reklama

Rzeźniczak włącza się w akcję "Zostań w domu"

Rzeźniczak włącza się w akcję
reklama

Konferencja piłkarzy Realu Madryt

Konferencja piłkarzy Realu Madryt

Tak Lechia radzi sobie z kryzysem

Tak Lechia radzi sobie z kryzysem
Wdrażamy obecnie nasz pakiet antykryzysowy. Za chwilę będziemy mogli ocenić jego pierwsze efekty. Dodatkowo uważnie obserwujemy, jak kształtuje się i jak może się dalej rozwijać sytuacja w kraju. Kiedy zmiany następują bardzo dynamicznie, nie możemy niczego wykluczyć, ale czujemy się odpowiedzialni za wszystkich, którzy są częścią tego klubu. Dla nikogo nie jest to łatwa sytuacja - ani dla pracodawcy, ani dla pracowników. Tu zresztą nie jesteśmy ani jedynym, ani pierwszym klubem, który prowadzi działania antykryzysowe i rozmawia z pracownikami oraz zawodnikami. To w moim odczuciu wyraz odpowiedzialnego i długofalowego myślenia o klubie, ale również o swojej karierze zawodowej. Z drugiej strony docierają do mnie sygnały z innych klubów, że rozmowy są trudne. My akurat jesteśmy w trakcie uzgodnień i ze strony piłkarzy oraz sztabu szkoleniowego otrzymujemy pozytywne sygnały. Sztab trenerski już zgodził się na obcięcie połowy wynagrodzeń, a trener Piotr Stokowiec jest liderem w tej zmianie i prowadzonych negocjacjach. Zasygnalizował wobec zarządu, że w tym trudnym okresie jest gotów nawet całkowicie zrezygnować z otrzymywania pensji.
Adam Mandziara, prezes Lechii Gdańsk za:trojmiasto.wyborcza.pl, wywiad Tomasza Osowskiego

Wyniki Bayernu pod wodzą Flicka

Wyniki Bayernu pod wodzą Flicka
reklama

Prezes włoskiej federacji chce dokończyć sezon

Prezes włoskiej federacji chce dokończyć sezon
Najważniejszym priorytetem jest dokończenie sezonu Serie A. Są plany, żeby wznowić rozgrywki 20 maja i dokończyć je w czerwcu, ewentualnie lipcu. Mówiono również o sierpniu lub wrześniu, ale dałem do zrozumienia, że nie chcę kończyć trwającego sezonu kosztem utraty kolejnego. Myślę, że anulowanie wyników byłoby poważną niesprawiedliwością. Musielibyśmy przyznać komuś mistrzostwo na podstawie niedokończonego sezonu. Juventus wyraził niechęć do tego pomysłu, nawet gdyby Scudetto miałoby zostać przyznane im.
Gabriele Gravina, prezes włoskiej federacji piłkarskiej za:global.espn.com

Tevez: "Piłkarze powinni teraz pomagać"

Tevez:
Piłkarze mogą przeżyć sześć miesięcy bez otrzymywania pensji. Nie jesteśmy w tak trudnej sytuacji jak ci, którzy mają dzieci i wychodzą z domu do pracy o 6 rano i pracują do 7 wieczorem, żeby utrzymać rodzinę. Musimy im pomagać. Łatwo jest mi o tym mówić z domu, gdy wiem, że mam jedzenie dla swoich dzieci. Istnieją jednak ludzie w ciężkiej sytuacji, którzy nie mogą wyjść z domu i zarabiać. To mnie martwi. Kluby powinny się zaangażować. Piłkarze zamiast chodzić na treningi, powinni iść pomagać ludziom w trudnej sytuacji. Na przykład iść do jadłodajni w La Boca. Byłbym zachwycony, gdybym mógł iść tam pomagać. W takich miejscach powinniśmy dawać przykład. Mam nadzieję że ten wirus zmieni świat na lepsze i sprawi, że dojrzejemy jako społeczeństwo.
Carlos Tevez za:beinsports.com

Ciekawy pomysł Borussii M'Gladbach

Ciekawy pomysł Borussii M'Gladbach

Marcos Llorente nazwał psa... Anfield

Marcos Llorente nazwał psa... Anfield
"Anfield obserwuje płynące życie" - podpisał tę fotkę piłkarz Atletico. Czyżby w ten sposób uczcił wyeliminowanie Liverpoolu z Ligi Mistrzów? :D

