reklama

Poruszające słowa Mihajlovicia o szalejącej epidemii

Poruszające słowa Mihajlovicia o szalejącej epidemii
Lekarze wykonują ogromną robotę, a my mamy obowiązek im pomóc poprzez unikanie zarazy. Młodzi mówią o koronawirusie, że umierają na niego głównie starzy i chorzy ludzie. Wypowiadają te słowa, bo uważają, że są bezpieczni. Starsi nie są jednak liczbą, ale wielkim zasobem wiedzy. Są naszą historią, doświadczeniem, wiarą czy pępowiną. Dzięki nim staliśmy się tym, kim jesteśmy. Mówię Włochom, aby postępowali zgodnie z instrukcjami, które są nam przekazywanie. Po opanowaniu sytuacji znów nadejdą piękne czasy. Wróci normalność codziennego życia, przytulanie się, bycie razem czy przyjemność pójścia na mecz piłki nożnej. Teraz cierpimy, ale to wszystko wkrótce się skończy i znów będzie pięknie. Rozumiem, że nieprzyzwyczajonym ludziom jest trudno się przystosować i mogą czuć się ofiarami, ale dla mnie te środki ostrożności są łatwe do przestrzegania. Spędziłem miesiące zamknięty w sali szpitalnej o powierzchni dziewięciu metrów kwadratowych, przymocowany do przewodów i kroplówki oraz nie mogąc otworzyć okna. Myślisz, że teraz problemem dla mnie jest przebywanie z rodziną w domu i wyjście na taras, żeby zapalić papierosa? Używam maski od miesięcy i nie ściskam dłoni na powitanie. Nie musiałem zmieniać swoich nawyków. Jestem trochę antyspołeczny, dlatego nie przeszkadzało mi unikanie wielu kontaktów. Często żartobliwie powtarzam, że zachowam tę ostrożność przez następne pięć lat. Przeżyłem dwie wojny i spadające bomby, które mogły zniszczyć dom i godziny policyjne, dlatego nigdy nie będę miał problemu z pozostaniem w domu, oglądaniem telewizji na kanapie, czytaniem książki lub wyjściem na taras, aby zapalić. Po miesiącach spędzonych w szpitalu uważam, że pozostanie teraz z rodziną to przywilej. Po chorobie powtarzam, że wszystko ma dla mnie nową wartość. Powiew świeżego powietrza, prysznic z wodą spływającą po twarzy, panorama. Doceniam teraz każdą chwilę mojego życia.
Sinisa Mihajlović za:La Gazzetta dello Sport
reklama

Dwa warianty rozważane przez UEFA

Dwa warianty rozważane przez UEFA

Gareth Bale od roku nie strzelił na Santiago Bernabeu

Gareth Bale od roku nie strzelił na Santiago Bernabeu

35% piłkarzy Valencii z koronawirusem

35% piłkarzy Valencii z koronawirusem
Valencia poinformowała w oficjalnym komunikacie, że po przeprowadzeniu testów na obecność koronawirusa u członków pierwszej drużyny (piłkarzy oraz sztabu trenerskiego), aż 35% okazało się pozytywnymi. Klub nie podał nazwisk zarażonych osób, jednak zapewnił, że znajdują się one obecnie w kwarantannie i przechodzą chorobę bezobjawowo.
za:valenciacf.com
reklama

Może nas czekać sezon bez tytułów mistrzowskich

Może nas czekać sezon bez tytułów mistrzowskich
Funkcjonujemy już w takiej gonitwie myśli, że trzeba znaleźć jakiś sposób na uspokojenie. My w Polsce mamy na razie zawieszoną jedną kolejkę, a już jest sto tysięcy spekulacji, rozważania o katastrofie finansowej piłki i tak dalej. Dlatego spodziewam się, że będzie jakaś odgórna decyzja UEFAi FIFA, co zrobić ze wszystkim rozgrywkami. To UEFA zdecyduje, czy rozstrzygnięcia tytułów mistrzowskich należy uznać za ważne, czy też za nieważne. To UEFA wskaże, kto ma zagrać w jej rozgrywkach pucharowych. Ale zostawi krajowym federacjom decyzje, jak zacząć następny sezon. Decyzja o spadkach i awansach będzie należeć do federacji. I od razu mówię, że nie będę jej konsultować tak, żeby wszyscy byli zadowoleni. Bo tak się nie da. Jeśli idę na spotkanie z premierem Morawieckim jako reprezentant polskiej piłki, to nie może do mnie potem wydzwaniać prezes wojewódzkiego związku piłki nożnej z pretensjami, że ja z nim czegoś nie konsultowałem przed tym spotkaniem. Już i tak mamy nerwową sytuację i nie mnóżmy ośrodków podejmowania decyzji.
Zbigniew Boniek za:sport.pl

Czy może być lepsze miejsce na wakacje?

Czy może być lepsze miejsce na wakacje?

Co dalej z Ronaldinho?

Co dalej z Ronaldinho?
Ronaldinho od kilku dni przebywa w paragwajskim areszcie i czeka na rozwiązanie sytuacji związanej z legitymowaniem się na granicy sfałszowanym paszportem. Obrońcy Brazylijczyka robią wszystko, aby wyciągnąć go z więzienia i zamienić karę na areszt domowy, jednak paragwajski sąd jest nieugięty i nie zamierza wypuszczać byłego piłkarza zza krat. Prawnicy 39-latka wystosowali nową propozycję do sądu, oferując aż 1,5 miliona dolarów kaucji za przeniesienie go do aresztu domowego. Jeśli wymiar sprawiedliwości przyjmie tę ofertę, Ronaldinho przeprowadzi się do małego mieszkania w Asuncion, gdzie będzie stale monitorowany przez policję. Brazylijczykowi grozi do 6 miesięcy więzienia.
za:as.com
reklama