożyli po jednym trafieniu. Czy w dłuższej perspektywie ten plan będzie dalej działał i na zabójcze kontry młodych piłkarzy będą nadziewać się kolejne zespoły Premier League? W tej chwili ciężko odpowiedzieć na to pytanie, ale doskonały start Man Utd w Premier League nie jest ani trochę przypadkowy.

Nowi piłkarze zrobili różnicę z Chelsea

Już podczas przedsezonowych sparingów „Czerwone Diabły” mocno dostały w kość od Solskjaera, który przeprowadzał bardzo intensywne treningi. W czasie spotkań kontrolnych zespół prezentował futbol pełen wigoru, w którym nie brakowało polotu i finezji. Co więcej, wszystkie 6 meczów towarzyskich zakończyło się zwycięstwem podopiecznych Solskjaera!

Wracając do meczu z Chelsea, warto zauważyć, że nie tylko piłkarze z formacji ataku zademonstrowali wysoki poziom, ale również znacząca przebudowana formacja defensywna była pewnym punktem ekipy z Old Trafford. Nowe nabytki w osobach Wan-Bissaki (najwięcej, bo aż 3 skuteczne przejęcia piłki w 1. połowie z Chelsea), Harry’ego Maguire’a i Daniela Jamesa zebrały spore pochwały po zakończeniu spotkania, których nie szczędził im sam Solskjaer.

– Zakontraktowaliśmy 3 wspaniałych chłopców, 3 fantastyczne osobowości i jesteśmy nimi zachwyceni. Maguire swoją obecnością wprowadził spokój i opanowanie. Jest liderem, a wraz z De Geą i Lindelöfem kontrolowali przebieg gry w linii obronnej.

– Z kolei Dan wywarł wielki wpływ, a najlepszym możliwym uczuciem dla niego było to, kiedy zdobył gola przed trybuną Stretford End.

Wracając do byłego obrońcy Leicester City, można dojść do wniosku, że wydanie na niego tak olbrzymiej sumy szybko może się zwrócić. Maguire rozegrał perfekcyjne zawody i został uznany za gracza spotkania wg stacji „Sky Sports”. Zanotował najwięcej w zespole (aż 7!) wybić piłki z własnego pola karnego, 4 przechwyty i podawał ze średnią dokładnością na poziomie 86%. Co więcej, reprezentant Anglii już w swoim debiucie pomógł nowemu zespołowi zachować 1. raz czyste konto od lutego z ostatnich 16 meczów rozegranych w tym czasie!

Fart też jest potrzebny

Oczywiście nie sposób oprzeć się wrażeniu, że wysoka wygrana 4:0 z Chelsea FC trochę zakłamuje rzeczywistość, ponieważ w pierwszej części gry to „The Blues” dominowali i stwarzali sobie znakomite szanse do strzelenia gola. Brakowało im trochę szczęścia, gdy piłka trafiała 2 razy w obramowanie bramki strzeżonej przez Davida De Geę po uderzeniach Tammy-ego Abrahama (słupek) i Emersona (poprzeczka). Co więcej, hiszpański golkiper Man Utd w wielu innych sytuacjach popisywał się kapitalnymi interwencjami.

Nie ulega jednak wątpliwości, że 11. sierpnia magia unosiła się nad murawą Old Trafford, a ręce same składały się do oklasków po kolejnych brawurowo wykańczanych kontratakach przez piłkarzy Man Utd. Podopieczni Solskjaera oddali zaledwie 5 celnych uderzeń i aż 4 z nich wylądowały w siatce Kepy Arrizabalagi!

Były piłkarz Man Utd pod wielkim wrażeniem nowych nabytków

Gary Neville, ekspert stacji „Sky Sports” rozpływał się nad grą Man Utd w konfrontacji z Chelsea i zwracał uwagę na nowe wzmocnienia, które błyskawicznie wkomponowały się do zespołu.