Flick na dłużej w Bayernie

Flick na dłużej w Bayernie
Bayern Monachium poinformował o przedłużeniu umowy z trenerem Hansim Flickiem do czerwca 2023 roku. 55-letni szkoleniowiec pracuje na tym stanowisku od listopada 2019 roku, kiedy to zastąpił Niko Kovaca.
za:fcbayern.com

Kolejny klub Ekstraklasy ogłosi obniżki pensji

Kolejny klub Ekstraklasy ogłosi obniżki pensji

Tymczasem w Premier League

Tymczasem w Premier League

Aż się łezka w oku kręci

Aż się łezka w oku kręci

Smutne informacje z Francji

Smutne informacje z Francji

Pewnego razu w Arsenalu

Pewnego razu w Arsenalu

Obraniak kupił legendarną fotografię

Obraniak kupił legendarną fotografię
Jak podaje "Super Express" wczoraj wieczorem na aukcji w Warszawie Ludovic Obraniak kupił słynną fotografię. Chodzi o zdjęcie Kate Moss, wykonane przez słynnego fotoreportera Petera Lindbergha, w 1996 roku. Ten portret supermodelki, autorstwa Lindbergha, został swego czasu uznany za jedno ze 100 najważniejszych zdjęć świata. Obraniak "polował" na nie już od dłuższego czasu i niespodziewanie nadarzyła się okazja, bo fotografia została wystawiona na aukcji w Warszawie, przez renomowany dom aukcyjny Desa Unicum.
za:sport.se.pl

"Polski Messi" o popularności, żonie i... telewizorze

Jak odnajduje się w tej nagłej popularności, którą osiągnąłem? Nie jestem z tego zbytnio zadowolony. Ten nieszczęsny filmik wyciekł do sieci nie z mojej inicjatywy, ani tym bardziej żony. Został wysłany do najbliższej rodziny, tylko do dwóch osób, ale ostatecznie wypłynął do internetu…Trochę mnie i żonę psychicznie to ruszyło, bo wiadomo, że osoby, które nas nie znają, to po tym nagraniu wyrobiły sobie opinię, że w naszej rodzinie rozgrywa się jakiś dramat, a wcale tak nie jest. Jesteśmy normalnymi ludźmi, tworzymy normalną rodzinę. Żona tego dnia tłumaczyła mi, żebym w domu z tą rolką papieru za bardzo nie szalał, bo zna moją wagę, wie, że zwrotność jest słaba i przeczuwała jak to się może skończyć, a telewizor w pokoju praktycznie nowy, bo raptem druga rata została za niego zapłacona. Nie powinna tak zareagować, ale w nerwach tak czasem jest. Przede wszystkim filmik nie powinien trafić do sieci. Cała ta popularność mojej osoby nie jest utworzona na dobrych fundamentach, ale wyszło jak wyszło… Ja już nawet przestałem całe to zamieszanie śledzić, bo bym chyba oszalał, nie jestem przyzwyczajony do takiej liczby komentarzy i newsów. Stało się i trzeba to przeżyć. Wiem, że w internecie po jakimś czasie sprawy cichną i wróci spokój. W dobie koronawirusa ludzie potrzebują tematów, także niech sobie tym żyją. Moim zdaniem jak skończy się koronawirus, ludzie wrócą do pracy i na ulice, to i o mnie zapomną. Co się stało z tym telewizorem? Ja uderzyłem nogą w blat stolika od spodu tak mocno, że on wyrwał się razem kołkami… Ten telewizor się przewrócił ze wszystkimi innymi przedmiotami, które tam się znajdowały. Trochę szkód materialnych wyrządziłem, a nie jesteśmy jakoś wielce zamożną rodziną, żebyśmy codziennie mogli sobie pozwolić na nowy telewizor. Stąd też taka nerwowa reakcja żony, tym bardziej, że tak jak mówiłem, ostrzegała mnie, żebym uważał. Ona akurat pomagała lekcje odrabiać córce, a ja skakałem po tym pokoju i to już było słychać, a umówmy się – kruszynką nie jestem – na wadzę 116 kg.
Polski Messi za:elanatorun.com

Pewnego razu w Premier League

Pewnego razu w Premier League
reklama