reklama

Hazard jeszcze nie czuje się ''Galactico''

Hazard jeszcze nie czuje się ''Galactico''
Czuję się dobrze. To prawda, że ​​ludzie wiele ode mnie oczekują, podobnie zresztą jak ja. Wiem, że mogę się poprawić, jestem dla siebie największym krytykiem. Może zostałem trochę z tyłu z powodu kontuzji, ale teraz jestem w 100 procentach gotowy. We wtorkowym meczu zamierzam dać z siebie wszystko. Jak powiedziałem na mojej prezentacji, nie jestem jeszcze Galactico. Muszę to dopiero udowodnić. Muszę strzelić bramkę lub zaliczyć asystę, żeby się odbić. Nie jestem już kontuzjowany. Kiedy zacznę strzelać gole lub w końcu dobrze grać, wszystko stanie się łatwiejsze.
Eden Hazard za:as.com
reklama

Złe wieści w sprawie stanu zdrowia Łukasza Fabiańskiego

Złe wieści w sprawie stanu zdrowia Łukasza Fabiańskiego
Łukasz Fabiański opuścił boisko z urazem już w pierwszej połowie zremisowanego 2-2 pojedynku z Bournemouth. Polak nabawił się kontuzji podczas wybijania piłki z pola karnego. Po wykopie 34-latek upadł na ziemię i nie mógł kontynuować gry. Jak podały angielskie media, Łukasz Fabiański doznał dość poważnej kontuzji mięśniowej prawego uda i wróci do gry za około dwa - trzy miesiące. Wcześniejsze prognozy mówiły o wyłączeniu Polaka z gry na kilka tygodni.
za:mirror.co.uk

Grabara wyśmiał brak powołania do reprezentacji Polski

Grabara wyśmiał brak powołania do reprezentacji Polski
W miejsce kontuzjowanego bramkarza Jerzy Brzęczek powołał młodego Radosława Majeckiego. Chwilę po ogłoszeniu listy powołanych bramkarz naszej młodzieżówki zamieścił takiego tweeta...

Powołania na mecze z Łotwą i Macedonią Północną

Powołania na mecze z Łotwą i Macedonią Północną
reklama

Keisuke Honda oferuje swoje usługi United i Milanowi

Keisuke Honda oferuje swoje usługi United i Milanowi
34-letni Keisuke Honda w ostatnim sezonie występował w australijskim Melbourne Victory, natomiast obecnie pozostaje bez pracy.

Giampaolo skomentował porażkę z Fiorentiną

Giampaolo skomentował porażkę z Fiorentiną
Oczywiście biorę odpowiedzialność za naszą grę, ale patrzę już do przodu. Cały czas wierzę w swój pomysł. Mimo to byłem bardzo poirytowany jak zagraliśmy w niedzielę na San Siro. Można przecież przegrać, ale nie w takim stylu. Nadal wierzę w swój pomysł, ale mój zespół w ostatnim meczu wyglądał jak byśmy w ogóle nie trenowali. Trzy dni temu przynajmniej graliśmy z takim charakterem, jakim lubię. W niedzielny wieczór na boisku rządziła indywidualność, bez drużynowej gry. Nie było poczucia odpowiedzialności za grę.
Marco Giampaolo za:Sky Sport Italia

Plaga kontuzji z powodu letnich tournee?

Plaga kontuzji z powodu letnich tournee?
reklama