– Miałeś Marcusa Rashforda z lewej, Martiala jako środkowego napastnika, znakomitego Maguire’a z tyłu, obok Victora Lindelofa, który również grał bardzo dobrze i Aaron Wan-Bissakę z dobrym początkiem, a także Daniela Jamesa, który po pojawieniu się na murawie od razy strzelił gola. Zatem wszystkie trzy nowe wzmocnienia miały naprawdę dobry dzień i jest to bardzo ważne, kiedy przychodzisz do klubu tej wielkości, aby szybko się dostosować i osiedlić i zbudować relacje z fanami.

Młode, utalentowane i nienasycone wilczki chcą więcej

Solskjaer w znakomity sposób rozpoczął nowy sezon. Wszystkie nowe klocki układanki błyskawicznie dopasował do nowego stylu zespołu, który ma być agresywny, widowiskowy dla oka i mocno ofensywny. Młodzież dostała swoją szansą od Norwega i skorzystała z niej w najlepszy z możliwych sposobów. Wszystko wskazuje zatem na to, że jest to jedyna słuszna droga, jaką powinien podążać nowy, przebudowywany zespół Man Utd.

Były szkoleniowiec Molde w meczu inaugurującym sezon posłał na plac gry „11” ze średnią wieku wynoszącą zaledwie nieco powyżej 24 lat! Jest to najmłodszy zespół w całej ekstraklasie angielskiej, ktory wystąpił w pierwszej kolejce sezonu 2019/20.

Co więcej, na ławce rezerwowych również znajdowało się wielu młodych graczy, którzy podnieśli się z rezerwy i pojawili się na murawie w drugiej połowie. Mowa o Danielu Jamesie (21 lat) czy też zaledwie 17-letnim Masonie Greenwoodzie, a na ławce pozostał jeszcze 21-letni Axel Tuanzebe!

Protest fanów Man Utd przeciwko polityce Glazera

Oczywiście dobre wejście w sezon jest dla włodarzy i kibiców „Czerwonych Diabłów” znakomitą wiadomością, ale nie sposób przejść obojętnie obok różnych zawirowań wokół klubu. Najbardziej poważnym z nich jest konflikt sympatyków klubu z amerykańskim właścicielem, Malcolmem Glazerem. Podczas meczu z Chelsea nad Old Trafford latał samolot z przypiętym transparentem, którego treść głosiła „Glazer Out”. Fani klubu z czerwonej części Manchesteru chcieli w ten sposób zaprotestować przeciwko rządom działacza, dla którego najważniejszy jest zysk, a nie dobro klubu w postaci większej liczby wartościowych wzmocnień składu.

Ponadto kibice mają również na pieńku z Edem Woodwardem, wiceprezesem MU. Zarzucają mu, że przeprowadził tego lata zbyt mało transferów.

– Woodwardowi zajęło w sumie trzy miesiące negocjacje warunków pozyskania dwóch graczy, podczas gdy inne kluczowe obszary są osłabiane. To nie jest przebudowa. To farsa – można przeczytać w oświadczeniu kibiców, które jest cytowane za pośrednictwem portalu „The Sun”.

Co dalej z Paulem Pogbą?

Dużo spekulacji przed rozpoczęciem nowej kampanii ligowej było również wokół Paul Pogby. Pomocnik był łączony z Realem Madryt i temat jego odejścia z Man Utd był wałkowany niemal codziennie przez brytyjskie media, a dodatkowo jego relacje z kolegami były mocno napięte.

Tymczasem Francuz wybiegł w pierwszej „11” na mecz z Chelsea i zanotował 2 asysty. Z Jednej strony nie zagrał porywającego meczu. W wielu fragmentach spotkania nie był wystarczająco skupiony i mało uczestniczył w akcjach ofensywnych, to jednak z drugiej pokazał, że ma w swoim repertuarze zagrania, które potrafią zrobić zasadniczą różnicę.

