reklama

Cicinho wspomina pożegnanie Zidane'a

Cicinho wspomina pożegnanie Zidane'a
Podczas swojego pożegnalnego meczu w Realu Madryt Zidane był bardzo poruszony. My zresztą również, gdyż legenda właśnie kończyła swoją przygodę z futbolem. Po spotkaniu do szatni wszedł Florentino Pérez i przywitał się po kolei z każdym zawodnikiem. To, co wydarzyło się potem, było nie do pomyślenia. W tamtym czasie najwyższe zarobki w Realu Madryt wynosiły 6,5 miliona euro. Robinho zażartował: „Prezesie, Zizou powiedział, że jeśli dostanie dwuletni kontrakt z zarobkami 6,5 miliona euro, to jeszcze nie kończy kariery”. Wszyscy się śmiali, ale Florentino na poważnie odpowiedział: „Jeśli chce, to zaraz przyniosę dokumenty, aby się podpisał”. Zidane przez chwilę pomyślał, spojrzał na prezesa i odpowiedział: „Nie, nie... Nie chcę już tego przedłużać”.
Cicinho za:realmadryt.pl
reklama

Rooney + Cristiano = co za duet

Rooney + Cristiano = co za duet

Krótki związek matki Neymara

Krótki związek matki Neymara

Szybkie podsumowanie wywiadu z Bjelicą

Szybkie podsumowanie wywiadu z Bjelicą
reklama

Gdy "Lewy" zdemolował Real Madryt

24 kwietnia 2013 roku Borussia Dortmund grała z Realem Madryt i pierwsze skrzypce w tym meczu zagrał "Lewy". Co on zrobił! To trzeba zobaczyć!
źródło:youtube.com

Co to był za mecz "Lewego"!

Co to był za mecz

A Rumuni chcą grać w... Turcji

A Rumuni chcą grać w... Turcji
reklama