reklama

Jerzy Dudek wybrał najlepszych bramkarzy na świecie

Jerzy Dudek wybrał najlepszych bramkarzy na świecie
Nie da się wobec Alissona przejść obojętnie. To zawodnik, który ma ogromny wpływ na poczynania Liverpoolu. Zrobił wielki postęp, zwłaszcza w „dystrybucji” piłki nogami. Kolejne miejsce zajmuje Jan Oblak. Ostatni mecz w Lidze Mistrzów, na Anfied Road, pokazał, że gdy Słoweniec gra świetnie, to rywale mają problem. To interwencje Oblaka doprowadziły do tego, że Liverpool nie obroni w tym sezonie trofeum Ligi Mistrzów. Podium zamyka Marc-Andre Ter Stegen. Niemiec nie jest wysoki, ale genialnie wykorzystuje umiejętność gry nogami. To praktycznie piąty obrońca i zawsze w tym sektorze robi przewagę. Wojciech Szczęsny? Trzeba go bardzo wysoko ocenić. Gra w klubie, który walczy o najwyższe cele i całkowicie zdominował Serie A. A Wojtek jako bramkarz bardzo dorósł. Patrząc na resztę, która gdzieś jest blisko niego, to ten numer cztery naszemu rodakowi się należy.
Jerzy Dudek za:sport.se.pl
reklama

Giroud odpowiedział na słowa Benzemy o kartingu

Giroud odpowiedział na słowa Benzemy o kartingu
Ludzie mówią, że nie można porównywać F1 do gokartów. Ja jestem mistrzem świata. To całkiem nieźle jak na gokart.
Olivier Giroud za:BeFoot

Klich nie chce awansu przy pomocy koronawirusa

Klich nie chce awansu przy pomocy koronawirusa
Awans do Premier League po zakończeniu sezonu w obecnym momencie? Nie widzę tego i mam nadzieję, że to się nie stanie. Chcę tylko rozegrać dziewięć meczów i zakończyć sezon. To wszystko. Nie mam pomysłu. Zostało dziewięć gier. Potrzebujemy trzech tygodni, może miesiąca. Możemy udać się wszędzie. Możemy jechać i grać w Dubaju czy gdziekolwiek indziej. To trudne. Nie jest to łatwa sytuacja. Są ludzie, którzy wiedzą lepiej ode mnie jak sobie z tym poradzić. Chcielibyśmy zakończyć sezon na pierwszym miejscu i każdy chce zagrać te mecze. Nikt z nas nie chce awansu do Premier League już teraz. Chcemy tego po 46 spotkaniach. Zwłaszcza, że byliśmy w dobrej formie i wygraliśmy pięć gier z rzędu. Chcieliśmy grać, ale to oczywiście jest trudne. Nikt nie chce krótszego sezonu, bo łatwo sobie wyobrazić, co ludzie by później mówili. Czujemy się silni i wiemy, że możemy to zrobić. Chcemy udowodnić, że możemy wygrać ligę po 46 grach, nie po 37 i pomocy koronawirusa.
Mateusz Klich za:leeds-live.co.uk

Nie żyje były prezydent Olympique Marsylii

Nie żyje były prezydent Olympique Marsylii
Pape Diouf, prezydent Olympique Marsylii w latach 2005-09, zmarł w wieku 68 lat w wyniku zarażenia koronawirusem. Informacja o zarażeniu dotarła do mediów zaledwie kilka godzin temu i Senegalczyk miał zostać przetransportowany do Francji, aby została mu udzielona jak najlepsza pomoc, jednak jego stan w ostatnich godzinach gwałtownie się pogorszył.
za:lequipe.fr
reklama

Bramkarski trening Łukasza Fabiańskiego w kwarantannie

Arszawin krytykuje Mesuta Oezila

Arszawin krytykuje Mesuta Oezila
Szanuję Oezila jako piłkarza. Jest graczem klasy światowej, ale zwalnia gra. Na miejscu Artety wolałbym wystawiać innego zawodnika. On jednak uważa inaczej i często daje mu grać. W przyszłości nie widzę go w Arsenalu. Dla mnie skład Arsenalu jest niezbalansowany. W ofensywie są świetni. Grają bardzo atrakcyjny futbol. Miło się to ogląda. Jednak w defensywie, było tak nawet jeszcze za moich czasów, Arsenal jest słaby. Czasem jest to spowodowane kontuzjami, a czasem nie mają dość doświadczenia. Nie wiem dlaczego to się nie zmienia.
Andriej Arszawin za:888 Sport

Były prezydent Olympique Marsylii zarażony koronawirusem

Były prezydent Olympique Marsylii zarażony koronawirusem
Olympique Marsylia poinformowała w krótkim komunikacie, że były prezydent klubu, Pape Diouf, jest zarażony koronawirusem. Jego stan jest jednak stabilny. 68-latek zarządzał klubem w latach 2005-09.
za:om.fr

Zlatan czaruje podczas kwarantanny

Czeka nas rewolucja na rynku piłkarskim?

