reklama

Artur Boruc wspomina gola straconego po strzale Asmira Begovicia

Artur Boruc wspomina gola straconego po strzale Asmira Begovicia
Po latach współpracy z psychologami łatwiej się odciąć. Poznałem wiele technik i sposobów radzenia sobie z problemami. Pan, który prowadził mnie w Warszawie, na jedne zajęcia przyniósł zapalniczkę elektryczną. Przyłożył ją do mojego palca, nacisnął i kopnęło. Sprawdzał w ten sposób moją reakcję, żeby wiedzieć, jak mnie poukładać. Podpisuję się pod stwierdzeniem, że głowa potrafi więcej niż nam się wydaje. Na początku, chwilę po tym jak zacząłem grać w Legii, nie trzymałem ciśnienia. Ciągle czytałem komentarze w internecie, bardzo mnie to męczyło. W końcu zacząłem wyłączać telefon po nieudanym występie, czasem i na kilka dni. Wtedy, po tym golu Begovicia, powiedziałem sobie: "k...a, dobrze stałem, nic się nie działo, wiatr zawiał, o co tu chodzi?". Za wiele nie mogłem zrobić, musiałbym stać na linii bramkowej żeby to obronić.
Artur Boruc za:sportowefakty.wp.pl
reklama

Kolejna kontuzja na zgrupowaniu reprezentacji Polski!

Kolejna kontuzja na zgrupowaniu reprezentacji Polski!

Mateusz Borek wskazał następcę Łukasza Piszczka!

Mateusz Borek wskazał następcę Łukasza Piszczka!
Tomasz Kędziora rozwija się z meczu na mecz. Trochę mnie martwią jego statystyki, że on w tym sezonie nic nie strzela. To był zawodnik, którego piłka zawsze szukała w polu karnym. On nie trafił w pucharach ani w lidze ukraińskiej. Z kolei Bartosz Bereszyński jest na pewno zawodnikiem silniejszym fizycznie, który lepiej broni. Gdybym miał się odnieść do potencjału, to myślę, że szansę na zastąpienie Piszczka ma Robert Gumny. On ma podobną charakterystykę piłkarską.
Mateusz Borek za:Misja Futbol

Maciej Rybus opuścił zgrupowanie reprezentacji Polski

Maciej Rybus opuścił zgrupowanie reprezentacji Polski
reklama

Dorobek strzelecki CR7 w reprezentacji z podziałem na lata

Dorobek strzelecki CR7 w reprezentacji z podziałem na lata

Rzecznik reprezentacji opowiada o sytuacji z kibicem w Tel Awiwie

Rzecznik reprezentacji opowiada o sytuacji z kibicem w Tel Awiwie
Wbiegł tylko jeden kibic. Młody chłopak, bodajże 15-latek. Fan Roberta, chciał go wyściskać. Sytuacja analogiczna do tego, co mieliśmy w Glasgow cztery lata temu. Tam też ktoś wbiegł na boisko, żeby zrobić sobie selfie z naszym kapitanem. Oczywiście coś takiego nie powinno mieć miejsca, zwłaszcza że przed meczem z Izraelem wyjątkowo dużo mówiło się o kwestiach bezpieczeństwa. Wielu było natomiast ochroniarzy, którzy próbowali go złapać. Ślizgali się jak na lodzie – jeden wpadł na Tomka, a drugi przewrócił się przed Robertem Lewandowskim, na szczęście do zderzenia nie doszło. A ten kibic sam wywrócił się w polu karnym i dopiero wtedy go dorwali. Paradoksalnie najbardziej ucierpiał ochroniarz wpadający w Tomka Kędziorę. Po meczu widziałem, że chyba miał złamany nos, był zalany krwią. Do tego dwóch kolegów prowadziło go pod rękę i posadziło na wózku, musiał mocno uszkodzić sobie nogę. Co do Tomka, jest w pełni zdrowy, nie ma żadnego ryzyka, by przez to zdarzenie nie mógł zagrać we wtorek.
Jakub Kwiatkowski, rzecznik prasowy reprezentacji Polski za:weszlo.com

Co zamierza robić Artur Boruc po zakończeniu kariery?

Co zamierza robić Artur Boruc po zakończeniu kariery?
Po wojażach w Glasgow i Anglii chciałbym w końcu budzić się codziennie ze słońcem na twarzy. Od dawna rozmawiamy z Sarą o Los Angeles. Ale o grze tam nie myślę. Mam kilka pomysłów, które chciałbym zrealizować, a wcześniej nie miałem czasu. Chętnie wszedłbym do studia i nagrał kilka coverów, pośpiewał. Może coś fajnego z tego wyjdzie? Nie wiem, ale przynajmniej zrobię, co zamierzałem. Jest też kilka rzeczy, które kręcą się od paru lat, małżonka dobrze prosperuje, prowadzi firmę jubilerską, nagrywa płyty. Przede wszystkim chcemy fajnie żyć.
Artur Boruc za:sportowefakty.wp.pl
reklama