– Może grać lepiej, ale w ubiegłym sezonie powiedziałem, że było wielu graczy, którzy demonstrowali tydzień po tygodniu, że nie wyglądali, jakby chcieli być w klubie, a Paul był jednym z nich. Twierdziłem wtedy, że powinni być wyrzuceni, ale nie wszyscy na raz, ponieważ są prawdopodobnie najlepszymi piłkarzami w zespole. Wokół Pogby zawsze są spekulacje i nie sądzę, aby to zniknęło. Jeśli uda mu się nie opuszczać głowy w dół w trwającym sezonie, to będzie dominującą siłą w środku pola, najlepszym piłkarzem Man Utd. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości – powiedział w stacji Sky Sports, Gary Neville, były obrońca „Czerwonych Diabłów”.

Real Madryt w dalszym ciągu robi zakusy w stronę Francuza i chciałby go sprowadzić na Santiago Bernabeu przed 2 września, kiedy ostatecznie zamyka się okno transferowe w Hiszpanii.

Sam zainteresowany, cytowany przez „The Telegraph”, odniósł się do całego zamieszania wokół swojej osoby:

– Oczywiście powiedziano już wiele, ale czas pokaże. Ten znak zapytania pozostaje. Jednak, jak powiedziałem, jestem tutaj w Manchesterze. Lubię grać z kolegami z drużyny i zawsze chcę wygrać każdy mecz. Zawsze daję z siebie wszystko. Zawsze jestem dobry, gdy gram w piłkę nożną. To jest to, co kocham – to moja praca. Daję maksimum za każdym razem, gdy jestem na zielonym boisku.

Cierpliwość kluczem do sukcesu dla Man Utd?

Jeszcze niedawno Solskjaer był typowany przez bukmacherów jako pierwszy menedżer, który pożegna się z ławką trenerską w nowej kampanii Premier League 2019/20. Efektowne zwycięstwo z Chelsea pozwoliło mu trochę odetchnąć i zdecydowanie wzmocniło jego pozycję.

Zdaniem Gary’ego Nevile’a Man Utd potrzebuje przede wszystkim cierpliwości w spokojnym budowaniu nowego zespołu.

– Klub może poczynić jeszcze kilka wzmocnień w styczniu 2020 roku i kupić 2-3 nowych zawodników w lecie przyszłego roku, dzięki czemu powoli zacznie odbudowywać, to czego chce, czyli zespołu złożonego z piłkarzy, którzy są częścią klubu, a swoim zaangażowaniem, motywacją i odpowiednią jakością podejmą wyzwanie, aby powalczyć w przyszłości o tytuł. Wan-Bissaka i Maguire to początek czegoś. Będą musieli być cierpliwi. Mają nową strategię, prawdopodobnie czwartą w ciągu ostatnich 8 lat i trzymają się jej. Brakowało tego w ostatnim czasie.

 

Dominik Lenart

reklama

Trudne począki Młotów

Trudne począki Młotów
W ostatnich trzech latach mecze otwarcia nowego sezonu Premier League w wykonaniu londyńskiego West Ham kończyły się blamażem Młotów. 2017/18 - vs Manchester United 0-4 2018/19 - vs Liverpool 0-4 2019/20 - vs Manchester City 0: 5
za:english.football.rf

Raheem Sterling x 3

Raheem Sterling x 3
Raheem Sterling jest ósmym zawodnikiem w historii Premier League, który ustrzelił hat-tricka w pierwszej kolejce i pierwszym, który uczynił to od sezonu 2010/11 (Didier Drogba vs. West Bromwich).
źródło:Opta Joe

REAL ROZPOCZĄŁ rozmowy z PSG! WYPOŻYCZENIE? | ROBERTO CARLOS próbował odtworzył SWÓJ SŁYNNY STRZAŁ!

źródło:youtube.com
reklama

Wszystkie 23 gole Bayernu w meczu z FC Rottach

Wczoraj piłkarze Kovacia trochę sobie postrzelali. Nic dziwnego - w końcu ich rywal to klub amatorski.
źródło:youtube.com

NIESKUTECZNA LEGIA, a GRECY udawali GREKA... | Najbardziej SENSACYJNY TRANSFER w ANGLII?

źródło:youtube.com

DYBALA dogadał się z NOWYM KLUBEM *ale jest jeden problem* | LUKAKU zagra w INTERZE!

źródło:youtube.com
reklama