Czeka nas rewolucja na rynku piłkarskim?
Przez 25 lat nakręcały nas sprzedaż, zysk, strata, takie wskaźniki. A teraz widać, że sam obrót nic nie znaczy. Liczy się to, jaki masz prawdziwy majątek i jaką płynność finansową. Jednej rzeczy jestem pewien: nie powstanie żadna piłkarska Superliga przez najbliższe dziesięć lat. Nie będzie żadnego zainteresowania tym pomysłem, bo jego sensem jest tylko mnożenie zysków. Obecny kryzys pokazał, że takie podejście jest absurdem. Ceny na rynku transferowym pójdą mocno w dół. Będzie wielu dostępnych piłkarzy, a popyt nie wzrośnie. Wzrośnie racjonalność na tym rynku. Znam wskaźniki finansowe wielu klubów Europy. Mniej ważne jaki kto ma obrót, liczy się płynność. I tu wiele klubów jest w sytuacji dalekiej od optymalnej, dlatego nie wierzę w duże ruchy podczas letniego okna.
Karl-Heinz Rummenigge za:Frankfurter Allgemeine Zeitung

Stadion Corinthians został przekształcony w szpital

Stadion Corinthians został przekształcony w szpital

To będzie najlepsze uczucie na świecie!

To będzie najlepsze uczucie na świecie!

Pepe Reina opowiada o swojej walce z chorobą

Pepe Reina opowiada o swojej walce z chorobą
Przez 25 minut nie mogłem złapać tlenu, miałem problemy z oddychaniem. Ten czas strasznie się dłużył, to był najgorszy moment mojego życia. Teraz mam się dobrze, ale nie było łatwo. Gorączka, suchy kaszel, ból głowy, uczucie zmęczenia... To tak jakby się miało grypę, ale cięższą. Te dolegliwości długo nie odpuszczały. W rezultacie pierwszy raz opuściłem mieszkanie po siedmiu, ośmiu dniach.
Pepe Reina za:Corriere dello Sport

Incydent drogowy Jerome'a Boatenga

Incydent drogowy Jerome'a Boatenga
Jak podały niemieckie media, we wtorkowy poranek Jerome Boateng wziął udział w incydencie drogowym. Piłkarz wracał samochodem do Monachium po odwiedzinach u swojego syna w Lipsku. Sam piłkarz nie ucierpiał w stłuczce, jednak szkody powstałe w wyniku tego incydentu zostały oszacowane na 25 tysięcy euro.
za:bild.de

Domowy trening Cengiza Undera

Tak kwarantannę spędza turecki skrzydłowy AS Romy!

Jak Ferguson poradził sobie z imprezowiczami

Jak Ferguson poradził sobie z imprezowiczami
Dzień po przegranym meczu z Manchesterem City Sir Alex powiesił w szatni zdjęcia dwóch piłkarzy, którzy wyszli w nocy na miasto po porażce. Powiedział całej drużynie: "Chłopcy, jeśli nie wygramy ligi, to z powodu tych dwóch dupków, którzy zdecydowali się wyjść na miasto". Znam nazwiska, ale nie mogę ich ujawnić. Trener ich prawie zabił. To było niesamowite. pokazał zdjęcia dokumentujące ich zachowanie o drugiej nad ranem, o trzeciej, o czwartej. Aby podkreślić, jak bardzo byli głupi. Nie poprzestał na tym. Ostrzegł, że jeśli usłyszy o wyjściu na miasto któregoś z nas, zanim wygramy ligę, taka osoba opuści zespół. Był bezlitosny, mówiąc: "Nie obchodzi mnie, kim jesteście ani ile trofeów wygraliście. Jeśli wyjdziecie przed końcem sezonu, sprzedam was." Po tym wystąpieniu odbyłem dwa najcięższe treningi, jakie miałem kiedykolwiek w życiu. Udało nam się zdobyć tytuł. Trener musi wiedzieć, kiedy być twardym, a kiedy zdjąć z piłkarzy presję.
Robin Van Persie za:dailymail.co.uk

Pierwszy klub Ekstraklasy obniża pensje piłkarzy

Pierwszy klub Ekstraklasy obniża pensje piłkarzy

Metamorfoza Marca Bartry podczas kwarantanny

Metamorfoza Marca Bartry podczas kwarantanny
reklama